Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Getty Images / John Peters/Man Utd / Na zdjęciu: Alexis Sanchez (z lewej), Ashley Young (z prawej)

Premier League: katastrofa Manchesteru United. Koniec marzeń o Lidze Mistrzów

Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski
Manchester United zawiódł w starciu z czerwoną latarnią ligi i zaledwie zremisował z Huddersfield Town 1:1. Czerwone Diabły nie zagrają w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów.

Ledwie osiem minut potrzebował Manchester United, żeby wbić bramkę najsłabszej drużynie w lidze. Huddersfield Town miało przed starciem z Czerwonymi Diabłami ledwie 14 punktów na koncie. Piłka dość przypadkowo trafiła pod nogi Scotta McTominaya, który oddał lekki strzał lewą nogą. Na dodatek leciał on wprost w Jonasa Loessla, ale ten zawahał się, jak ma interweniować. Ostatecznie nogą chciał sparować piłkę, lecz zrobił to fatalnie. 

Dla McTominaya to drugie trafienie w Premier League w tym sezonie. Przed miesiącem pokonał bramkarza Wolverhampton Wanderers. 

Man Utd nie grał wielkiego meczu, ale przed przerwą mógł się cieszyć z dwubramkowego prowadzenia. Paul Pogba oddał strzał głową z siedmiu metrów i piłka zatrzymała się dopiero na poprzeczce. 

ZOBACZ WIDEO Bayern kroczy po mistrzostwo! Kolejny gol Lewandowskiego [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Kwadrans po zmianie stron Huddersfield dość niespodziewanie doprowadziło do wyrównania. Korner miał Man Utd, ale piłkę złapał Loessl. Natychmiast posłał 60-metrowe podanie do Isaaca Mbenzy, który w sytuacji sam na sam z Davidem de Geą uderzył między jego nogami. Dla 23-letniego Belga to dopiero pierwszy gol w Premier League w tym sezonie.

Mbenza tak celebrował zdobytą bramkę, że kopnął chorągiewkę i złamał ją. Na nową trzeba było czekać pięć minut i dlatego sędzia drugą połowę przedłużył o osiem minut.

Obie drużyny miały świetne szanse, żeby wygrać ten mecz. Lepsze okazje stworzyli goście, a drugi raz w poprzeczkę trafił Pogba. Tym razem Francuz uderzył technicznie z 16 metrów.

Ostatecznie pojedynek zakończył się remisem 1:1, który powinien być wstydliwy dla Manchesteru United. Huddersfield przegrało bowiem w tym sezonie wszystkie mecze z drużynami z czołowej szóstki - aż do tego niedzielnego popołudnia. Ponadto podopieczni Ole Gunnara Solskjaera stracili też szanse na zajęcie miejsca w pierwszej czwórce, a więc nie zagrają w LM w przyszłym sezonie.

Huddersfield Town - Manchester United 1:1 (0:1)
0:1 - Scott McTominay 8'
1:1 - Isaac Mbenza 60'

Huddersfield Town - Manchester United Wyniki na żywo

Zobacz takżeArtur Boruc znowu został ojcem. Sara urodziła chłopca

Zobacz także: Bundesliga. Dawid Kownacki z kapitalnym golem! Zobacz bramkę napastnika Fortuny 

Komentarze (4):

  • OSKAR_B Zgłoś
    Moim zdaniem w każdej innej lidze na świecie MU byłby na miejscu gwarantującym grę w LM. Pogba, Sanchez, Mata, De Gea to piłkarze, którzy spokojnie mieliby miejsce w ,,11" klubów
    Czytaj całość
    grających w półfinale LM w tym sezonie. Jest to ,,gdybanie" oczywiście, ale dla polskich drużyn to dodatkowy plus rywalizacji w LE w sezonie 19/20, że mogą w rozgrywkach grupowych zagrać z tak uznaną firmą, ale trzeba awansować do rozgrywek głównych, a to może być niewykonalne w przypadku naszych zespołów. Co do siły ligi angielskiej-2 zespoły w półfinale LM w tym sezonie plus dobry występ MU w tym sezonie pokazuję, że nie ma chyba bardziej pasjonujących rozgrywek piłkarskich niż Premier League. W przypadku polskich klubów warto podpatrywać ich sposobu nawet trenowania, bo później okazuję się, że czołowy piłkarz ekstraklasy (Kapustka) nie jest w stanie przekonać trenera w Anglii do siebie, aby dał mu szansę chociaż być rezerwowym. O czymś to świadczy, ale tam piłkarz gra 60 spotkań w sezonie licząc wszystkie rozgrywki, a u nas piłkarz po zagraniu 30 meczy w lidze, bo w PP oszczędza się pierwszy skład mówi, że nie jest w stanie odpocząć w ciągu 2 tygodni po zakończeniu ligi, bo obóz przed nowym sezonem się zaczyna, a i niestety w lipcu eliminacje LE, a zagrać więcej niż 2 mecze w tygodniu to już taki wysiłek jakby po starcie w maratonie przebiec ,,iron-mana".Każdy to wie, ale dalej twierdzimy, że polskie kluby są w stanie rywalizować z najlepszymi, a to nieprawda, bo warto gdzieś na dysku pozapisywać sobie udane mecze np. Wisły Kraków z Realem Saragossą(rewanż), zwycięski mecz z Interem Mediolan czy dwumecz z Schalke w nieistniejącym już Pucharze UEFA, bo okaże się, że losując w pucharach np. w LE MU można powalczyć, ale chyba tylko z kibicami angielskimi na ilość wypitego piwa przed meczem. Smutne, ale prawdziwe.
    • zbych22 Zgłoś
      Być kibicem,a właścicielem to potężna różnica. I właśnie dzięki takim jak iverson75 klub grając padakę ma najlepszy wynik finansowy klubów piłkarskich w Europie.
      • Thorin Zgłoś
        Może i dobrze,bo z takim "piachem" do ligi mistrzów...A jestem wielkim fanem Manu
        Wszystkie komentarze (4)

        Komentarze (4)

        PRZEJDŹ NA WP.PL