Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Antoine Griezmann Getty Images / David Ramos / Na zdjęciu: Antoine Griezmann

Antoine Griezmann odejdzie z Atletico Madryt. Kibice wygwizdali go

Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Antoine Griezmann w sobotę rozegrał swój ostatni mecz w Atletico Madryt. Piłkarz zapowiedział odejście z klubu, a kibice stołecznego zespołu obecni na spotkaniu z Levante (2:2) wygwizdali Francuza.

Fani Atletico Madryt nie mogą pogodzić się z decyzją Antoine'a Griezmanna. Francuski napastnik ostatnie pięć lat spędził właśnie w Atletico i był jednym z kluczowych zawodników tego klubu. Postanowił jednak zmienić pracodawcę, a zagraniczne media łączą go z transferem do FC Barcelona.

Jednak podczas ostatniego meczu tego sezonu fani Atletico pokazali, że nie zgadzają się z odejściem Griezmanna. W wyjazdowym starciu przeciwko Levante UD wygwizdali francuskiego napastnika. Do tego skandowali "out, out, out", mając na myśli decyzję piłkarza o końcu gry w Atletico.

- Chcę powiedzieć, że podjąłem decyzję o odejściu, by doświadczyć innych rzeczy, mieć nowe wyzwania. Podążenie tą ścieżką było dla mnie bardzo ciężkie, ale czuję, że właśnie tego potrzebuję. Dziękuję wam za całą miłość, którą mi daliście przez 5 lat - mówił Griezmann w specjalnym oficjalnym nagraniu do kibiców Atletico.

Griezmann myślał o odejściu do Barcelony już przed trwającym sezonem. Ostatecznie saga transferowa zakończyła się jego pozostaniem w Atletico i nowym lukratywnym kontraktem, dzięki któremu za ostatni sezon zarobił 23 mln euro. Nowy klub ma zapłacić za niego nawet 120 mln euro.

Zobacz także:
Lotto Ekstraklasa: wielka gra o mistrzostwo i puchary! Wszystkie warianty na ostatnią kolejkę
Piast Gliwice - jak zbudować dobry klub za niewielkie pieniądze

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Liverpool i Tottenham w finale Ligi Mistrzów. "To będzie angielska piłka w najlepszym wydaniu"



Rozgrywki La Ligi możesz oglądać w WP Pilot

Komentarze (3):

  • Black Wars Zgłoś
    Każdy ma prawo do zmiany otoczenia. Nawet jak bardzo dobrze czuł się w Madrycie to powinni mu za ten czas spędzony podziękować i pozwolić odejść. W większości był ich głównym
    Czytaj całość
    wodzirejem, a nie NIEWOLNIKIEM. Nie odchodzi za darmo, a za grubo ponad 100 mln więc coś pozostawia po sobie. Kibice jak widać myślą tylko o sobie.Ciekawe czy sami nie zmieniali pracy i byli (są) konsekwentni w swojej pracy nie odchodząc do innej.
    • Juliusz Gaziński Zgłoś
      Ale o co chodzi? Chce zmienić pracodawcę- to jego prawo.Klub piłkarski to jeszcze na szczęście nie sekta.
      • Marcin Derbowski Zgłoś
        To tylko francuz. Wiec brak honoru to norma. Zdrada lamanie obietnic to maja we krwi. O co halo?

        Komentarze (3)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL