Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty / Tomasz Fąfara / Na zdjęciu: Bartosz Rymaniak (z lewej) oraz Mateusz Mak (z prawej)

Mateusz Mak odchodzi z Piasta Gliwice

Michał Piegza
Michał Piegza
Mateusz Mak po czterech latach odchodzi z Piasta Gliwice. Pomocnik zdecydował się nie przedłużać wygasającego kontraktu z zespołem mistrza Polski.

Działacze Piasta Gliwice poinformowali, że kontraktu z klubem zdecydował się nie przedłużać Mateusz Mak. 27-letni pomocnik w drużynie z Okrzei grał od lata 2015 roku. Z zespołem zdobył wicemistrzostwo Polski, a w zakończonym przed niespełna miesiącem sezonie wywalczył mistrzostwo kraju. - Przychodząc do Piasta nie sądziłem, że wszystko tak się potoczy i zdobędę złoty oraz srebrny medal. W Gliwicach spędziłem wspaniały czas, poznałem świetnych ludzi, z którymi miałem okazję współpracować - powiedział Mak, cytowany przez portal piast-gliwice.eu.

Czytaj także: Górnik Zabrze traci kolejnych piłkarzy

Pomocnik w ekstraklasie zadebiutował w wiosną 2012 roku w GKS-ie Bełchatów, z którego trzy lata później przeszedł do Piasta. Wcześniej Mak występował w I lidze w Ruchu Radzionków, wcześniej w drużynie juniorów grał w Stadionie Śląskim Chorzów.

Łącznie w ekstraklasie Mateusz Mak zagrał w 91 meczach, w których zdobył 14 goli. 

Czytaj także: Ruch Chorzów wciąż szuka trenera. Jest mocny kandydat

ZOBACZ WIDEO El. Euro 2020. Nasz dziennikarz pewny awansu na mistrzostwa. "Możemy przegrać tylko sami ze sobą"



Oglądaj PKO Ekstraklasę na żywo! Mecz Cracovia - Legia Warszawa online i za darmo. Kliknij tutaj

Mateusz Mak w nowym sezonie zagra w Wiśle Kraków?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (3):

  • Kropek Roztropek Zgłoś
    Brawo miść Polski (pisownia zamierzona, proszę mi tu nie imputować nieznajomości języka polskiego). Jak zwykle miść się wzmacnia przed eliminacjami LM. Zrobili majstra to czas na tym
    Czytaj całość
    zarobić. Wyprzedaż, potem "wzmocnienia" za 1/3 kwoty ze sprzedaży "pobierając" nowych grajków z 2 ligi czy z zagranicy (oczywiście z wolnego transferu), potem balonik w mediach co to oni nie zamierzają zwojować tylko po to aby ściągnąć łosi bagiennych na trybuny i karawana jedzie dalej. A sami piłkarze uciekający? No cóż. Im się nawet dziwić nie można. Wiedzą że nadszedł dobry czas aby podpisać nowy kontrakt w lepszym klubie za większe pieniądze a że czeka ich ława? Czas płynie, latka lecą. Trzeba zarobić. Ktoś kto gra w Polsce wybitnym piłkarzem z pewnością nie jest tylko wyrobnikiem więc raczej kariery nie zrobi. Tak było, jest i będzie dopóty dopóki PZPN będzie zajmował się tylko i wyłącznie marketingiem ligi. Tak naprawdę nic innego nie robią. Grunt to piękna otoczka, łosie na trybunach, podniecanie się grą na własnym podwórku.A że bęcki w pucharach EU? No i co z tego? Łosie i tak się dalej będą podniecać jak przykładowo Lech wygra z Wisłą albo Cracovia rozgromi w PP Puszczę 6:0.
    • Archanioł Zgłoś
      Dołączy do brata w Wiśle?
      • Artur Podolski Zgłoś
        dziwne że nie chce grać w zespole mistrza polski

        Komentarze (3)

        PRZEJDŹ NA WP.PL