Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Newspix / PIXATHLON / Na zdjęciu: Matthijs de Ligt

Transfery. FC Barcelona odpadła z walki o Matthijsa de Ligta

Bartłomiej Bukowski
Bartłomiej Bukowski
Jak podało hiszpańskie radio Cadena SER, Matthijs de Ligt odrzucił możliwość transferu do Barcelony. Zadecydować miała niezadowalająca oferta kontraktu. W grze o Holendra wciąż pozostaje jednak PSG, Juventus oraz Bayern.

Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że najbardziej prawdopodobnym kierunkiem transferu, jaki obierze Matthijs de Ligt jest właśnie FC Barcelona. Jednym z czynników wpływających na tę decyzję miał być fakt, że wcześniej kontrakt z Dumą Katalonii podpisał jego bliski przyjaciel z Ajaksu Frenkie De Jong. Katalończycy zdążyli już nawet uzgodnić sumę odstępnego z holenderskim zespołem, która miała wynosić 75 milionów euro. 

Czytaj także: Sepp Blatter broni Michela Platiniego. "On nie jest kryminalistą"

Wszystko jednak zmieniło się po spotkaniu agenta zawodnika, Mino Raioli, z przedstawicielami hiszpańskiego giganta. Raiola zdecydowanie odrzucił propozycję klubu, a z jego decyzją zgodził się de Ligt. Barcelona oferowała 19-letniemu obrońcy kontrakt opiewający na 6 milionów euro za sezon. Holender oczekuje jednak znacznie wyższej pensji, przewyższającej nawet tę, którą pobierać będzie wspomniany De Jong, czyli 10 milionów euro. 

Czytaj także: Mistrzostwa Europy U-21: Rumunia rozgromiła Chorwację

Innym czynnikiem utrudniającym negocjacje był fakt, że młody defensor oczekiwał gwarancji występów w pierwszym składzie. Taka postawa natomiast bardzo nie spodobała się władzom Barcelony. 

ZOBACZ WIDEO: #Newsroom. W studiu Robert Kubica i prezes Orlenu

Po odrzuceniu oferty Katalończyków, w grze o usługi de Ligta pozostają wciąż Paris Saint-Germain, Juventus Turyn oraz Bayern Monachium. Faworytami wyścigu są Francuzi, którzy oferują zawodnikowi najwyższy kontrakt. Przenosiny do stolicy Francji odradzają jednak zawodnikowi jego bliscy.

Gdzie ostatecznie trafi Matthijs de Ligt?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (3):

Komentarze (3)

PRZEJDŹ NA WP.PL