Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Cristiano RonaldoGetty Images / Marco Canoniero/LightRocket / Na zdjęciu: Cristiano Ronaldo

Transfery. Hazard, Messi, Ronaldo. Arsenal i zespół "straconych szans"

Dawid Borek
Dawid Borek
Kto wie, w jakim miejscu byłby teraz Arsenal, gdyby londyński klub w przeszłości podjął inne decyzje w stosunku do pewnych zawodników. "The Sun" opublikował zespół "straconych szans" Kanonierów. Na liście wielkie nazwiska.

Kylian Mbappe Lottin, Zlatan Ibrahimović, Lionel Messi, Eden Hazard, N'Golo Kante, Paul Pogba, Cristiano Ronaldo, Virgil van Dijk, Raphael Varane, Gerard Pique, Thibaut Courtois - takie nazwiska pojawiły się na liście "straconych szans" Arsenalu. Wszyscy zawodnicy mogli trafić do ekipy Kanonierów.

Co stanęło na przeszkodzie? Głównie pieniądze, a właściwie ich brak. -  Nasi najbliżsi konkurenci - Chelsea i Manchester United - mieli zdecydowanie więcej wolnej gotówki. Mogli sobie pozwolić na popełnianie błędów. My natomiast nigdy nie mieliśmy możliwości popełnienia błędu, bo strata w wysokości 10-20 mln funtów byłaby dla klubu bardzo poważna - wspomina Dick Law, były negocjator transferowy w Arsenalu, w rozmowie z "The Sun".

- Czy przegapiliśmy pozyskanie talentów? Na pewno. Pamiętam, jak dyskutowaliśmy ze Steve'em, Ivanem i Arsenem o Thibaut Courtois. Wiedzieliśmy, że jest dobry. Chcieliśmy też kupić Edena Hazarda, ale musieliśmy działać odpowiedzialnie i roztropnie. Cały czas wiedzieliśmy, że każdego funta musimy wydać tak, jakby to były nasze prywatne pieniądze - mówi Law.

ZOBACZ WIDEO: Świetny sezon reprezentacyjnych napastników. Lewandowski: Nie rywalizujemy tylko współpracujemy. Z korzyścią dla drużyny

Były negocjator transferu w Arsenalu wspomina rozmowy z Arsene'em Wengerem, Steve'em Rowley'em i Ivanem Gazidisem. To właśnie oni mieli najwięcej do powiedzenia w temacie transferów. 

"The Sun" przypomina, że Zlatan Ibrahimović w 2000 roku pozował w koszulce Arsenalu po okresie próbnym, Cristiano Ronaldo był z kolei sprawdzany przez Kanonierów, gdy miał 18 lat. Arsene Wenger dążył też do pozyskania Lionela Messiego i Gerarda Pique w czasie, gdy do Arsenalu trafił Cesc Fabregas.

Kolejne nazwiska: z Virgila van Dijka londyńczycy zrezygnowali w momencie, gdy Steve Rowley usłyszał, że Holender jest "zbyt nonszalancki", z kolei zamiast na Garetha Bale'a, Arsenal postawił na Theo Walcotta.

Zobacz także:
Laurent Koscielny zostanie ukarany za swoje nieprofesjonalne zachowanie
Piłkarze-buntownicy szantażują kluby. Neymar, Ousmane Dembele i Laurent Koscielny

Czy na miejscu Arsenalu podejmował(a)byś większe ryzyko transferowe?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (0):

Komentarze (0)

PRZEJDŹ NA WP.PL