WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Getty Images / Lars Baron/Bongarts / Na zdjęciu: Niko Kovac

Bundesliga. "Wygrał mistrzostwo i Puchar Niemiec". Van Gaal stanął w obronie Kovaca

Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
Były szkoleniowiec Bayernu Monachium, Louis van Gaal, nie rozumie krytycznych uwag pod adresem Niko Kovaca. - Nie dokonało tego wielu trenerów przed nim - argumentuje.

Niko Kovac pomimo zdobycia z Bayernem Monachium dubletu w sezonie 2018/19 ciągle jest krytykowany za sposób prowadzenia drużyny i to nawet przez swoich przełożonych. Zdaniem Louisa van Gaala krytyka jest jednak nieuzasadniona.

- Wygrał (Kovac - przy. red.) mistrzostwo i zdobył Puchar Niemiec! Nie dokonało tego wielu trenerów przed nim - ocenił van Gaal, cytowany przez "Sport Bild". Holenderski szkoleniowiec widzi w pracy Kovaca analogię do czasów, kiedy to on decydował o stylu gry Bayernu. Van Gaal prowadził Bawarczyków w latach 2009-11.

- Ja też nie miałem do wyboru zbyt wielu zawodników, dlatego młodzi piłkarze mieli u mnie szansę na grę w pierwszym składzie. Podobną sytuację widzę w obecnym zespole. Jako trener musisz mieć odwagę, by takie decyzje podejmować. Młodzi inspirują starszych i ci nie grają wtedy na "autopilocie" - podsumował mistrz i zdobywca Pucharu Niemiec z Bayernem w 2010 r.

ZOBACZ WIDEO: Forma Piątka i Milika mobilizacją dla Lewandowskiego? "Współpracujemy, a nie rywalizujemy. Zyskują wszyscy"

ZOBACZ: Transfery. Bayern Monachium szuka zastępstwa dla Robbena i Ribery'ego. Kovac zachwycony Hernandezem >>

Kilka dni temu Kovacowi dostało się od Rafinhii, który ma żal do Chorwata, że ten nie pozwolił mu na pożegnanie się z kibicami.

- Kovac zabrał mój pożegnalny mecz. Byłem skończony, totalnie smutny. Marzyłem, by zagrać przed naszymi kibicami. Czegoś brakowało w relacjach między trenerem i zespołem. Być może miało to związek z tym, że ufał tylko garstce piłkarzy, a z innymi za rzadko szukał kontaktu - ocenił Brazylijczyk, który wrócił do ojczyzny i podpisał kontrakt z Flamengo - więcej TUTAJ.

Komentarze (1):

    PRZEJDŹ NA WP.PL