WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
PAP/EPA / DAVID ARQUIMBAU / Na zdjęciu: Xavi Simons (z prawej)

Transfery. FC Barcelona traci swój diament. Xavi Simons odchodzi do PSG

Jakub Artych
Jakub Artych
Xavi Simons to najbardziej utalentowany gracz La Masii od czasów Leo Messiego. Według hiszpańskich mediów, od nowego sezonu zostanie jednak piłkarzem PSG. Wielką rolę w przeprowadzce Holendra do Paryża odegrał agent Mino Raiola.

Xavi Simons miał w przyszłości zostać nowym Leo Messim w FC Barcelona. Od wielu lat bije rekordy popularności. Obecnie na Instagramie obserwuje go aż 1,6 mln osób. Młody piłkarz z Holandii ma podpisany także kontrakt reklamowy z jednym z największych producentów sprzętu sportowego na świecie - firmą Nike.

Już od kilku lat nad karierą Simonsa czuwa agent Mino Raiola. We wtorek środkowy pomocnik opublikował oświadczenie, w którym wyjawił, że odchodzi z Barcelony. Nie podał nazwy klubu, ale dziennikarz Gerard Romeo jest przekonany, że 16-latek wybierze Paris Saint-Germain.

"To trudny dzień, bo nikt nie lubi się żegnać, szczególnie z miejscem, które było twoim domem, rodziną i życiem, od kiedy byłeś mały. Nigdy nie zapomnę momentu, w którym 9 lat temu po raz pierwszy założyłem koszulkę Barcelony. Choć mam dopiero 16 lat, czułem ciepłe uczucia ze strony setek tysięcy kibiców, którzy mnie dopingowali i motywowali do dalszej poprawy i nauki, bym mógł pewnego dnia zagrać na Camp Nou" - napisał piłkarz.

PSG zadało Barcelonie kolejny duży cios. W 2017 roku ekipa z Parc de Princes aktywowała klauzulę odstępnego Neymara, płacąc za niego rekordowe 222 mln euro. Od tego momentu stosunki pomiędzy oboma klubami są praktycznie zerwane.

Zobacz także:
-> Kasper Hamalainen: Legia jest lepsza od Kuopion, ale jest jeden problem
-> Brytyjskie media komentują ewentualne pozostanie Kamila Grosickiego


ZOBACZ WIDEO: Robert Lewandowski z planem na kolejne lata. "Chcę szkolić zawodników do gry w wielkich klubach" [cała rozmowa]

Czy Xavi Simons podjął słuszną decyzję?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (5):

    Pokaż więcej komentarzy (2)
    PRZEJDŹ NA WP.PL