Najnowsze Wyniki/Kalendarz
stadion Ruchu ChorzówNewspix / Lukasz Laskowski / PressFocus / Na zdjęciu: stadion Ruchu Chorzów

Zagrożona budowa stadionu Ruchu Chorzów

Michał Piegza
Michał Piegza
Z końcem sierpnia miał zostać ogłoszony przetarg na wyłonienie głównego wykonawcy stadionu Ruchu Chorzów. Tymczasem we wtorek prezydent miasta stwierdził, że budowa obiektu jest poważnie zagrożona.

Mijają dwie dekady od czasu, kiedy po raz pierwszy zaczęło się mówić o przebudowie stadionu MORiS w Chorzowie, gdzie swoje mecze rozgrywa Ruch.

Ostatnio wydawało się, że wszystkie przygotowania nabierają rozpędu. Wiosną prezydent miasta Andrzej Kotala powiedział, że do końca sierpnia ma zostać ogłoszony przetarg na wyłonienie głównego wykonawcy stadionu.

Kilka dni temu jasne było, że wszystko opóźni się o kilka tygodni. "Bomba" spadła we wtorek. Przed obradami "okrągłego stołu" w Chorzowie, w którym udział bierze ok. 40 przedstawicieli miast z całej Polski, Kotala spotkał się z dziennikarzami. - Nie tylko budowa stadionu Ruchu Chorzów jest zagrożona. Zagrożone są remonty dróg i przedszkoli. Z 35 milionów nadwyżka spada nam do 2 milionów złotych. To sprawi, że nie będzie można kredytu zaciągnąć, aby coś wybudować - powiedział prezydent Chorzowa. Wszystko przez nadchodzące zmiany w przepisach podatkowych, które zmniejszą wpływy do budżetów miast. 

Czytaj także: Totolotek Puchar Polski: awans Ruchu Chorzów w dramatycznej końcówce

Przypomnijmy, że obecnie projektant stadionu przy Cichej 6 firma GMT do 21 sierpnia ma przygotować poprawki do Programu Funkcjonalno-Użytkowego. Do połowy września miała być gotowa dokumentacja przetargowa.

Czytaj także: Pracownicy Ruchu Chorzów zakończyli strajk. "Pierwsza bitwa wygrana"

ZOBACZ WIDEO Polacy za granicą świetnie rozpoczęli sezon. "Krychowiak odrodził się w Rosji"

W 2020 roku rozpocznie się budowa stadionu Ruchu Chorzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (2):

  • Walenty Sudol Zgłoś
    Sprawa jest prosta jak drut, a Kotala rżnie głupa. Chodzi o to, że miasto czeka co będzie dalej z Ruchem : brak awansu do II ligi, spadek do IV, czy nawet bankructwo. Miasto nie będzie
    Czytaj całość
    uruchamiać kilkudziesięciu mln.zł. na klub, który niby jest, ale może go nie być. Kotala się boi, że jak rozpocznie budowę, a Ruch zbankrutuje to mieszkańcy wywiozą go na taczkach za to, że wydaje forsę podatników nadaremnie, a nie na potrzeby mieszkańców. Proste? Proste!
    • KoronaMKS Zgłoś
      Ruch nie zasługuje na żaden nowy stadion.

      Komentarze (2)

      PRZEJDŹ NA WP.PL