Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Getty Images / Clive Rose / Na zdjęciu: Mesut Oezil

Premier League. Mesut Oezil niepewny przyszłości. Może odejść z Arsenalu

Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Dni Mesuta Oezila w Arsenalu wydają się być policzone. W tym sezonie nie zagrał jeszcze w żadnym meczu, a media spekulują, że może odejść do jednego z klubów z MLS.

Najpierw Mesut Oezil nie znalazł się w składzie Arsenalu FC ze względu na to, że był zaatakowany nożem na jednej z ulic Londynu. Później cierpiał na tajemniczą chorobę, przez którą nie wystąpił w kolejnych spotkaniach. W żadnym z meczów w tym sezonie Oezil nie zasiadł nawet na ławce rezerwowych. Zdaniem angielskich mediów, to tylko pokazuje, jak słaba jest pozycja Niemca w zespole.

"Daily Mirror" spekuluje, że jego przyszłość w Arsenalu jest niepewna. Niemiecki pomocnik zarabia 350 tysięcy funtów tygodniowo, co jest sporym obciążeniem dla budżetu Kanonierów. Forma prezentowana przez piłkarza pozostawia sporo do życzenia, dlatego menedżer Unai Emery woli stawiać na innych graczy.

Co prawda pomocnik w ostatnich dniach trenował z zespołem, ale nie mieścił się w planach trenera. To ożywiło plotki dotyczące jego przyszłości. Z informacji "Bilda" wynika, że Oezilem interesują się władze występującego w MLS D.C. United. Do Stanów Zjednoczonych miałby przenieść się od stycznia przyszłego roku. Taki ruch doradza mu jego agent, Erkut Sogut.

Oezil zawodnikiem Arsenalu jest od 2013 roku. Wtedy londyński klub zapłacił za niego Realowi Madryt 47 milionów euro. Dla Kanonierów rozegrał 231 meczów, w których 43 razy pokonał bramkarzy rywali i zaliczył 74 asysty.

Zobacz także:
La Liga. FC Barcelona - Real Betis. Nie ma Leo Messiego, nie ma gry. Antoine Griezmann rzucony na głęboką wodę
Bundesliga. Schalke 04 - Bayern. Sędzia tłumaczy, dlaczego nie podyktował dwóch karnych dla gospodarzy

ZOBACZ WIDEO Serie A. Juventus nie zachwycił, ale zwyciężył. Czyste konto Wojciecha Szczęsnego [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy Mesut Oezil powinien odejść z Arsenalu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (0):

Komentarze (0)

PRZEJDŹ NA WP.PL