Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Michał ProbierzNewspix / MICHAL STANCZYK / CYFRASPORT / Na zdjęciu: Michał Probierz

PKO Ekstraklasa. Lech - Cracovia: Michał Probierz znalazł słaby punkt, Dariusz Żuraw narzekał na błędy i sędziego

Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
- Nadal mamy problem z zamykaniem meczów - mówił po zasłużonym zwycięstwie (2:1) w Poznaniu trener Cracovii Michał Probierz.

- Robimy kolejny krok naprzód. Znaliśmy atuty Lecha i potrafiliśmy je zniwelować. Staraliśmy się umiejętnie zagęścić środek pola, żeby gospodarze nie mieli tam miejsca. Wiedzieliśmy doskonale, że rywal będzie pod sporą presją. Trybuny się wypełniły i oczekiwania były duże, zwłaszcza po ostatniej domowej porażce poznaniaków ze Śląskiem Wrocław. Dlatego nie mogliśmy pozwolić im na zbyt dużą swobodę - stwierdził Michał Probierz.

Mimo pewnej i zasłużonej wygranej, opiekun "Pasów" miał zastrzeżenia do swojego zespołu. - Naszą bolączką jest to, że nie potrafimy zamknąć meczu. W ostatnich pięciu minutach - zamiast spokojnie czekać na końcowy gwizdek - zrobiliśmy kibicom emocje, a do tego nie powinniśmy dopuścić. Trochę kłopotów stworzył nam Joao Amaral. Najważniejsze jednak, że wygraliśmy tu po 13 latach.

->Transfery. Celtic Glasgow ma nowego obrońcę. Robert Gumny nie trafi do Szkocji

Dariusz Żuraw miał bardzo zły nastrój. - Muszę niestety pogratulować Cracovii. Mówiłem już przed meczem, że to wyrachowany zespół i tak właśnie zagrał z nami. Nie ustrzegliśmy się błędów w defensywie. Z przodu było kilka sytuacji, ale nie byliśmy na tyle skuteczni, by je wykorzystać i zmienić wynik na naszą korzyść. Czeka nas dużo pracy, bo chcąc grać ofensywnie z tak wyrachowanymi przeciwnikami, trzeba sobie lepiej radzić w obronie. Popełniamy tam za dużo błędów - przyznał.

ZOBACZ WIDEO 2. Bundesliga. Waldemar Sobota przypomniał o sobie golem. Szalony mecz i 6 goli w Dreźnie [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Szkoleniowiec Lecha uważa, że sędzia Bartosz Frankowski powinien reagować na grę na czas krakowian. - Michal Pesković robił to od początku. Gdyby policzyć jego wszystkie wolne wznowienia, uzbierałoby się pewnie 15 minut, podczas których w ogóle nie graliśmy.

->PKO Ekstraklasa: Śląsk Wrocław - Pogoń Szczecin. Remis w wątpliwym hicie. Wrocławianie liderem tabeli

Czy Cracovia zakończy ligową jesień na wyższym miejscu w tabeli niż Lech?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (3):

  • Piter 12 Zgłoś
    Probierz się ośmiesza.Postawienie autobusu ,gra z kontry.I faulowanie na morgi piłkarzy Lecha .Przy normalnym sędziowaniu Cracovia kończy w 9.To nazywa graniem.
    • PiSB Zgłoś
      Nie wiem jak sędziował B. Frankowski, bo nie widziałem meczu, nie wykluczam więc, że krytycy mają rację. Tyle, że trochę mnie zniesmacza trener Lecha, choć zasadniczo go szanuję. 30
      Czytaj całość
      wznowień, każde po pół minuty w wykonaniu bramkarza? Coś wydaje się, że sam naciąga sytuację zarzucając naciąganie bramkarzowi Cracovii (naciąganie, bo jednak ileś tam sekund to musi na to mieć zostawiony czas, dyskusyjne, czy można to nazwać "w ogóle nie gramy" - czyli tych naciągnięć musiałby wręcz zaliczyć dużo więcej, niż policzyłem, by uzbierać 15 minut...). Jeżeli więc domaga się interwencji wobec bramkarza D. Żuraw - to jakiej interwencji wobec samego siebie zażąda, by wyciągnąć proporcjonalnie konsekwencje?
      • Mo39 Zgłoś
        To bardzo słaby sędzia. Szkoda, ze taki słabeusz sędziuje w Ekstraklasie. Słabszy nawet od Złotka, krytykowanego przez Przesmyckiego, co jest wydarzeniem bez precedensu w PZPN.

        Komentarze (3)

        PRZEJDŹ NA WP.PL