Najnowsze Wyniki/Kalendarz
PAP / Leszek Szymański / Na zdjęciu: Polak Tomasz Kędziora (w środku) i David Alaba (z lewej) z Austrii

Eliminacje Euro 2020: Polska - Austria. Michał Kołodziejczyk: Bez kredytu (komentarz)

Michał Kołodziejczyk
Michał Kołodziejczyk
Reprezentacja Polski potrzebuje wstrząsu. Skończyło się tłumaczenie - brzydko, ale wygrywamy. Teraz nie wygrywamy i nadal nie gramy dobrze.

Jakub Błaszczykowski nie jest już w szczytowej formie i prochu nie wymyśli, jednak kiedy wchodzi na boisko w Warszawie, od oklasków dudni w uszach. To są oklaski dla legendy, jednego z najlepszych w historii polskich piłkarzy, ale to też oklaski pełne nostalgii, tęsknoty za reprezentacją, która grała z sercem. Za kadrą, której od jakiegoś czasu już nie ma. To serce to nie tylko chęć do gry, waleczność - bo pewnie nie da się napisać, że któryś z piłkarzy w poniedziałek przeszedł obok meczu - ale też agresja, przebojowość, szybkość i pomysłowość. Błaszczykowski w poniedziałek w meczu przeciwko Austrii wszedł na boisko w 58. minucie, zszedł po siedemnastu minutach z powodu kontuzji.

El. EURO 2020: Sensacyjny remis Chorwacji. Czytaj więcej--->>>

Kontuzjowana jest jednak cała drużyna. Kuleje. To nie jest tylko trudny powrót do szkoły po długich wakacjach i udanym wcześniejszym roku szkolnym. Tu raczej chodzi o to, że dobre humory podczas letniej przerwy były na wyrost. Ta kadra nie zapomniała, jak się gra przez wakacje, ona przed wakacjami też się ślizgała - bez straty gola, ale po jednym tylko udanym meczu z Izraelem i trzech, w których zwycięstwa przyszły dość szczęśliwie.

Na dobrej opinii nie można jechać przez całą szkołę. Wygląda na to, że zmiana wychowawcy nie wyszła naszym piłkarzom na dobre. Trudno przecież stwierdzić, że ta drużyna jeszcze się dociera, że szuka zrozumienia. W Warszawie zobaczyliśmy zespół, który pozwalał przeciętnemu przecież rywalowi rozgrywać akcję na linii pola karnego przez pięć minut, zespół bez pomysłu, który w momencie, kiedy Robert Lewandowski spudłował w jednej z dwóch dogodnych okazji, nie znalazł innego sposobu na strzelenie gola. Jerzy Brzęczek skakał przy linii bocznej i szukał ostatniej drogi, by dotrzeć do swojego zespołu, ale trudno odnieść wrażenie, że piłkarze cokolwiek słyszeli i to tylko ze względu na głośny doping kibiców.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Lewandowski zostaje w Bayernie. "Przeliczył bilans zysków i strat. Ten ruch był najlepszy dla jego kariery"


Kolejna porażka Łotwy w polskiej grupie. Czytaj więcej--->>>

W wiosennej części eliminacji - cztery mecze, cztery zwycięstwa, bez straconego gola. Po letniej przerwie - dwa mecze, bez zwycięstwa, bez strzelonego gola. Jeśli chcemy pojechać na Euro, reprezentację Polski należy poddać delikatnym wstrząsom przywracającym życie.

Drużyna Adama Nawałki na swój wielki kredyt zaufania u kibiców pracowała dwoma wygranymi eliminacjami do wielkich turniejów, nie można się dziwić kibicom, że drużyna Brzęczka kredytu nie ma żadnego. Kadrę na Narodowym pożegnały gwizdy. Skończyło się tłumaczenie - brzydko, ale wygrywamy. Teraz nie wygrywamy i nadal nie gramy dobrze.

Komentarze (36):

  • Katon el Gordo Zgłoś
    SZAMBO SIĘ WYLAŁO. Bardzo dobrze, że w tym samym czasie polski kibic mógł zobaczyć zmagania polskich drużyn reprezentacyjnych i mógł porównać poziom wyszkolenia i zaangażowanie w
    Czytaj całość
    grę pań i panów grających z orzełkiem na piersi w kilku grach sportowych. Siatkarki zajęły 4 miejsce na ME, koszykarze awansowali do ćwierćfinału, za chwilę do walki w ME przystąpią siatkarze. I NA TYM TLE ONI - NAJLEPIEJ OPŁACANI POLSCY SPORTOWCY, BADZIEWIARZE I NIEUDACZNICY. Ktoś jeszcze ma złudzenia ile warta jest polska piłka nożna ?
    • Maria Tymecka Zgłoś
      To był koszmar, a obrona na piątym metrze powinna trafić do Księgi Rekordów Guinnessa :D W następnych meczach można by ten rekord nawet pobić. Wszyscy staną w bramce, a lżejszych
      Czytaj całość
      będą trzymać na barana. Można też uszczelnić bramkę wieszając hamaki :D
      • MArcin Andrzejczak Zgłoś
        za komentarz niech wystarczy przyjecie piłki przez jednego z naszych najlpeszych piłkarzy kamila Grosickiego...pilka odskoczyla 2 metry od zawodnika. taki wlasnie jest poziom tej
        Czytaj całość
        reprezentacji. Lewandowski to inny wymiar, Fabianski klasa europejska reszta hmm ciezko nazwac. Trenera ie podejmuje sie nawet okreslenia twgo co soba prezentuje. Jesli awansujemy to bedzie awans w mysl powiedzenia "trafilo sie slepej kurze ziarno" kolejny raz niestety
        Wszystkie komentarze (36)

        Komentarze (36)

          Wszystkie komentarze (36)
          PRZEJDŹ NA WP.PL