Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Getty Images / Na zdjęciu: transparent nawołujący do wpuszczania kobiet na stadiony w Iranie

Tragedia w Iranie. Fanka Esteghlal Teheran podpaliła się w formie protestu po aresztowaniu na stadionie

Robert Czykiel
Robert Czykiel
Sahar Khodayari chciała złamać zakaz dla kobiet, który obowiązuje na meczach piłkarskich w Iranie. Aresztowano ją. Groziło jej pół roku więzienia, więc w formie protestu podpaliła się przed sądem. Po tygodniu w szpitalu zmarła.

29-letnia fanka Esteghlal Teheran chciała się sprzeciwić restrykcyjnym przepisom obowiązującym w jej kraju. Kobiety mają tam bowiem kategoryczny zakaz wstępu na mecze piłkarskie z udziałem mężczyzn.

Tragedia w reprezentacji Curacao. Jarzinho Pieter zmarł po meczu z Haiti >>

Iranka przebrała się za mężczyznę i próbowała wejść na stadion Azadi w Teheranie. Szybko została jednak zatrzymana przez policję i przewieziona do aresztu. Ostatecznie wypuszczono ją na wolność, ale musiała zgłosić się na komisariat po skonfiskowany telefon. Wtedy dowiedziała się, że niebawem i tak najprawdopodobniej trafi za kraty. A to dlatego, że zdecydowano się postawić jej zarzut publicznego pokazania się bez hadżibu, za co grozi pół roku pozbawienia wolności.

Sahar postanowiła zaprotestować. Poszła pod budynek sądu w Teheranie, gdzie oblała się benzyną, a następnie podpaliła. Do szpitala trafiła z poparzeniami obejmującymi 90 proc. ciała. Przez tydzień walczyła o życie, ale ostatecznie zmarła.

ZOBACZ WIDEO Eliminacje Euro 2020. Polska - Austria. Fabiański tłumaczy styl kadry. "Chcemy być drużyną, która rozgrywa piłkę"

Jej śmierć wywołała wielkie oburzenie w środowisku piłkarskim. Głos zabrał m. in. kapitan męskiej reprezentacji Iranu. - Jesteśmy oburzeni obowiązującymi przestarzałymi zakazami dla kobiet. Przyszłe pokolenia będą zszokowane, gdy będą o tym czytać. Źródłem takich ograniczeń jest zgniłe i obrzydliwe myślenie - skomentował Masoud Shojaei.

Przypomnijmy, że zakaz wstępu dla kobiet na mecze mężczyzn jest niezgodny z przepisami FIFA. Kobiety próbują z tym walczyć i często wchodzą na trybuny przebrane za mężczyzn.

Komentarze (2):

Komentarze (2)

PRZEJDŹ NA WP.PL