Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Jakub Błaszczykowski East News / Maciej Witkowski/REPORTER / Na zdjęciu: Jakub Błaszczykowski

Eliminacje Euro 2020. Hajto i Kosecki o grze Błaszczykowskiego w kadrze. "Trzeba wiedzieć, kiedy powiedzieć dość"

Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Powołania Jakuba Błaszczykowskiego do reprezentacji Polski prowadzonej przez Jerzego Brzęczka wywołują spore kontrowersje. Tomasz Hajto i Roman Kosecki są zdania, że piłkarz Wisły Kraków powinien zakończyć karierę w kadrze.

Ostatnie miesiące dla Jakuba Błaszczykowskiego to głównie walka z kontuzjami. W rundzie wiosennej poprzedniego sezonu wystąpił w ośmiu meczach Wisły Kraków i strzelił pięć bramek. W tym sezonie jego bilans to cztery ligowe starcia. Zagrał też w dwóch wrześniowych meczach reprezentacji Polski. W spotkaniu ze Słowenią (0:0) był na boisku przez 20 minut, a w konfrontacji z Austrią (0:0) zaliczył 18 minut i zszedł z murawy z powodu kontuzji mięśnia przywodziciela.

Powołania Błaszczykowskiego do kadry wywołują duże kontrowersje wśród kibiców i piłkarskich ekspertów. Selekcjoner Jerzy Brzęczek nie wyobraża sobie reprezentacji bez swojego siostrzeńca. Ten jednak nie jest już w stanie dać z siebie tego, co jeszcze kilka lat temu. Do tego często zmaga się z kontuzjami.

Mecz z Austrią pokazał, że desygnowanie go na boisko jest wielkim ryzykiem. W kadrze na to spotkanie Błaszczykowski znalazł się kosztem innego skrzydłowego - Damiana Kądziora. Ten zasiadł na trybunach, a "Kuba" czekał na swoją szansę na ławce rezerwowych. Pojawił się na boisku zmieniając Dawida Kownackiego. Gdy doznał kontuzji, zastąpił go środkowy pomocnik - Mateusz Klich.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Co dalej z Błaszczykowskim w kadrze? "Powinien podjąć męską decyzję"

Decyzję o powoływaniu Błaszczykowskiego do kadry krytykuje m.in. Tomasz Hajto. - Jeżeli już bierzesz Kubę i go powołujesz do reprezentacji, to Kuba musi grać już jedynie na prawej obronie i od początku. Kuba od kwietnia zagrał dwa mecze po 90 minut. Ludzie, organizmu się nie oszuka, szczególnie u chłopaka, który był szybkościowcem. I on łapie kontuzje sam. Wpuszczasz zawodnika i od razu ci schodzi. Tu się nie ma co obrażać. Kuba zrobił wybitną karierę, jest wielką postacią, ale też trzeba wiedzieć, kiedy powiedzieć: panowie dość. To już się robi takie ciągnięcie na siłę - powiedział Hajto w programie "Cafe Futbol" emitowanym na antenie Polsatu Sport.

Hajcie wtórował Roman Kosecki. Zwrócił uwagę, że Błaszczykowski nie trenował podczas okresu przygotowawczego i m.in. dlatego nie powinien być powoływany do reprezentacji. Miał też radę dla samego piłkarza. - Kuba, jeśli dostałeś powołanie, ktoś do ciebie dzwoni, to lepiej powiedzieć "słuchaj jeszcze nie jestem przygotowany, lepiej nie, muszę do tego dojść". Panowie, nic na siłę - dodał Kosecki.

- Kuba kiedyś dał taki niefortunny według mnie wywiad, że on nigdy nie zrezygnuje z gry w reprezentacji Polski. Trochę się sam postawił w sytuacji patowej. Ciężko mu teraz powiedzieć: ja już dziękuję, kończę. Czyli kto ma mu to powiedzieć? Ja tego nie rozumiem. Kuba, albo wrócisz do tego wywiadu i powiesz: "Dziękuję i już", albo trener powie ci "Dziękuję Kuba, robimy ci mecz pożegnalny i cześć" - dodał Kosecki.

Innego zdania odnośnie przyszłości Błaszczykowskiego w reprezentacji Polski był inny z gości programu "Cafe Futbol", Jacek Krzynówek. - Skoro rozmawiamy o Kubie, to dajcie mi lepszego zawodnika na dziś od niego. Obojętnie, co by się nie działo, czy Kuba jest zdrowy, czy kontuzjowany. Wiadomo, że to jest wybitna postać w polskiej piłce, ale dajcie mi lepszego - powiedział.

Błaszczykowski w reprezentacji Polski rozegrał 108 spotkań i strzelił w nich 21 bramek.

Zobacz także:
Bundesliga. RB Lipsk - Bayern Monachium: Robert Lewandowski przechodzi samego siebie! Nigdy nie zaczął sezonu lepiej
Bundesliga. Robert Lewandowski nadal na czele klasyfikacji strzelców. Już siedem goli Polaka

Czy Jakub Błaszczykowski powinien być powoływany do reprezentacji Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (15):

  • Stefan Kostanek Zgłoś
    Przypominają się MŚ 86 o wejście Żmudy na 7 minut w meczu z Brazylią (0:4). Zabrali go za zasługi żeby mógł pobić rekord 21 męczy w MŚ. A gdzie tu cel reprezentacji? Blokuje tylko
    Czytaj całość
    miejsce.
    • molto Zgłoś
      Niestety mają rację choć nie przepadam za tymi panami. Mają prawo wypowiedzieć się odnośnie sytuacji
      • to nie tak jak piszą tu niektórzy , to nie wina Błaszczykowskiego po prostu mamy miernego trenera kadry , ja jak zobaczyłem na boisku na boisku Pazdana to mi dech zaparło , ten facet
        Czytaj całość
        nigdy nie był dobrym obrońcą , nawet wówczas kiedy wychwalano go po mistrzostwach Europy w Paryżu, najlepszy dowód to po kilku latach została banicja do Turcji , nikt go w europie nie chciał po prostu wolny cienias.
        Wszystkie komentarze (15)

        Komentarze (15)

          Wszystkie komentarze (15)
          PRZEJDŹ NA WP.PL