Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Piotr ZielińskiWP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: Piotr Zieliński

Eliminacje Euro 2020. Dziekanowski skrytykował Zielińskiego. "Nie oczekujmy od niego niczego wielkiego"

Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Choć Piotrem Zielińskim interesują się największe europejskie kluby, a w SSC Napoli jest jednym z kluczowych piłkarzy, to w kadrze regularnie zawodzi. Dariusz Dziekanowski w ostrych słowach skrytykował pomocnika narodowej kadry.

25-latek ma pewne miejsce w podstawowym składzie SSC Napoli. W tym sezonie rozegrał osiem spotkań, z czego siedem rozpoczął w podstawowym składzie. Trener Carlo Ancelotti stawia na polskiego pomocnika, choć szuka mu odpowiedniej pozycji na boisku. W tym sezonie Piotr Zieliński grał zarówno na lewym skrzydle, jak i na środku pomocy.

O ile w Napoli Zieliński potrafi błyszczeć, o tyle w reprezentacji Polski spisuje się poniżej oczekiwań. Eksperci wymagają od niego dużo więcej niż prezentuje na boisku. Zwłaszcza, że piłkarzem interesują się największe kluby Europy. Ostatnio informowano o tym, że Polaka chciałoby pozyskać Paris Saint-Germain, a wcześniej angielskie media pisały o zainteresowaniu Liverpool FC.

Jednym z ekspertów, który miał wysokie wymagania wobec Zielińskiego był Dariusz Dziekanowski. Po spotkaniu z Łotwą (3:0) zmienił zdanie. - Mecz z Łotwą przekonał mnie zaś, żeby już więcej nie oczekiwać niczego wielkiego od Piotra Zielińskiego. Niestety. Po Rydze straciłem ostatecznie wiarę w to, że Zieliński może być pierwszoplanową postacią kadry - napisał w felietonie dla "Przeglądu Sportowego".

ZOBACZ WIDEO: Eliminacje Euro 2020: Polska - Macedonia Północna. Grosicki szczerze o kadrze. "Zdajemy sobie sprawę, że czasami brakowało stylu"

- Jeśli jesteś krytykowany za to, że nie grasz na miarę oczekiwań, że nie masz liczb (goli i asyst), to jaka jest lepsza okoliczność, żeby zatrzeć złe wrażenie, od meczu z takimi rywalami jak Łotysze? Jeśli nie potrafisz poprawić sobie statystyk w Rydze, to kiedy możesz to zrobić? Na treningu? Niestety Zieliński po raz kolejny (i już chyba definitywnie) przekonał mnie, że jego na to nie stać. Nie ma w nim determinacji, pazerności, a wręcz ochoty, żeby postawić pieczątkę w tej drużynie - dodał Dziekanowski.

Były piłkarz uważa, że Zielińskiemu pasuje rola piłkarza drugoplanowego. - Zostawmy go w spokoju, nie wpychajmy go do pierwszego rzędu, jeśli on tam źle się czuje. Jego piruety z piłką na środku boiska wyglądają efektownie, ale niewiele dają drużynie - stwierdził Dziekanowski.

Zieliński w kadrze rozegrał 49 meczów, w których strzelił sześć goli i zaliczył dziewięć asyst przy trafieniach kolegów. Zadebiutował w czerwcu 2013 roku, gdy selekcjonerem był Waldemar Fornalik.

Zobacz także:
Eliminacje Euro 2020. Po awansie Polaków nie było wielkiego entuzjazmu. Wojciech Szczęsny wyjaśnia powód
Eliminacje Euro 2020. Polska awansowała! Jerzy Brzęczek od gwizdów do euforii

Czy Piotr Zieliński zostanie w przyszłości pierwszoplanową postacią w reprezentacji Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (7):

  • Andrzej Plaskaty Zgłoś
    Dzień dobry. Jedno trzeba powiedzieć...po przeczytaniu tych wszystkich komentarzy pseudoekspertów(Panie Dziekanowski a co Pan zrobił dobrego w reprezentacji za Pana czasów człowiek
    Czytaj całość
    wyłączał telewizor po kwadransie spotkania), że reprezentacja nie ma dla kogo grać. Po awansie krytyka...na trybunach gwizdy...ludzie to jakaś masakra. Ciekaw jestem czy ci wszyscy ludzie w swoich zawodach są tacy zajebiści..ja w swojej pracy popełniam błędy podobnie jak inni ludzie wokół mnie. A nasi piłkarze czego mogą się spodziewać...albo potoku jadu albo rzeki. Pan Kubiak mówiąc o wyższości siatkówki nad piłką nożną w jednym miał rację...oni mają dla kogo grać...piłkarze nie. Na miejscu np. Pana Lewandowskiego, Zielińskiego kopnąłbym to wszystko...przecież nie robią tego dla kasy. Ja z mojej strony panowie piłkarze dziękuję za awans i pozdrawiam.
    • k73 Zgłoś
      Od dawna już to piszę. Liderem on nigdy nie był i nie będzie. Po prostu truchta tu, truchta tam, przesunie piłkę o jedno podanie. I tyle. Gdy jest walka na boisku, wtedy Zielińskiego nie
      Czytaj całość
      ma. W drugiej połowie z Macedonią ciężko go było zauważyć. Bez Zielińskiego ten zespół grał by lepiej. W Napoli w meczach z lepszymi zespołami Ancelotti zawsze sadza go na ławce.
      • jerzy j. Zgłoś
        No własnie to mówie od dawna , jakim on cudem łapie sie w tym Napoli , nic nie gra kompletnie, teraz z Macedonią przypadkiem trafił w poprzeczke i pózniej już było tylko
        Czytaj całość
        "nic", z jego strony i tak samo w poprzednich meczach .
        Wszystkie komentarze (7)

        Komentarze (7)

        PRZEJDŹ NA WP.PL