Najnowsze Wyniki/Kalendarz
sędzia Szymon PawłowskiFacebook / facebook.com/MksOrzelTrzcinskoZdroj / Na zdjęciu: sędzia Szymon Pawłowski

Działacze chcą większych kar za agresję wobec sędziego

Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
- Jak uniknąć ataków na sędziów? Być może powinno się uznać arbitra za zawód chroniony - mówi Artur Kolator ze stowarzyszenia trenerów PZPN.

Po incydencie w Jarosławsku, gdzie 17-letni arbiter został pobity i opluty, wychodzi na jaw coraz więcej przypadków ataków na sędziów w niższych ligach. - Piłkarze zapominają, że często mecze prowadzą sędziowie, którzy dopiero się uczą i popełniają błędy. Problemem jest często przekonanie, że sędzia jest wrogiem - mówi prezes Radomiaka Sławomir Stempniewski, były szef sędziów PZPN.

We środę Szymon Marciniak, nasz międzynarodowy sędzia, przyznał w rozmowie z WP SportoweFakty, że problem jest dużo poważniejszy, niż się wydaje.

- Nie powiem, że na Wydziale Dyscypliny mam takie sytuacje tydzień w tydzień, ale na pewno one występują. Nie mówimy o pobiciach, ale też o wyzwiskach. To również niedopuszczalne. Staramy się rozmawiać z ludźmi, uczulać, na szkoleniach mówimy trenerom, że nie powinni nakręcać agresji. Z kolei sędziowie muszą pamiętać, że ich pierwszym obowiązkiem jest załagodzić sprawę, zamiast nakręcać nerwową sytuację - mówi Artur Kolator, trener koordynator w Mazowieckim Związku Piłki Nożnej.

ZOBACZ WIDEO: Sebastian Szymański wygranym zgrupowania. "Rozwiązał największy problem"

- Błędy sędziów są, były i będą. Warto jednak pamiętać, że Szymon Marciniak nie przyjedzie sędziować meczu w klasie B. Co by było, gdyby arbiter po zmarnowanej akcji przez napastnika głośno komentował jego decyzję? - pyta Stempniewski.

Nowo wybrany członek zarządu PZPN, Mieczysław Golba, mówi: - Na pewno w najbliższym czasie przyjrzymy się tym sytuacjom. Widzimy, że one są. Może nie regularnie, ale występują i trzeba je zminimalizować.

ZOBACZ: Fala pobić sędziów w niższych ligach

Co zrobić? - Narzędzia już są. Wydziały Dyscypliny muszą po prostu karać bardziej bezwzględnie. Obecnie agresor wraca na boisko po 2-3 miesiącach i znowu wszystko może. Tymczasem powinien wiedzieć, że atak na sędziego może kosztować go znacznie więcej - mówi Stempniewski.

ZOBACZ: Czy Boniek chce zostać prezesem na trzecią kadencje

W wywiadzie z Pawłem Kapustą sędzia Marciniak zwracał uwagę, że na przykład we Francji arbitrzy są funkcjonariuszami publicznymi, co sprawia, że za atak werbalny a już tym bardziej fizyczny grożą agresorowi poważne konsekwencje.

- Być może sędzia powinien być traktowany jako zawód chroniony, funkcjonariusz publiczny. To by spowodowało zupełnie inne podejście do tego zawodu i ukróciłoby agresję, na początek na pewno rękoczyny - mówi Artur Kolator.

Czy kary za ataki na sędziów powinny być surowsze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (2):

  • Mirosław Popielarski Zgłoś
    Jak na razie uzywa sie tylko prawa Kalego...w Sportowej rywalizacji gdzie to Sedzia defakto decyduje o wyniku !! Jak tylko Sedzia bedzie ponosil prawna odpowiedzialnosc za swoje decyzje .....to
    Czytaj całość
    mozna przyjac ze powinien miec immunitet nietykalnosci ...Ciekawe ktory sie na to zgodzi ..Uczciwosc Sedziowska ..za prawna ochrone ...
    • Jeżyce Zgłoś
      a kiedy będą mieli odpowiedzialność za drukowanie? .. jak ..(przepraszam za wulgaryzm) niejaki Stefański?

      Komentarze (2)

      PRZEJDŹ NA WP.PL