Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Dariusz ŻurawPAP / Piotr Nowak / Na zdjęciu: Dariusz Żuraw

PKO Ekstraklasa. Legia Warszawa - Lech Poznań. Dariusz Żuraw: Straciliśmy łatwe gole

Mateusz Skwierawski
Mateusz Skwierawski
Musimy się wziąć do pracy i odrobić punkty w kolejnych meczach - mówi Dariusz Żuraw, trener Lecha Poznań po porażce z Legią Warszawa (1:2).

Żuraw nie był zbyt wylewny na pomeczowej konferencji prasowej. Nie chciał nikogo oceniać publicznie, ani krytykować zawodników, którzy popełnili błędy przy dwóch bramkach dla Legii. Szkoleniowiec mówił raczej ogólnie, choć było widać, że ta porażka go przybiła.

- Gratuluję Legii wygrania prestiżowego meczu. Po golu na 1:0 mieliśmy wszystko pod kontrolą i wydawało się, że dowieziemy ten wynik do końca. Później łatwo straciliśmy piłkę, Legia skontrowała i zrobiło się 1:1. Drugiego gola też straciliśmy w łatwy sposób, po prostym błędzie. Trudno było się podnieść po takim ciosie, nie mieliśmy już atutów - komentował trener.

Serie A: Napoli - Hellas. Arkadiusz Milik strzelił dwa gole. Poprowadził drużynę do zwycięstwa

Lech prowadził po bramce Darko Jevticia, ale pogrążył go debiutant - 18-letni Maciej Rosołek. Była to pierwsza porażka "Kolejorza" w lidze od miesiąca. - Co mogę więcej powiedzieć? Musimy się wziąć do pracy, żeby odrobić te punkty w kolejnych spotkaniach. To też moja porażka, nie tylko chłopaków. Takie błędy się zdarzają, cóż... - zakończył Żuraw.

Lech w następnej kolejce zagra u siebie z Zagłębiem Lubin.

PKO Ekstraklasa: Legia Warszawa - Lech Poznań. Aleksandar Vuković: Idę swoją drogą

ZOBACZ WIDEO: Dużo pracy przed Jerzym Brzęczkiem. "Budowanie relacji jest szalenie ważne"

Czy Lech zajmie w tym sezonie miejsce na podium?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (1):

  • hack Zgłoś
    Bramki stracone, przeważnie są głupie, a strzelone są piękne. To tylko piłka, a wygrywa ten, kto popełni mniej błędów. Pierwszy błąd to założenie, że "Po golu na 1:0
    Czytaj całość
    mieliśmy wszystko pod kontrolą i wydawało się, że dowieziemy ten wynik do końca."

    Komentarze (1)

    PRZEJDŹ NA WP.PL