Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Dariusz ŻurawNewspix / JAKUB PIASECKI / CYFRASPORT / Na zdjęciu: Dariusz Żuraw

PKO Ekstraklasa. Gorzkie podsumowania w Lechu Poznań: Nie mamy zespołu na ścisłą czołówkę

Szymon Mierzyński
Szymon Mierzyński
Na półmetku fazy zasadniczej sezonu 2019/2020 nastroje wokół Lecha są fatalne. Poznaniacy grają słabo, ugrzęźli w środku stawki, a w rychły progres już mało kto wierzy.

Zespół Dariusza Żurawia zebrał 20 pkt. w 15 spotkaniach (5 zwycięstw, 5 remisów i 5 porażek) i w żadnym momencie trwających rozgrywek nie osiągnął jakiejkolwiek stabilizacji. Krytykę budzi też słaba dyspozycja pozyskanych latem zawodników, zwłaszcza Karlo Muhara, Mickeya van der Harta, czy Djordje Crnomarkovicia.

- Nie mamy może drużyny na ścisłą czołówkę, ale gdy analizowaliśmy tę rundę, to okazało się, że dużo bramek traciliśmy z własnych błędów. Nie dlatego, że rywal nas czymś zaskoczył, albo zagrał znakomicie, lecz przez nasze pomyłki. To skutkowało gorszymi wynikami - przyznał trener Żuraw.

15 kolejek nowych rozgrywek zweryfikowało potencjał poznaniaków, ale część obserwatorów zwraca też uwagę na niedostatki taktyczne. "Kolejorz" fatalnie gra u siebie. W siedmiu spotkaniach w stolicy Wielkopolski wywalczył zaledwie dwa zwycięstwa i pod względem wykorzystywania atutu własnego boiska jest dopiero 13. w PKO Ekstraklasie.

ZOBACZ WIDEO: Peter Schmeichel i jego "Brudna robota". "Powiedziałem im, że tego nie zrobię"

->Fortuna I liga: Stomil - Warta. Poznaniacy mistrzem półmetka po emocjonującym meczu

W tych domowych potyczkach kilka razy zdarzyły się lechitom występy, w których byli całkowicie bezradni. To przede wszystkim mecze z Cracovią (1:2) i KGHM Zagłębiem Lubin (1:2). Rywale zwyciężali wtedy różnicą jednego gola, lecz te rezultaty nie oddawały skali ich dominacji. Również to budzi w Poznaniu wielką frustrację kibiców, bo tak słabo radzącego sobie u siebie zespołu nie widzieli od dawna.

Niektóre słowa Żurawia mogą dziwić. - Nie widzę kłopotu w samej grze, ale wyłącznie w skuteczności. Atakowaliśmy przez cały czas, brakowało nam tylko wykończenia - mówił po ostatnim remisie z Koroną Kielce (0:0). Ta opinia jest prawdziwa, ale wyłącznie w odniesieniu do pierwszej połowy. Po przerwie gospodarze grali fatalnie i w ogóle nie stwarzali zagrożenia pod bramką przeciwnika, zaś remis z ekipą, która przed przyjazdem do stolicy Wielkopolski zamykała stawkę to katastrofa.

->Bundesliga: Robert Lewandowski - od snajpera do piłkarza kompletnego

Żuraw często podkreśla, że skala letniej przebudowy była ogromna i zgranie nowej drużyny wymaga czasu. - Na razie borykamy się z brakiem stabilizacji, bo tak duża wymiana zawodników nie przyniesie szybkich efektów. Dotąd bywało tak, że gdy graliśmy lepiej w ofensywie, to popełnialiśmy błędy w tyłach, natomiast gdy dobrze radziliśmy sobie w obronie, mieliśmy problem ze strzelaniem bramek.

Kłopot Żurawia jest taki, że te tłumaczenia nie uspokoją poznańskich trybun. Gdyby w niedzielę nie odbyła się akcja "Kibicuj z klasą", to zamiast 22 tys. osób, na stadionie pojawiłoby się poniżej 10 tys. Dziś próżno szukać wiary w nowego Lecha, jego kibice raczej przywykli do tego, że ich drużyna będzie grać w środku stawki i mają coraz mniejszą ochotę ją oglądać.

Czy Lech zakończy sezon 2019/2020 na podium?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (5):

  • Pogromca Kretynów Zgłoś
    "Nie mamy drużyny na ścisłą czołówkę..." Panie Żuraw, doprawdy? Jevtić, Jóźwiak, Gytkjaer, Gumny, Amaral, Satka to nie są piłkarze na ścisłą czołówkę? Oddajemy 10
    Czytaj całość
    zawodników na reprezentacje i nie mamy drużyny na ścisłą czołówkę?! A może nie mamy trenera na ścisłą czołówkę? Pod jakim względem np. Wisła Płock jest lepsza? Nie wspominam nawet o Piaście Gliwice, który prowadzony przez super trenera osiąga znakomite wyniki i gra fajny futbol. Jak trener może w ogóle coś takiego powiedzieć i deprecjonować umiejętności swoich graczy. A może presje Pan zdejmuje z graczy? Żałosne.
    • Momo Momo Zgłoś
      Ciężko się ogląda mecze Lecha.Jest jakaś dzikość w grze co przekłada się na brak dokładności w końcowych podaniach.Częste podania do tyłu ,b.rak płynności gry i dobrego
      Czytaj całość
      egzekutora kiedy idzie żle.Dobra rada dla trenera i ekipy,proszę częściej oglądać mecze Liverpoolu co da Wam dobrą lekcję poglądową jak się gra,a nie narzekać że zespół gra z sobą od niedawna.Za mało kreatywności niestety.Życzę powodzenia i wreszcie dobrej stabilnej gry na którą Poznań oczekuje !
      • Mo39 Zgłoś
        To prawda. Mamy natomiast dobrych i bardzo dobrych zawodników jak na polską ligę. Fatalne zarzadzanie Klubem oraz słabiutki trener doprowadziło do tej bardzo przykrej sytuacji w Poznaniu.
        Wszystkie komentarze (5)

        Komentarze (5)

        PRZEJDŹ NA WP.PL