Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Aleksandar VukovićGetty Images / Foto Olimpik/NurPhoto / Na zdjęciu: Aleksandar Vuković

PKO Ekstraklasa. Aleksandar Vuković: Odejście Niezgody byłoby poważnym problemem

Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
- Gdyby Jarek Niezgoda odszedł, mielibyśmy poważny problem - mówi trener Legii Warszawa Aleksandar Vuković. Szkoleniowiec lidera tabeli PKO Ekstraklasy uważa, że zimą jest bardzo trudno kupić skutecznego napastnika.

Jarosław Niezgoda był jesienią najlepszym strzelcem PKO Ekstraklasy. Napastnik Legii Warszawa strzelił aż 14 bramek i jest prawdopodobne, że zimą opuści stolicę. Menedżer zawodnika Marek Citko nie ukrywa, że jest zainteresowanie i oferta w wysokości około 5 mln euro może spowodować, że 24-latek odejdzie z Legii.

W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" trener Wojskowych Aleksandar Vuković nie ukrywa, że odejście najlepszego napastnika byłoby dużym problemem dla klubu.

Jarosław Niezgoda nie wyklucza pozostania w Legii. Czytaj więcej--->>>

 - Bardzo mi zależy, żeby został. Ale mogą się pojawić oferty nie do odrzucenia. Gdyby odszedł, mielibyśmy poważny problem, kim go zastąpić. O wiele większy niż po sprzedaży Carlitosa i Kulenovicia - przekonuje.

ZOBACZ WIDEO: Cristiano Ronaldo ma tam swój pokój, Lewandowski będzie kolejny? Byliśmy w ośrodku, w którym Polacy będą przygotowywać się do Euro 2020

Vuković jest zdania, że w zimowym oknie transferowym trudno byłoby Legii kupić wartościowego napastnika.

 - Zimą trudno kupić skutecznego napastnika. Dwa lata temu, po odejściu Prijovicia i Nikolicia, przyszli Chukwu z Necidem, którzy właściwie nie zaistnieli. Czytałem zestawienie z którego wynika, że tylko 16 procent napastników sprowadzanych zimą, wiosną strzela więcej niż pięć goli - ujawnia.

Trener lidera tabeli PKO Ekstraklasy wypowiada się także na temat innych piłkarzy, w tym m.in. Dominika Nagy'a. Węgier jesienią stracił miejsce w "11" i ma odejść z klubu. Vuković twierdzi, że problemem skrzydłowego jest jego podejście do futbolu.

Były piłkarz Legii: byłem uzależniony od narkotyków. Czytaj więcej--->>>

- Największym wrogiem Dominika Nagya jest Dominik Nagy. Płaci za błędy, które powiela, a za każdy kolejny płaci coraz wyższą cenę.

Serb jest zdania, że sukces Legii na koniec sezonu może zapewnić tylko takie podejście, jakie było widać w takich meczach jak z Wisłą Kraków, które Wojskowi wygrali aż 7:0.

- Musimy mieć trochę taką niemiecką mentalność, czyli niezależnie od okoliczności pracować jak dobrze zaprogramowana maszyna. To klucz do sukcesu Legii. Pierwsze miejsce w tabeli na koniec roku nam tego nie zagwarantuje - kończy.

Komentarze (4):

  • hack Zgłoś
    Norma w naszej ekstraklapie, nie tylko w Legii. Ktoś zagra parę meczy dobrze, strzeli kilka bramek i jedzie za granicę grzać ławę, bo tam dostanie więcej do ręki niż tu grając.
    Czytaj całość
    Szkoda, że nasze piłkarzyny się niecenia.
    • Ajding Zgłoś
      I tak właśnie wygląda polska liga. Jak tylko ktoś potrafi kopnąć prosto piłkę to już patrzą jak na tym szybciutko "zarobić". Później się dziwią, że leją nas drużyny
      Czytaj całość
      z Azerbejdżanu czy Litwy.
      • Bonifacy7 Zgłoś
        Lepiej go zostawić,awansować do ligi europy. Zarobić tam pieniądze, a ewentualnie jak już prezes będzie chciał koniecznie to go sprzeda za 1,5 roku za kwotę 10 milionów.
        Wszystkie komentarze (4)

        Komentarze (4)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL