Najnowsze Wyniki/Kalendarz
piłkarze Liverpool FCGetty Images / Clive Brunskill / Na zdjęciu: piłkarze Liverpool FC

Premier League: Liverpool FC o kolejny krok bliżej tytułu. Piąte zwycięstwo The Reds z rzędu bez straty gola

Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
Ta ekipa pewnie zmierza po upragnione mistrzostwo Anglii. Na zakończenie 21. kolejki Premier League Liverpool pokonał na Anfield Sheffield United 2:0 po golach Salaha i Firmino.

Wydawało się, że The Reds będą w tym momencie wypompowani. W ciągu ostatnich kilkunastu dni zagrali przecież w Klubowych Mistrzostwach Świata, a jak tylko wrócili do kraju, od razu czekał ich maraton w lidze. W Boxing Day rozbili Leicester City 4:0, a trzy dni później pokonali Wolverhampton 1:0 (więcej o tym meczu TUTAJ)

Czytaj też: Real Madryt szuka napastnika. Zainteresowany pozyskaniem Sadio Mane

- Wiem, że może być taki dzień, w którym przegramy swój mecz. Może się to stać nie tyle przez naszą słabą grę, ale ze względu na jakość i umiejętności rywali. Nie jestem naiwny i wiem, czego możemy się spodziewać w najbliższym czasie. Przed nami mnóstwo ciężkich i wymagających meczów. To w końcu Premier League, a naszym celem jest bycie najlepszym zespołem w tych rozgrywkach - mówił na konferencji przed meczem z Sheffield United trener Juergen Klopp.

Szkoleniowiec Liverpoolu musiał dokonać korekty w wyjściowym składzie tuż przed pierwszym gwizdkiem, bo na rozgrzewce urazu doznał Naby Keita. Zastąpił go James Milner. A zanim spotkanie rozpoczęło się na dobre, Andrew Robertson zagrał piłkę z lewej strony do wbiegającego Mohameda Salaha i już było 1:0 dla gospodarzy. 

ZOBACZ WIDEO: Christo Stoiczkow o Robercie Lewandowskim. "Jest jednym z dwóch najlepszych napastników na świecie"

Na boisku przewaga ekipy z Anfield była miażdżąca, ale do końca pierwszej części gry nie została potwierdzona bramką. Drużynę Chrisa Wildera należy jednak pochwalić za postawę w obronie. Począwszy od Deana Hendersona w bramce, po pracowitych obrońców i pomocników.

To był bardzo czysty mecz. Liczba fauli w nim ledwo przekroczyła 10, a sędzia Paul Tierney nie musiał nawet sięgać do kieszeni po kartki. Triumfatorzy Ligi Mistrzów i Klubowych Mistrzostw Świata przez 3/4 czasu całego spotkania przebywali z piłką na połowie rywala. Niby prowadzili 1:0, ale wydawało się, że to jest "tylko" jeden gol różnicy.

Aż w końcu nadeszła 64. minuta i zabójcza kontra miejscowych. Rozpoczął ją Alisson, który złapał piłkę po dośrodkowaniu ekipy Sheffield. Później Mane popędził z piłką lewą stroną, odegrał do Firmino i w międzyczasie wbiegł w pole karne, po czym dostał piłkę. Robertson dotknął piłki, ale strzał Senegalczyka był zbyt dobry, by go udało się wyjąć. To zamknęło już właściwie rywalizację w tym spotkaniu.

Liverpoolczycy zagrali nieco w trybie "ekonomicznym", ale wygrali spotkanie i przybliżyli się o kolejny krok do mistrzostwa Anglii. Już w tej chwili przewaga nad drugim Leicester City wynosi 13 punktów, a przecież zespół trenera Kloppa ma jeszcze jedno spotkanie zaległe. W niedzielę czekają go derby Merseyside z Evertonem w Pucharze Anglii, a za tydzień wyjazdowe starcie z Tottenhamem.

Sheffield, które teoretycznie mogło awansować na piąte miejsce w razie wygranej na Anfield, teraz znajduje się na ósmej pozycji. W niedzielę zagra w FA Cup z Fylde, a w piątek na otwarcie 22. kolejki z West Ham United.

Liverpool FC - Sheffield United 2:0 (1:0)
1:0 - Mohammed Salah 4'
2:0 - Roberto Firmino 64'

Składy:

Liverpool: Alisson - Trent Alexander-Arnold, Joe Gomez, Virgil van Dijk, Andrew Robertson (89' Adam Lallana) - James Milner, Jordan Henderson, Georgino Wijnaldum - Mohamed Salah (90+1' Harvey Elliott), Roberto Firmino, Sadio Mane (78' Divock Origi).

Sheffield: Dean Henderson - Chris Basham, John Egan, Jack O'Connell - George Baldock, John Lundstram, Oliver Norwood (78' Muhamed Besic), John Fleck, Enda Stevens - David McGoldrick (65' Billy Sharp), Lys Mousset (66' Olivier McBurnie)

Sędziował: Paul Tierney

Widzów: 53 321

Premier League

#DrużynaMZRPBramkiPkt
1Liverpool FC29271166:2182
2Manchester City28183769:3157
3Leicester City29165858:2853
4Chelsea FC29146951:4048
5Manchester United29129844:3045
6Wolverhampton Wanderers291013641:3443
7Sheffield United281110730:2543
8Tottenham Hotspur291181047:4041
9Arsenal FC28913640:3640
10Burnley FC291161234:4039
11Crystal Palace291091026:3239
12Everton291071237:4637
13Newcastle United29981225:4135
14Southampton FC291041535:5234
15Brighton and Hove Albion296111232:4029
16West Ham United29761635:5027
17Watford FC29691427:4427
18AFC Bournemouth29761629:4727
19Aston Villa28741734:5625
20Norwich City29561825:5221

Czy ktoś jest w stanie zatrzymać Liverpool w drodze do mistrzostwa Anglii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (5):

  • Wiesiek Kamiński Zgłoś
    Pijany to pisał?
    • Marcins Zgłoś
      "Później Mane popędził z piłką lewą stroną, odegrał do Firmino i w międzyczasie wbiegł w pole karne, po czym dostał piłkę. Robertson dotknął piłki, ale strzał
      Czytaj całość
      Senegalczyka był zbyt dobry, by go udało się wyjąć."Odegrał do SALAHA, piłki dotknął HENDERSON, a strzał jednak został "wyjęty", bo gol padł dopiero PO DOBITCE. To co się wyprawia na tym portalu to jest jakiś skandal. Po czymś takim ten pseudodziennikarzyna powinien być wywalony na zbity pysk w trybie natychmiastowym.
      • Willibald Zgłoś
        A w treści pisze, że jednak Mane.
        Wszystkie komentarze (5)

        Komentarze (5)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL