Najnowsze Wyniki/Kalendarz
RivaldoGetty Images / Raddad Jebarah/NurPhoto / Na zdjęciu: Rivaldo

La Liga. Rivaldo krytykuje transfer Barcelony. "To nie ma żadnego sensu"

Jakub Artych
Jakub Artych
- Barcelona mogła postawić na jakiegoś chłopaka z La Masii, niż kupić takiego zawodnika - podkreśla legendarny piłkarz Rivaldo. FC Barcelona w trybie awaryjnym ściągnęła w czwartek Martina Braithwaite'a z Leganes.

W związku z kontuzją Ousmane'a Dembele, FC Barcelona dostała pozwolenie na zakup nowego napastnika pomimo zamkniętego okienka transferowego. Warunek był jeden - piłkarz musiał grać w Hiszpanii. Mistrzowie kraju z możliwości skorzystali i podpisali kontrakt z byłym już zawodnikiem CD Leganes - Martinem Braithwaitem.

Transfer Barcelony wzbudza wiele kontrowersji. Kibice Dumy Katalonii mają duże wątpliwości, czy Braithwait będzie wzmocnieniem klubu. Duńczyk ma 28 lat i do tej pory występował m.in. w Leganes, Middlesbrough czy Toulouse. Jego wartość szacuje się zaledwie na 10 mln euro.

Pozyskania tego zawodnika kompletnie nie rozumie Rivaldo. - Z całym szacunkiem, ale wątpię, aby był to gracz na miarę tego klubu. FC Barcelona mogła postawić na jakiegoś chłopaka z La Masii, niż ściągać takiego zawodnika - tłumaczy Brazylijczyk dla betfair.com.

Rivaldo dodaje: - Zespół zaczyna grać coraz lepiej i nie było powodu, aby ponosić taki wysiłek ekonomiczny związany z tym transferem. Barcelona odebrała piłkarza drużynie, która broni się przed spadkiem. Na pewno nie wyjdzie na tym dobrze.

FC Barcelona zapłaciła za Duńczyka 18 mln euro. Napastnik podpisał kontrakt na ponad cztery lata - do 30 czerwca 2024 roku. Jego klauzula wykupu wynosi aż 300 mln.

Zobacz także: Mocne słowa trenera Eibaru o Messim. "Ten drań odpoczywa podczas gry"

Zobacz także: Efektowny baner fanów Glasgow Rangers. A na nim herb... Legii Warszawa

ZOBACZ WIDEO #dziejesiesporcie: przewrotka sprzed linii pola karnego. Co za strzał!

Czy zgadzasz się ze słowami Rivaldo?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (1):

Komentarze (1)

×
PRZEJDŹ NA WP.PL