Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Diafra Sakho w barwach drużyny Senegalu Getty Images / Shaun Botterill - FIFA / Na zdjęciu: Diafra Sakho w barwach drużyny Senegalu

PKO Ekstraklasa. Nie będzie transferowego hitu. Diafra Sakho nie dla Górnika Zabrze

Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Diafra Sakho jednak nie podpisze kontraktu z Górnikiem Zabrze. Kością niezgody była długość umowy. Senegalski piłkarz chciał na Górnym Śląsku spędził tylko pół roku, a klub widział w nim napastnika na lata.

W przeszłości Diafra Sakho grał w Premier League dla West Ham United i był w kadrze reprezentacji Senegalu na mistrzostwa świata 2018. Obecnie daleko mu do wysokiej formy, co sprawia, że nie interesują się nim kluby z najmocniejszych lig europejskich. Szansę na jego zakontraktowanie widziano za to w Zabrzu. 

To mógł być transferowy hit w PKO Ekstraklasie. Działacze Górnika Zabrze widzieli w Senegalczyku następcę Igora Angulo. Piłkarz miał w poniedziałek przejść badania medyczne, a następnie podpisać kontrakt z czternastokrotnym mistrzem Polski. Ostatecznie do tego nie dojdzie.

Jak poinformował "Przegląd Sportowy", w niedzielę Sakho trenował z drużyną, a następnie wyjechał z Polski. - Nie doszliśmy do porozumienia głównie z jednego powodu, bo piłkarz chciał grać u nas przez pół roku a my chcieliśmy podpisać z nim dłuższy kontrakt - powiedział w rozmowie z dziennikiem Artur Płatek, doradca zarządu Górnika Zabrze.

Sakho w Górniku miał dostać czas na to, by wrócić do formy. Dlatego klubowi zależało na dłuższej umowie. - Potrzebowałby około miesiąca, półtora, by dojść do dobrej formy. Dlatego nie interesowała nas krótka umowa do czerwca. Nie jest jednak wykluczone, że w przyszłości temat transferu Sakho w Górniku powróci - dodał Płatek.

Czytaj także:
El Clasico. "Real Madryt pozamiatał Barcelonę", "Messi był szary". Hiszpańska prasa docenia grę Królewskich
EL Clasico. Real Madryt - FC Barcelona. Cristiano Ronaldo kibicował Realowi. Media: On chce wrócić

ZOBACZ WIDEO: Odwiedziliśmy bazę reprezentacji Polski na Euro 2020! Zobacz, jak będą mieszkać kadrowicze

Komentarze (2):

  • OSKAR_B Zgłoś
    Po Eduardo w Legii Warszawa to miło nawet ze strony Sakho, że chciał przyjść na pół roku, biorąc pod uwagę fakt, że jest na równi pochyłej swojej kariery. Napastnikiem na lata może
    Czytaj całość
    być 20-latek co w III lidze w rundzie jesiennej strzelił dajmy na to 10 bramek, a nie zawodnik po 30-tce, niebędący Polakiem, co grał we Francji i Anglii, gdzie taki ,,człapak" jak kiedyś Maciej Iwański mógłby grać co najwyżej na 4,5 poziomie rozgrywkowym, a u nas był gwiazdą ekstraklasy i reprezentantem Polski. Tylko u nas grają bramkarze, co nie umieją łapać piłek jak Rybansky, kiedyś w Bielsku-Białej, napastnicy jak Gajtkowski co w I lidze biegał z ,,brzuchem ciążowym", grający obecnie Czech Papadopulos co strzela średnio 4 bramki na sezon czy wspomniany Iwański. We Francji, Niemczech czy Anglii też są tacy piłkarze, ale grają na dużo niższych poziomach rozgrywkowych. Wystarczy zagrać jeden dobry sezon w życiu(Rzeźniczak, Borysiuk, Janicki), a klub w ekstraklasie zawsze się znajdzie, stąd nie dziwię się Sakho, że chciał się odbudować i iść grać dalej. Górnik Zabrze powinien dać mu te ,,pół roku", bo w Kielcach miło np.wspominają sezon O.Kapo.
    • zbych22 Zgłoś
      W Ekstraklasie same hity,a liga jest jednym wielkim piłkarskim dnem.

      Komentarze (2)

      ×
      PRZEJDŹ NA WP.PL