Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Josh Brownhill (z lewej) oraz Naby Keita (z prawej) PAP/EPA / Oli Scarff / Na zdjęciu: Josh Brownhill (z lewej) oraz Naby Keita (z prawej)

Premier League: Liverpool FC miał problemy na Anfield. Remis mistrza Anglii

Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Liverpool FC zremisował 1:1 z Burnley FC i można ten rezultat nazwać w pewien sposób szczęśliwym. W końcówce podstawowego czasu przeciwnik huknął ze świetnej pozycji w poprzeczkę The Reds.

Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów i zagwarantowaniu sobie mistrzostwa Anglii piłkarzom Liverpool FC trudniej o stawianie sobie celów w tym sezonie. Po wstydliwej klęsce 0:4 z Manchesterem City wrócili jednak do zwyciężania i przed sobotnim meczem z Burnley FC zdążyli zmazać plamę wygranymi z Aston Villą oraz z Brighton and Hove Albion.

W tabeli Premier League podopieczni Juergena Kloppa mają możliwość przekroczenia bariery 100 punktów, a to zawsze symboliczna demonstracja siły. Po remisie 1:1 na Anfield z Burnley FC mają 93 "oczka" i jeszcze trzy spotkania przed sobą.

Piłkarze z Turf Moor mogą pochwalić się jeszcze dłuższą niż Liverpool FC serią pięciu meczów bez porażki, ale z drugiej strony na Anfield ugrali od początku wieku zaledwie punkt za remis. Dlatego sobotni rezultat jest małą niespodzianką.

Liverpool FC prowadził po pierwszej połowie 1:0 dzięki uderzeniu Andrewa Robertsona. Śmiało przelobował on strzałem głową Nicka Pope'a. Tak skutecznego i pomysłowego wykończenia nie powstydziłby się nominalny napastnik. Do bramki przyjezdnych nie przymierzyli później znacznie bardziej bramkostrzelni Roberto Firmino czy Mohamed Salah.

The Reds nie potrafili wykorzystać szans na podwojenie prowadzenia, z czego skorzystali przyjezdni. W 69. minucie Jay Rodriguez strzelił gola na 1:1 po wrzutce z rzutu wolnego. Nie było wcale daleko od porażki podopiecznych Kloppa, ponieważ w 87. minucie zmiennik Johann Gudmundsson trafił w poprzeczkę bramki Alissona.

Liverpool FC - Burnley FC 1:1 (1:0)
1:0 - Andrew Robertson 34'
1:1 - Jay Rodriguez 69'

Składy:

Liverpool: Alisson – Neco Williams (69' Trent Alexander-Arnold), Joe Gomez, Virgil van Dijk, Andrew Robertson - Georginio Wijnaldum (81' Alex Oxlade-Chamberlain), Fabinho, Curtis Jones (69' Naby Keita) - Mohamed Salah, Roberto Firmino, Sadio Mane

Burnley: Nick Pope - Philip Bardsley, Kevin Long, James Tarkowski, Charlie Taylor -Erik Pieters (65' Johann Gudmundsson), Ashley Westwood, Josh Brownhill, Dwight McNeil - Chris Wood (65' Matej Vydra), Jay Rodriguez

Żółte kartki: Gomez (Liverpool) oraz Bardsley, Pope (Burnley)

Sędzia: David Coote

Premier League

#DrużynaMZRPBramkiPkt
1Liverpool FC37313380:3096
2Manchester City382639103:3581
3Manchester United381812866:3666
4Chelsea FC372061166:5066
5Leicester City381881267:4162
6Tottenham Hotspur3816111161:4759
7Wolverhampton Wanderers381514951:4059
8Arsenal FC3814141056:4856
9Sheffield United3814121239:3954
10Burnley FC381591443:5054
11Southampton FC381571651:6052
12Everton3813101544:5649
13Newcastle United3811111638:5844
14Crystal Palace3811101731:5043
15Brighton and Hove Albion389141539:5441
16West Ham United381091949:6239
17Aston Villa38982141:6735
18AFC Bournemouth38972240:6534
19Watford FC388102036:6434
20Norwich City38562726:7521


Czytaj także: Mikel Arteta - tytan pracy ceniony przez największych w swoim fachu

Czytaj także: David Beckham zakłada piłkarską agencję menedżerską

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Liverpool nie może świętować tytułu z kibicami. Piłkarze zrobili więc to!

Czy Liverpool FC zdobędzie ponad 100 punktów w tym sezonie Premier League?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (0):

Komentarze (0)

×
PRZEJDŹ NA WP.PL