WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Dariusz Dudka

Defensywny pomocnik, lewy lub prawy obrońca, stoper - pozycji, na których występował w Auxerre Dariusz Dudka było już wiele. Dla zawodnika to przekleństwo i... szczęście, bo wszechstronność jest cechą cenioną przez trenera reprezentacji Franciszka Smudę. Doświadczony dzięki grze w Auxerre Dudka jeRozwińst dla kolejnych selekcjonerów kadry człowiekiem do zadań specjalnych. Gdy kadra cierpiała na brak lewego obrońcy, musiał tam grać właśnie wychowanek Celulozy Kostrzyn. Z różnym skutkiem. Podczas meczu z Niemcami w MŚ 2006 (0:1) bramka dla Niemców padła m.in. po błędzie Dudki (zastąpił w końcówce meczu Michała Żewłakowa). Jako lewy defensor nie popisał się również w słynnym - z racji wyniku - towarzyskim meczu z Hiszpanią w czerwcu 2010 (klęska 0:6). Bogusław Kaczmarek, który prowadził Dudkę w reprezentacji Polski jako asystent Leo Beenhakkera, widzi dla 28-letniego piłkarza rolę defensywnego pomocnika. - Nie widzę w obronie Dudki, ponieważ jego największym atutem jest gra w drugiej linii. Dobrze odbiera piłkę, potrafi podać, mocno strzelić - zaznaczył Kaczmarek. Wszystko wskazuje na to, że podczas Euro 2012 Dudka będzie właśnie defensywnym pomocnikiem. Występ w tym turnieju to dla niego również odskocznia po nieudanym sezonie ligowym. Zespół Auxerre w maju spadł z francuskiej ekstraklasy. W 2008 roku Dudka został wraz z Arturem Borucem i Radosławem Majewskim zawieszony za "niedopuszczalne i nieodpowiedzialne zachowanie" po meczu Polska - Ukraina. Zawodnik, który w reprezentacji pełni funkcję wicekapitana, szybko jednak wrócił do kadry. Dzięki swojej wszechstronności zaliczył już 62 mecze - najwięcej ze wszystkich zawodników powołanych przez Smudę do kadry na Euro 2012. - To prawdziwy skarb reprezentacji, który ucieka jak diabeł od święconej wody od gry na lewej obronie. I ma rację, bo to typowy defensywny pomocnik, zawodnik twardy, agresywny i waleczny, który dobrze radzi sobie w powietrznej walce i dysponuje niezłym przechwytem. Jego atutem jest także niezłe podanie oraz silny strzał z dystansu. W polskiej reprezentacji były dwie pary papużek nierozłączek - wcześniej Michał Żewłakow z Arturem Borucem, a teraz właśnie Darek z Marcinem Wasilewskim - powiedział PAP Bogusław Kaczmarek.{"headers":} Dariusz Dudka / fot. J.Piasecki