Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Portugalia
41' Joao Cancelo 58' Diogo Jota 70' Joao Felix 90+5' Andre Gomes
Chorwacja
60' Tin Jedvaj 71' Borna Barisić 90+1' Bruno Petković
4:1
Obejrzyj wideo Ukryj wideo

Portugalia rządziła niepodzielnie na boisku od początku meczu i jedyne co zaskakuje, biorąc pod uwagę obraz rywalizacji, to trafienie honorowe Chorwacji. Nie zmienia ono faktu, że zespół z Półwyspu Iberyjskiego odniósł zasłużone zwycięstwo 4:1.

Gol! Strzelił Andre Silva. Asystował mu Pepe. 

Jeszcze jedno trafienie w doliczonym czasie. Portugalia nie zamierzała tak tego zostawić i odzyskała rzutem na taśmę trzybramkowe prowadzenie. Andre Silva za swoim golem. Zmiennik wepchnął piłkę do siatki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, które zgrał po drodze Pepe.

Gol! Strzelił Bruno Petković. Asystował mu Ante Rebić. 

Tego akurat trudno było się spodziewać, ale Chorwacja odrobinę przycisnęła na finiszu, pokazała ambicję i strzeliła gola honorowego. Bruno Petković trafił po wymianie podań z Ante Rebiciem. Wszystko zaczęło się od straty Joao Cancelo na rzecz Ivana Perisicia.

Doliczone cztery minuty do podstawowego czasu.

Portugalia. Schodzi: Joao Felix. Wchodzi: Andre Silva.

Joao Cancelo bezradnie rozłożył ręce. Portugalczyk miał pretensje do sędziego Davide Massy, który nie zdecydował się na przyznanie gospodarzom rzutu wolnego. Włoch dobrze zna bocznego defensora z Serie A i uśmiechnął się pod nosem.

Portugalia już zaspokoiła swój apetyt i nie atakuje z taką zawziętością. Rozpoczął się piłkarski festyn, podstawowi piłkarze opuszczają boisko, a Chorwaci mają serdecznie dość tego wieczoru.

Gierka treningowa w warunkach meczowych. Fernando Santos w ostatnim kwadransie spotkania przemiesza zawodników w jedenastce.

Joao Felix strzelił do bramki na 3:0. Po jego uderzeniu najbardziej optymistyczni Chorwacji stracili nadzieję na zapunktowanie.

 

  

Chorwacja. Schodzi: Andrej Kramarić. Wchodzi: Bruno Petković.

Żółtą kartkę otrzymał Borna Barisić za odłożone w czasie przewinienie.

Gol! Strzelił Joao Felix. Asystował mu Bernardo Silva. 

Od początku meczu polował na swojego gola i przymierzył. Joao Felix podwyższył prowadzenie Portugalii na 3:0. Mocno kopnięta zza pola karnego piłka poleciała z wysoką prędkością do bramki. Szybowała ona nieznacznie ponad murawą. Dominik Livaković stracił swoją magię.

Ostatnie minuty spotkania pod znakiem ostrych przewinień. Chorwacja postanowiła odrobinę podostrzyć, ale trzeba być sprawiedliwym, że również Portugalia jest odpowiednio zmobilizowana do walki od początku konfrontacji.

Żółtą kartkę otrzymał Tin Jedvaj za brzydki wślizg w nogi Diogo Joty.

Gol! Strzelił Diogo Jota. Asystował mu Raphael Guerreiro. 

Piłka po raz drugi w bramce reprezentacji Chorwacji i powoli można zapisywać Portugalii komplet punktów w tabeli. Raphael Guerreiro przerzucił piłkę ponad głowami obrońców, a po opanowaniu jej w polu karnym Diogo Jota strzelił pierwszego gola w meczu o stawkę zespołu narodowego. Eleganckie zachowanie w szesnastce i nie było czego zbierać.

Bernardo Silva nie pokonał Dominika Livakovicia strzałem po ziemi zza pola karnego. Zawodnik strzegący bramki Chorwacji zdał już w pierwszej połowie trudniejsze egzaminy i również tym razem zasłużył na pozytywną notę.

Bruno Fernandes zabrał się za wykonanie wywalczonego przez siebie rzutu wolnego blisko linii pola karnego. Potężnie huknął pomocnik Manchesteru United, ale nieco za wysoko.

To ostatnie trafienie w meczu? Nie wydaje się.

 

Czwarty rzut rożny dla reprezentacji Chorwacji. Dotychczas Anthony Lopes wyłapywał wrzutki przyjezdnych. Tym razem postanowił w ogóle nie ruszać do odchodzącej piłki i słusznie liczył na reakcję swoich defensorów.

Podanie w pole karne Vatrenich, jednak Diogo Jota został zatrzymany gwizdkiem sędziego w połowie drogi do stoczenia pojedynku z Dominikiem Livakoviciem. Spalony, niewielki, ale był.

Rozpoczęła się druga połowa na Estadio do Dragao w Porto. Gospodarze nie mają bezpiecznej zaliczki i powinni dążyć do powiększenia prowadzenia. Chorwacja raczej nie zaprezentuje się gorzej niż w pierwszej części spotkania.

Joao Cancelo jedynym skutecznym w pierwszej połowie.

 

Czy Chorwacja wyrówna po przerwie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Gospodarze robili na boisku co chcieli i dominowali niepodzielnie. Długo nie potrafili potwierdzić tego golem. Dopiero w 41. minucie Joao Cancelo znalazł sposób na pokonanie strzałem Dominika Livakovicia.

Joao Cancelo dał prowadzenie Portugalii. 1:0 w Porto.

 

  

Gol! Strzelił Joao Cancelo. 

Nareszcie. Skończyło się szczęście reprezentacji Chorwacji i piłka znalazła się w jej bramce. Portugalia zasłużyła na prowadzenie, a zdobył je efektownym uderzeniem z dystansu Joao Cancelo. Boczny defensor tradycyjnie spędza dużo czasu na połowie przeciwnika, wypracował sobie tam miejsce i pokonał Dominika Livakovicia.

 

Pozostało zaledwie kilka minut zanim sędzia zaprosi zawodników na przerwę do szatni. Portugalia zdominowała pierwszą połowę spotkania, ale niezmiennie ma tak samo blisko i daleko do zwycięstwa jak wicemistrz świata.

Niekończąca się historia, czyli bombardowanie bramki reprezentacji Chorwacji. Raphael Guerreiro próbował pokonać Dominika Livakovicia strzałem z dystansu. Trafił w słupek, a odbita jeszcze od pleców szczęśliwego bramkarza piłka, nie wtoczyła się do siatki.

Zakończył się drugi kwadrans spotkania i niespodziewanie Chorwacja opuściła pozycje obronne. Korner dla przyjezdnych, a dośrodkowanie spod chorągiewki zostało poskromione przez Anthony'ego Lopesa.

Niszczeni są Chorwaci, tyle że wynik wciąż bezbramkowy. Diogo Jota nie przymierzył do bramki kontrującym strzałem po dośrodkowaniu Bruno Fernandesa. Złapali się za głowy gospodarze po kolejnej zmarnowanej szansie na gola.

Nie do wiary. Fernando Santos nie potrafi uwierzyć w to, co dzieje się w bramce reprezentacji Chorwacji. Fenomenalne interwencje Dominika Livakovicia, który zatrzymał piłkę na linii po dwóch uderzeniach Pepego i jeszcze nie pozwolił na dobitkę Joao Felixowi.

To już jest dominacja. Raz po raz rośnie temperatura w polu karnym zespołu z Bałkanów, jednak piłka nie wpada do bramki. To zasługa Dominika Livakovicia, który chyba zamierza skraść noc zawodnikom ofensywnym.

Raphael Guerreiro rozpędził się na lewej stronie boiska. Zamierzał pokazać kibicom, że również jego stać na efektowne rozwiązanie jak Joao Cancelo, jednak blisko bocznego defensora był Domagoj Vida i nie pozwolił przejść piłce po dośrodkowaniu.

Coraz poważniejsze egzaminy organizowane Dominikowi Livakoviciowi, a bramkarz reprezentacji Chorwacji staje na wysokości zadania. Klasyczne uderzenie "zewniakiem" w wykonaniu Joao Cancelo, ale tym efektownym rozwiązaniem nie pokonał golkipera.

Pierwszy kwadrans rywalizacji podsumowany uderzeniem Joao Felixa. Nadzieja portugalskiego futbolu dostała podanie od Bruno Fernandesa na linię pola karnego, ale nie kopnęła piłki tak dobrze, żeby ominęła ona Dominika Livakovicia. Gospodarze przeprowadzili szybki atak i zapachniało ich prowadzeniem.

Chorwacja nie spieszyła się z wprowadzeniem piłki do ataku. Przyjezdni jakby nieco zdezorientowani i zastanawiali się, w jaki sposób przetransportować futbolówkę w pobliże bramki Anthony'ego Lopesa.

Futbolówka krążyła na połowie boiska należącej do reprezentacji Chorwacji. Otworzyła się tam szansa na strzelenie gola przed Bruno Fernandesem i znany między innymi z angielskich boisk pomocnik nie zastanawiał się długo. Jego potężne uderzenie zostało poskromione przez odpowiednio ustawionego Dominika Livakovicia.

Danilo Pereira odpowiedział na wcześniejsze uderzenie z dystansu Nikoli Vlasicia po przeciwnej stronie boiska. Również pomocnikowi z Portugalii nie udało się przymierzyć w lustro bramki i piłka poleciała wyraźnie ponad poprzeczką w bramce Dominika Livakovicia.

Pierwsze uderzenie ostrzegawcze dla Anthony'ego Lopesa. Piłkę ułożył sobie na stopie przed polem karnym Nikola Vlasić i huknął nieznacznie obok słupka w bramce reprezentacji Portugalii. Muszą uważać gospodarze na takie akcje.

Czy Portugalia wygra mecz z Chorwacją?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Portugalia musi sobie poradzić bez Cristiano Ronaldo, który nie znalazł się w kadrze z powodu urazu.

 

  

Sędzia: Davide Massa (Włochy)

Chorwacja była najlepsza w swojej grupie eliminacji Euro 2020. Drużyna z południa kontynentu odniosła pięć zwycięstw, dwa razy zremisowała i poniosła jedną porażkę. Rywalizowała z reprezentacjami Walii, Słowacji, Węgier oraz Azerbejdżanu.

Trening Vatrenich na Estadio do Dragao w Porto.

 

Poprzednie spotkanie reprezentacji Chorwacji było towarzyskie. Podopieczni Zlatko Dalicia odnieśli zwycięstwo 2:1 z Gruzją. Decydującego gola strzelił po przerwie Ivan Perisić.

W swoim poprzednim meczu w listopadzie 2019 roku Portugalia odniosła zwycięstwo 2:0 z Luksemburgiem. Do bramki przeciwnika z Beneluksu strzelili Bruno Fernandes oraz Cristiano Ronaldo. Asystowali im odpowiednio Bernardo Silva i Diogo Jota.

Przygotowania reprezentacji Portugalii.

 

Portugalia z drobnymi problemami, ale przedostała się przez eliminacje do Euro 2020. Drużyna z Półwyspu Iberyjskiego zajęła drugie miejsce w swojej grupie za Ukrainą, ale przed Serbią, Luksemburgiem oraz Litwą.

W pierwszej edycji Ligi Narodów reprezentacja Portugalii okazała się w grupie lepsza od Włoch i Polski. Następnie w turnieju finałowym na własnych stadionach odniosła zwycięstwa ze Szwajcarią oraz Holandią. W ten sposób dorzuciła kolejne trofeum do zdobytego w 2016 roku mistrzostwa Europy.

Portugalia przystępuje do drugiej edycji Ligi Narodów. Obrońca trofeum już w pierwszym meczu zmierzy się z dużym wyzwaniem. Jego przeciwnikami będą wicemistrzowie świata Chorwaci.

>

    Komentarze (63)

    ×