Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Southampton FC
7' Oriol Romeu 66' Danny Ings
Brighton and Hove Albion
17' Neal Maupay
1:1

Koniec meczu. W doliczonym czasie gracze Southampton znaleźli się na obrzeżach pola karnego przeciwnika, starali się jednym uderzeniem z dystansu rozstrzygnąć mecz, ale Mathew Ryan pozwolił pokonać się tylko raz. 1:1 i to sprawiedliwy finał. Pierwsza połowa dla gości, druga część dla gospodarzy, a ostatecznie remis.

Doliczone sześć minut.

Ponownie przerwa. Adam Webster potrzebuje pomocy masażysty Brighton and Hove Albion. W tym czasie przegląd muzyczny na stadionie. Będzie trzeba to wszystko podoliczać...

Przerwa w grze spowodowana niebezpiecznym zderzeniem w polu karnym. Wszyscy już powstali na równe nogi i są gotowi do dokończenia widowiska.

Danny Ings z 20. golem w sezonie. To ostatnie trafienie wieczoru?

 

  

Zwolnił ten mecz przez festiwal zmian w ostatnich minutach. Menedżerowie pewnie zadowoleni z możliwości przeprowadzania pięciu roszad również w następnym sezonie, ale czy to takie korzystne dla show, trudno rozstrzygnąć. Pozostało jeszcze trochę czasu na decydującego gola.

Southampton FC. Schodzi: William Smallbone. Wchodzi: Stuart Armstrong.

Brighton and Hove. Schodzi: Solomon March. Wchodzi: Pascal Gross.

Brighton and Hove. Schodzi: Leandro Trossard. Wchodzi: Alexis Mac Allister.

Yves Bissouma mógł odzyskać prowadzenie dla przyjezdnych uderzeniem niemal z punktu służącego do wykonania rzutu karnego. Właśnie tam zmiennik znalazł się w towarzystwie futbolówki, nie miał obok siebie żadnego przeciwnika, mimo to oddał uderzenie obok bramki Southampton FC.

Jannik Vestergaard nieomal strzelił widowiskowego gola z dystansu. Nawet bezstronny kibic pewnie żałuje, że futbolówka nie zaliczyła lądowania w siatce. W ostatnim momencie sparował ją na popreczkę Mathew Ryan.

Przerwa na napoje.

Gol! Strzelił Danny Ings. Asystował mu Nathan Redmond. 

Nie jest to takie spotkanie, w którym królik wyskakuje z kapelusza i wszyscy są zaskoczeni. Generalnie obraz meczu pokazuje, co niebawem wydarzy się. Można to sprawdzić we wcześniejszych wpisach. Danny Ings wybiegł sam na sam z Mathewem Ryanem i płaskim uderzeniem ominął bramkarza Brighton and Hove Albion. 1:1 w Southampton.

Wyraźna przewaga Southampton FC w posiadaniu piłki, a pieczołowicie budowane ataki pozycyjne pozwalają rozluźnić szyki obronne Brighton and Hove Albion.

Jeszcze groźniej dla Brighton and Hove Albion. Zanosi się na wyrównanie, ponieważ rozpada się obrona przyjezdnych. Danny Ings strzelił w obramowanie. Po chwili kolejna dobrze zapowiadająca się akcja Southampton FC i nieomal zakończyła się strzałem z metra do siatki.

Osoba odpowiedzialna za odpalanie wirtualnych reakcji trybun ponownie za wcześnie nadusiła guzik z golem Southampton FC. Jake Vokins owszem uderzył niebezpiecznie zza pola karnego, ale futbolówka przeleciała nieznacznie obok bramki Mathewa Ryana.

Przerwana faulem próba przyspieszenia zawodnika Southampton FC w centrum boiska. Nie było to ładne, ale skuteczne. Nawet sędzia postanowił oszczędzić zbyt krewkiego zawodnika i nie wyciągnął kartki z kieszonki.

Piłka na połowie przyjezdnych i rozgrywają ją dośc wysoko zawodnicy Southampton. Czas pokaże, czy takie murowanko zostanie zaproponowane przez Brighton and Hove Albion po przerwie.

Druga połowa. Southampton FC musi zaproponować bardziej żywiołową ofensywę, żeby zapunktować w piątym meczu Premier League z rzędu. Pozostało 45 minut, więc nic straconego.

Piłkarze przymierzają się do wznowienia walki.

Czy Southampton FC wyrówna po przerwie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Brighton and Hove Albion w drodze po komplet punktów.

 

Święci w złej sytuacji po nieco ponad 45 minutach gry.

 

Przerwa. Brighton and Hove Albion przycisnęło w odpowiednim momencie, czego efektem było trafienie do bramki Neala Maupaya. Zanim Southampton FC zaczęło na poważnie organizować się do odrabiania strat, skończyła się pierwsza połowa i trzeba czekać na wznowienie meczu.

Doliczone trzy minuty do podstawowego czasu.

Jeszcze piłka w grze w pierwszej połowie spotkania. Przyjezdni starają się trzymać ją bliżej bramki Alexa McCarthego niż Mathewa Ryana.

Co prawda trafienie do bramki nie zostało uznane, ale na pewno jest ono promykiem nadziei dla Southampton FC. Gospodarze już wiedzą, że dociśnięci odpowiednio mocno przeciwnicy mogą wykonać taniec pingwina na szkle we własnym polu karnym.

Piłka w bramce Brighton and Hove Albion. Obrońca zachował się jak słoń w składzie porcelany, ale został uratowany przed golem samobójczym przez sędziego asystenta, który słusznie pokazał wcześniejszego spalonego Danny'ego Ingsa.

Publiczność byłaby zdegustowana tempem ataku pozycyjnego Southampton FC, gdyby tylko znajdowała się na trybunach. Na razie stadiony w Anglii są puste, więc kibicom pozostało zapewne wyrażać niezadowolenie przed telewizorami.

Jan Bednarek interweniował skutecznie na granicy własnego pola karnego. Reprezentantowi Polski nie udało się sprawnie przetransportować piłki do najbardziej wysuniętych zawodników Southampton FC.

Ralph Hasenhuettl chodzi nerwowo w pobliżu ławki rezerwowych Southampton FC, kiwa głową z niedowierzaniem oraz bierze dużo powietrza w usta. Przebicie się przez defensywę Brighton and Hove Albion jest skomplikowanym zadaniem dla podopiecznych Austriaka.

Southampton FC ma problem, żeby odpowiedzieć czymś interesującym po zmianie wyniku. Na razie dwa kwadranse rywalizacji w zasadzie stracone przez zespół Jana Bednarka.

Tak z pierwszego gola cieszyli się goście.

 

Niewiele minut po wznowieniu korner dla Brighton and Hove Albion. Przyjezdni ponownie skierowali piłkę w kierunku Neala Maupaya. Tym razem sprawy w swoje ręce wziął bramkarz Southampton FC i w gąszczu zawodników popisał się piąstkowaniem.

Przerwa na napoje. Ralph Hasenhuettl nie ma zadowolonego oblicza.

Neal Maupay jest najlepszym zawodnikiem w ofensywie Brighton and Hove Albion. Liczby tego napastnika to 10 goli oraz dwie asysty. Przyjezdni mają czego bronić po udanym otwarciu spotkania.

Gol! Strzelił Neal Maupay. Asystował mu Glenn Murray. 

Tak właśnie pachniało tym golem. Southampton FC trafione jak Polska z Ekwadorem, czyli po wrzucie z autu. Przyjezdni wznawiali grę na wysokości pola karnego, a przedłużona jeszcze przez Glenna Murraya wrzutka trafiła w środek szesnastki pod nogi Neala Maupaya. Jan Bednarek nie zdążył rozpaczliwym wślizgiem zablokować napastnika Brighton and Hove Albion, który płaskim uderzeniem pokonał Alexa McCarthego.

Początek spotkania ze wskazaniem na Świętych, jednak od kilku minut lepsze wrażenie sprawia Brighton and Hove Albion. Raz po raz dośrodkowanie szybuje w pole karne, gdzie dużo pracy ma między innymi Jan Bednarek.

Davy Propper strzelił niecelnie zza pola karnego. Futbolówka znalazła się w pobliżu środkowego pomocnika Brighton and Hove Albion po dośrodkowaniu w kierunku Neila Maupaya wybitym niefortunnie przez Jannika Verstergaarda.

Po wrzutce z rzutu wolnego za faul Oriola Romeu zagotowało się w polu karnym Southampton. Drużynie Jana Bednarka uciekł Neal Maupay i oddał nawet dwa uderzenia. To pierwsze było naprawdę blisko lądowania w bramce Alexa McCarthego.

Żółtą kartkę otrzymał Oriol Romeu za spóźniony wślizg w nogi przeciwnika.

W rozegraniu zespół Jana Bednarka. Podania wymieniane między innymi przez reprezentanta Polski, ale przynajmniej chwilowo gospodarze nie znaleźli sposobu na przedostanie się w pole karne Brighton and Hove Albion.

Zapachniało prowadzeniem Southampton. Podanie crossowe wrzucone w pole karne przyjezdnych przeleciało ponad głowami zdezorientowanych obrońców. Pierre-Emile Hoejbjerg był w doskonałym położeniu, jednak huknął prosto w Mathewa Ryana.

James Ward-Prowse był ustawiony wysoko na połowie przyjezdnych i wykonał z prawego skrzydła premierowe dośrodkowanie. Zostało ono poskromione przez zawodników w ciemnozielonych koszulkach.

Southampton FC w czerwono-białych pasiakach, w czarnych spodenkach oraz białych getrach. Brighton and Hove Albion w zielono-czarnych strojach.

Czy Southampton FC wygra mecz z Brighton and Hove Albion?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Piłkarze przygotowują się do rozpoczęcia konfrontacji.

 

Brighton and Hove Albion w takim składzie.

 

Jan Bednarek zagra od pierwszego gwizdka.

 

W rundzie jesiennej Southampton FC wygrał 2:0 z Brighton and Hove Albion dzięki strzałom Moussy Djenepo oraz Nathana Redmonda. Przez godzinę grał jedenastu na dziesięciu wskutek czerwonej kartki od sędziego Kevina Frienda dla Florina Andone.

Sędzia: Andre Marriner

Za zawodnikami Brighton and Hove Albion dwie porażki w Premier League. Pierwsza z nich została poniesiona w meczu z Liverpool FC, który zakończył się rezultatem 1:3, a druga w konfrontacji z innym mocarzem Manchesterem City 0:5.

Jan Bednarek został oceniony wysoko przez brytyjskie media za mecz z Manchesterem United.

 

W poprzednim meczu Southampton FC zremisował 2:2 z Manchesterem United.

 

Za piłkarzami Southampton FC dwa remisy z rzędu w Premier League. Z wyniku 1:1 w meczu z Evertonem nie byli specjalnie zadowoleni, ale już rezultat 2:2 w konfrontacji z Manchesterem United był wartościowy.

Southampton FC zmierzy się w ramach 36. kolejki Premier League z Brighton and Hove Albion. Oba kluby znajdują się w dolnej połowie tabeli, choć przewaga dziewięciu punktów posiadana przez 12. w stawce Świętych jest wyraźna.

>

    Komentarze (10)

    ×
    Southampton FCBrighton and Hove
    Skład podstawowy
    1Mathew Ryan
    2Tariq Lamptey68'
    15Adam Webster
    5Lewis Dunk
    33Dan Burn
    20Solomon March76'
    24Davy Propper69'
    6Dale Stephens
    11Leandro Trossard76'
    17Glenn Murray17'59'
    7Neal Maupay17'
    Rezerwowi
    27David Button
    4Shane Duffy
    8Yves Bissouma69'
    10Alexis Mac Allister76'
    13Pascal Gross76'
    18Aaron Mooy59'
    22Martin Montoya68'
    30Bernardo
    44Aaron Connolly