Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Warta Poznań
23' Krzysztof Danielewicz 42' Tomasz Boczek 90+2' Michał Jakóbowski
Chrobry Głogów
19' Szymon Drewniak 63' Robert Mandrysz 67' Michał Ilków-Gołąb 86' Mikołaj Lebedyński
1:2

Koniec. Przez godzinę piłkarze budowali napięcie. Tak to nazwijmy, żeby być pobłażliwym. Skumulowana energia została wykorzystana w ostatnich dwóch kwadransach. Chrobry Głogów wygrał 2:1 dzięki strzałom Roberta Mandrysza i Mikołaja Lebedyńskiego. Warta Poznań odpowiedziała tylko golem Michała Jakóbowskiego, a to za mało, żeby zapunktować.

Gol! Strzelił Michał Jakóbowski. Asystował mu Gracjan Jaroch. 

Przedłużenie nadziei zespołu z Wielkopolski. W doliczonym czasie Michał Jakóbowski strzelił gola z bliska na 1:2, a to oznacza, że jednym dramatycznym atakiem gospodarze mogą jeszcze urwać punkcik. Zrobiło się zamieszanie po mocno przypadkowej wrzutce z rzutu wolnego, a po zagraniach Michała Grobelnego i Gracjana Jarocha piłka znalazła się pod nogami Michała Jakóbowskiego.

Doliczone trzy minuty.

Krzysztof Kubica dostał podanie w pole karne Zielonych. Kończył on kontratak między zdekompletowaną defensywą przeciwnika, ale trafił swoim strzałem w ambitnie powracającego Łukasza Trałkę. Widać, że nie jest zadowolony ze swojego zachowania.

Mikołaj Lebedyński podwoił przewagę gości.

 

  

Gol! Strzelił Mikołaj Lebedyński. Asystował mu Szymon Drewniak. 

Wygląda na to, że poznaniacy mogą się rozejść i rozejdą się bez punktów. Chrobry Głogów rozgrywa ten mecz jak rutyniarz z juniorem. Najpierw jedna skuteczna akcja, teraz stały fragmencik i dwa zerko. Mikołaj Lebedyński strzelił gola po wrzutce z rzutu wolnego. Trafienie dublera w końcówce podstawowego czasu!

Miłosz Kozak dostał za zadanie pościgać się z poznaniakami. Ten zawodnik wszedł na boisko z ławki rezerwowych i energii nie zabraknie mu do ostatniego gwizdka. Warta Poznań musi mieć dublera na oku.

Piotr Tworek coraz bardziej zdenerwowany na ławce poznaniaków.

 

  

Broni się Chrobry Głogów, a to jego specjalność. Na przykład Warta Poznań powiększyła liczbę swoich rzutów rożnych do dziewięciu, ale trudno gospodarzom o oddanie strzału na bramkę Michała Szromnika.

Tak poza zmianami to nic specjalnego, ale trudno się dziwić, że Chrobry Głogów odpiera ataki skutecznie. Przypomnijmy, że w rundzie wiosennej żaden pierwszoligowiec nie broni skuteczniej od niego. Stracił tylko pieć goli przez osiem meczów i 77 minut dziewiątego.

Warta Poznań oczywiście atakuje po zmianie rezultatu. Ekipa prowadzona przez Piotra Tworka miała korner po zablokowanym strzale Jakuba Apolinarskiego, ale również ten sposób na rozmontowanie stłoczonej na własnej połowie defensywy Chrobrego nie okazał się wybawieniem.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Barcelona pokazała niesamowite nagranie. Zobacz, co wyczynia ten dzieciak!

Żółtą kartkę otrzymał Michał Ilków-Gołąb za powstrzymanie faulem ataku Warciarzy.

Robert Mandrysz na 1:0 dla Chrobrego Głogów.

 

  

Gol! Strzelił Robert Mandrysz. Asystował mu Szymon Drewniak. 

Tak, to było pierwsze uderzenie Chrobrego Głogów w Grodzisku Wielkopolskim. Nienaganna skuteczność przyjezdnych i to oni na mniej niż pół godziny przed końcem meczu są bliżej zdobycia kompletu punktów. Robert Mandrysz wbiegł w tempo w pole karne i po podaniu Szymona Drewniaka ominął płaskim uderzeniem Adriana Lisa. Mamy przełom w tym starciu!

Tym razem wszedł najlepszy spośród poznaniaków w klasyfikacji kanadyjskiej Robert Janicki. Swoją szansę dostał od pierwszego gwizdka Krzysztof Danielewicz i to jemu brakowało najmniej, żeby dać prowadzenie Warcie.

Na razie cztery rzuty rożne dla Zielonych, jeden dla przyjezdnych. Na boisku dziesiątka gospodarzy powitała pierwszego zmiennika. Michał Jakóbowski to nieobliczalna postać, którą na pewno stać na rozerwanie defensywy Chrobrego.

Kilku poznaniaków chciało wykorzystać dośrodkowanie w pole karne niżej notowanego przeciwnika. Na chęciach się skończyło i Chrobry ponownie znalazł sposób na wybronienie się.

Za nami dwa mecze na zapleczu PKO Ekstraklasy. Nic nie sugerujemy, ale były remisy.

 

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: perfekcyjnie wykonał rzut wolny. Bramkarz bohaterem!

Krzysztof Danielewicz miał szansę na pokonanie Michała Szromnika. Nie czekał aż piłka ułoży się idealnie, a od razu po prostu huknął z woleja. Nieznaczne pudło doświadczonego pomocnika z Poznania. Robi się ciekawie.

Łukasz Trałka pozostaje na boisku po konsultacji z medykami swojego klubu. Po przeciwnej stronie już druga zmiana. Trener Chrobrego Głogów w zasadzie dopiero teraz uzupełnił nominalnym napastnikiem lukę powstałą po zejściu Adriana Benedyczaka.

Druga połowa i można chyba obiecać, że będzie ciekawsza niż pierwsza, ponieważ poprzeczka jest zawieszona centymetr nad boiskiem.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: wielki błąd bramkarza. Za chwilę padł gol

Warta zero, Chrobry zero.

 

Czy po przerwie padnie minimum gol?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Ten, kto nie widział pierwszej połowy, niewiele stracił. To, że fauli jest więcej niż strzałów, to nic ciekawego, ale kiedy więcej jest żółtych kartek niż uderzeń, to dzieje się naprawdę niedobrze.

Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego rozbiegli się piłkarze w polu karnym Chrobrego Głogów. Najbliżej futbolówki znalazł się Łukasz Trałka, który strzelił głową w kierunku okienka bramki. Michał Szromnik wiedział, co się święci i wykonał spokojny chwyt.

Doliczone cztery minuty.

Przerwa spowodowana urazem Łukasza Trałki. Najpewniej w kwadransie między połowami zostanie podjęta decyzja, czy lider drugiej linii Zielonych będzie jeszcze grać.

Żółtą kartkę otrzymał Tomasz Boczek za faul w bocznym sektorze boiska.

Pozostało kilka minut w pierwszej połowie. Może ponownie o liczbach, które choć potrafią zakłamać rzeczywistość, to tym razem doskonale obrazują sytuację na murawie. 40 minut - jeden strzał. Katastrofa.

Po długim, ale bezowocnym rozegraniu kandydata do awansu piłka trafiła pod nogi Przemysława Stolca. Defensor rozpędził się na skrzydle, ale kompani z Chrobrego Głogów jakby nie wierzyli w powodzenie tego rajdu i nie dali wielu opcji na jego skuteczne podsumowanie.

Adrian Lis ponownie popracował na przedpolu. Doświadczony już bramkarz rzetelnie wychodzi do dośrodkowań głogowian i nie pozwala na oddanie strzału. Przyjezdnym na pewno utrudnia życia strata z powodu kontuzji rosłego Adriana Benedyczaka.

Warta Poznań wymieniła podania w pobliżu pola karnego przyjezdnych, ale w pewnym momencie zabrakło porozumienia oraz dokładności, przez co futbolówka uciekła podopiecznym Piotra Tworka poza boisko.

Za zawodnikami blisko dwa kwadranse rywalizacji w Grodzisku Wielkopolskim. Dotychczas jedno celne uderzenie, ale anemiczne Mateusza Kupczaka. Na razie nie rozgrzali bohaterowie widowiska licznymi piorunującymi atakami.

Interwencja poznaniaków po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry. Po chwili poprawka i ponownie nie dali się zaskoczyć Tomasz Boczek oraz Bartosz Kieliba. Chrobry Głogów na pewno będzie poszukiwać podobnych szans przez całe spotkanie.

Żółtą kartkę otrzymał Krzysztof Danielewicz za faul na Robercie Mandryszu.

Nareszcie zamiast przewinienia uderzenie. Mateusz Kupczak wyprzedził głogowian i główkował na bramkę Chrobrego. W niej czujnie Michał Szromnik i interweniował pewnie na przetarcie.

Żółtą kartkę otrzymał Szymon Drewniak za spóźniony wślizg w nogi przeciwnika.

Przemysław Stolc będzie kontynuować grę z opatrunkiem na głowie. Sędzia od początku spotkania musi często interweniować, a Chrobry Głogów po zaledwie kwadransie spędzonym na murawie już mocno poszkodowany. Tak rozpoczęli walkę w Grodzisku Wielkopolskim piłkarze.

Kolejna groźnie wyglądająca sytuacja, ponieważ solidnie zbudowani piłkarze obu drużyn zderzyli się w powietrzu. Bartosz Kieliba oraz Przemysław Stolc nie proszą na razie o zmianę spowodowaną poważnym urazem.

Chrobry Głogów po zaledwie kilku minutach musiał pogodzić się ze stratą kontuzjowanego Adriana Benedyczaka. W poprzednim spotkaniu wypożyczony z Pogoni Szczecin napastnik strzelił decydującego gola, a tym razem wcześnie zszedł z placu.

Pierwsza szansa na zaskoczenie bramkarza przeciwnika ze stałego fragmentu gry po faulu na połowie Warty Poznań. Wysocy podopieczni Ivana Djurdjevicia przesunęli się w pobliże bramki Adriana Lisa, ale golkiper Zielonych wyczyścił sytuację po zbyt głębokim dośrodkowaniu.

Pierwszy gwizdek w Grodzisku Wielkopolskim. Sytuacja obu drużyn w tabeli zasadniczo różni się od siebie, ale punktów potrzebują tak samo. Warta Poznań podejmuje Chrobrego Głogów.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: kapitalna sztuczka Lewandowskiego na treningu Bayernu!

Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok)

Poznaj najlepszych pierwszoligowców poprzedniej kolejki.

 

Chrobry wygrał poprzednie spotkanie 1:0 z Sandecją Nowy Sącz dzięki strzałowi Adriana Benedyczaka w doliczonym czasie.

 

Chrobry Głogów walczy o utrzymanie. Dobre wyniki w rundzie wiosennej wciąż nie pozwalają, żeby zadomowił się poza strefą spadkową. Przed zespołem trudne zadanie, żeby zapunktować w Grodzisku Wielkopolskim.

W poprzednim meczu Warta Poznań zremisowała bezbramkowo z Miedzią Legnica. Ta konfrontacja nie obfitowała w sytuacje strzeleckie, a w tych nielicznych, stworzonych przez podopiecznych Piotra Tworka, dobrze interweniował Łukasz Załuska.

Warta Poznań zmierzy się w 29. kolejce Fortuna I ligi z Chrobrym Głogów. Zieloni pozostają poważnymi kandydatami do bezpośredniego awansu do PKO Ekstraklasy. Potrzebują w tym celu między innymi punktów zdobytych we wtorek.

>

    Komentarze (12)

    ×