Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Podbeskidzie Bielsko-Biała
9' Łukasz Sierpina 45+1' Marko Roginić 78' Aleksander Komor 83' Kamil Biliński 89' Adrian Rakowski
Radomiak Radom
56' Damian Nowak 57' Rafał Makowski 63' Mateusz Cichocki 82' Damian Jakubik 88' Leandro Rossi
4:2

Podbeskidzie Bielsko-Biała wygrało atrakcyjne starcie na szczycie tabeli z Radomiakiem. Sześć goli, cztery dla Górali, dwa dla beniaminka. Po zwycięstwie 4:2 podopieczni Krzysztofa Brede mają awans do PKO Ekstraklasy na wyciągnięcie ręki.

Martin Polacek nieomal strzelił gola z blisko 100 metrów. Chciał wykorzystać nieobecność między słupkami Mateusza Kryczki. Zabawa.

Doliczone cztery minuty.

Żółtą kartkę otrzymał Adrian Rakowski za faul blisko własnego pola karnego.

Gol! Strzelił Leandro. 

Sam poszkodowany zabrał się za wykonanie rzutu karnego. Leandro pokonał Martina Polacka i poprawił wynik z perspektywy beniaminka. Kanonada pod Klimczokiem. To już szóste trafienie w pojedynku na szczycie tabeli.

Rzut karny dla Radomiaka za przewinienie Rafała Figiela na Leandro.

Kamil Biliński zagwarantował gospodarzom komplet punktów.

 

  

Gol! Strzelił Kamil Biliński. Asystował mu Rafał Figiel. 

Trafił ze zmianami również trener Krzysztof Brede. Kamil Biliński strzelił swojego gola po wejściu na boisko z ławki rezerwowych. Wykorzystał on nie pierwsze tego popołudnia dokładne dogranie Rafała Figiela. 4:1 dla Podbeskidzia Bielsko-Biała.

 

Żółtą kartkę otrzymał Damian Jakubik za faul na Kamilu Bilińskim.

Aleksander Komor wybrał się w pole karne Radomiaka i strzelił gola.

 

  

Radomiak Radom. Schodzi: Michał Kaput. Wchodzi: Leandro Rossi.

Gol! Strzelił Aleksander Komor. Asystował mu Rafał Figiel. 

Podbeskidzie Bielsko-Biała odzyskało dwubramkowe prowadzenie. Aleksander Komor wykorzystał swoją drugą szansę na strzelenie gola w tym meczu. Tym razem środkowy defensor nie pozwolił sobie na pudło i wykorzystał wrzutkę Rafała Figiela. Ogromna radość na trybunach, ponieważ Górale już prawdopodobnie nie pozwolą się złapać.

Przerwa na napoje.

Radomiak poprawił w ostatnich minutach statystykę uderzeń celnych, jednak Martin Polacek nie miał problemu z powstrzymaniem piłki po próbach Dawida Abramowicza oraz Rafała Makowskiego. Pozostał kwadrans podstawowego czasu.

Krzysztof Brede wprowadził drugiego napastnika zamiast strzelca pierwszego gola w meczu. Kamil Biliński zajął miejsce na środku, a Marko Roginić przejął prawe skrzydło od Łukasz Sierpiny. Publiczność skandowała imię i nazwisko pomocnika Podbeskidzia Bielsko-Biała, który opuścił boisko.

Brawurowe wyjście Mateusza Kryczki poza własne pole karne. Wysoko ustawiony bramkarz Radomiaka powstrzymał Marko Roginicia, który wystartował do podania Rafała Figiela z głębi pola i sposobił się do stoczenia pojedynku z golkiperem gości.

Patryk Mikita chciał zaznaczyć pobyt na boisku mocnym akcentem, ale osaczony przez bielszczan nie znalazł miejsca do oddania strzału. Po przeciwnej stronie boiska aż dwa razy Marko Roginić dał się złapać na spalonego.

Żółtą kartkę otrzymał Mateusz Cichocki za brzydki faul na Marko Roginiciu.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: kapitalna sztuczka Lewandowskiego na treningu Bayernu!

2374 kibiców na trybunach. Słychać ich, starają się wesprzeć Podbeskidzie Bielsko-Biała w walce o kluczowe zwycięstwo w walce o awans do PKO Ekstraklasy.

Ogromna szansa Aleksandra Komora na odzyskanie dwubramkowego prowadzenia dla Podbeskidzia Bielsko-Biała. Po wrzutce Tomasza Nowaka znalazł się z piłką w pobliżu bramki Mateusza Kryczki, ale oddał totalnie niedokładne uderzenie z bliska. Co za pudło!

Żółtą kartkę otrzymał Rafał Makowski za przerwanie faulem ataku przeciwnika.

Gol! Strzelił Damian Nowak. 

Radomiak odpowiedział golem na trafienia Podbeskidzia Bielsko-Biała w pierwszej połowie. Jeszcze będzie interesująco w konfrontacji na górze tabeli. Damian Nowak pokonał Martina Polacka po dobrym wykonaniu rzutu wolnego. Bramkarza gospodarzy zmylił rykoszet po strzale zmiennika.

 

Dawid Abramowicz strzelił po rzucie wolnym, ale nie ominął swoim uderzeniem Marko Roginicia. Po uwalniającym wykopie autora dotychczas ostatniego gola akcja Podbeskidzia Bielsko-Biała. Przerwał ją sędzia asystent, który zasygnalizował spalonego Karola Danielaka.

Bartosz Jaroch oraz Karol Danielak szarżowali. Ich akcję zakończył Mateusz Cichocki i starał się natychmiast przenieść piłkę w pobliże pola karnego Podbeskidzia Bielsko-Biała. Dominik Sokół nie ma jednak łatwego zadania między obrońcami.

Górale przebywają na połowie przeciwnika, a każda zdobyta w ten sposób minuta przybliża ich do odniesiania zwycięstwa. Po stracie Marko Roginić włączył się w działania obronne i właśnie Chorwat nie pozwolił Radomiakowi na przeprowadzenie kontrataku.

Kacper Gach uruchomił wrzutką Marko Roginicia. Napastnikowi Podbeskidzia Bielsko-Biała nie wystarczyło sprytu, żeby w towarzystwie podopiecznych Dariusza Banasika wywalczyć przynajmniej korner dla Górali.

Druga połowa pod Klimczokiem. 2:0 daje Podbeskidziu Bielsko-Biała komfort, ale jeszcze nie stuprocentowe bezpieczeństwo. Radomiak nie ma już nic do stracenia.

Po trafieniu Marko Roginicia gospodarze mają pokaźną zaliczkę.

 

Beniaminek w podbramkowym położeniu.

 

Czy Podbeskidzie Bielsko-Biała powiększy prowadzenie po przerwie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Po uderzeniu Marko Roginicia jest 2:0 dla wirtualnego lidera.

 

  

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Liverpool nie może świętować tytułu z kibicami. Piłkarze zrobili więc to!

Przerwa i Podbeskidzie Bielsko-Biała schodzi do szatni z dwubramkowym prowadzeniem. W przeciwieństwie do grających w sobotę Stali Mielec oraz Warty Poznań potrafiło skutecznie zaatakować i pozostało mu kontrolować wydarzenia po powrocie na boisko.

Gol! Strzelił Marko Roginić. Asystował mu Bartosz Jaroch. 

Minął już podstawowy czas w pierwszej połowie spotkania, ale to nie powód, żeby stracić koncentrację. Podbeskidzie Bielsko-Biała przypomniało o tym przeciwnikom z Radomia. Marko Roginić strzelił z woleja klasycznego "gola do szatni". Gospodarze nie tylko utrzymali prowadzenie, ale na dodatek podwoili je.

Doliczona minuta.

Podbeskidzie Bielsko-Biała z serią stałych fragmentów gry na połowie przeciwnika i dużo wskazuje na to, że gospodarze będą schodzić na przerwę do szatni z zadowalającym rezultatem.

Radomiak został zobligowany do atakowania pozycyjnego, przez co wypracował sobie przewagę w statystyce posiadania piłki. Beniaminek przez kilka minut prawie nie oddawał jej podopiecznym Krzysztofa Brede. Do końca pierwszej połowy spotkania pięć minut.

Nie było na razie dużo fauli, a jeżeli już któraś drużyna decydowała się na nieprzepisowe przerwanie ataku przeciwnika, było to Podbeskidzie Bielsko-Biała.

Radomiak próbuje odpowiedzieć konkretem w ostatnich minutach. Było jedno uderzenie Dominika Sokoła, ale futbolówka nie poleciała w lustro bramki Podbeskidzia Bielsko-Biała.

Po dwóch kwadransach po jednym strzale celnym z obu stron boiska. Łukasz Sierpina od razu znalazł sposób na umieszczenie piłki w bramce Radomiaka, natomiast w konfrontacji Patryka Mikity z Martinem Polackiem triumfował ten drugi.

Przerwa na napoje.

Aleksander Komor przeprowadził rajd na skrzydle, co nie jest typowym zachowaniem dla środkowego defensora. Po jego podaniu szansę na zatrudnienie, a może nawet pokonanie Mateusza Kryczki miał Marko Roginić, tyle że strzelił niedokładnie.

Poprawna reakcja Górali po płaskim wstrzeleniu w ich pole bramkowe. Podbeskidzie Bielsko-Biała wyekspediowało futbolówkę i zmusiło Radomiaka do budowania ataku od nowa.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: kuriozalny samobój z polskiej ligi

Natychmiast odpowiedź Radomiaka! Robi się gorąco i nie tylko dlatego, że mecz jest rozgrywany w lipcu. Patryk Mikita oraz Dominik Sokół oddali celne uderzenia i tylko interwencjom Martina Polacka gospodarze zawdzięczają utrzymanie prowadzenia.

Łukasz Sierpina nie zaspokoił swojego apetytu jednym golem. Doświadczony skrzydłowy stara się szybko odebrać radomianom nadzieję na osiągnięcie korzystnego rezultatu. Tym razem strzelił nieznacznie obok bramki Mateusza Kryczki.

Dominik Sokół wypracował sobie miejsce przed polem karnym Podbeskidzia Bielsko-Biała. Swoim potwornie niecelnym strzałem nie postraszył Martina Polacka. Słowak wznowił już grę od własnej bramki.

Po zmianie wyniku Radomiak wybrał się raz w pobliże bramki Martina Polacka, ale nie zatrudniło jeszcze obdarzonego słusznymi warunkami fizycznymi golkipera. Strzał po dośrodkowaniu z rzutu rożnego był obok bramki.

Górale bronią zaliczki zdobytej na początku spotkania.

 

Łukasz Sierpina i 1:0 dla Podbeskidzia Bielsko-Biała w starciu na górze tabeli.

 

  

Gol! Strzelił Łukasz Sierpina. Asystował mu Jakub Bieroński. 

Podbeskidzie Bielsko-Biała wyszło na prowadzenie w początkowym kwadransie. Wymarzone otwarcie pojedynku dla podopiecznych Krzysztofa Brede. Ich kapitan Łukasz Sierpina nie zawiódł i strzelił do bramki Mateusza Kryczki na zakończenie szybkiego ataku. W odpowiednim momencie został uruchomiony podaniem przez Jakuba Bierońskiego.

Radomiak zapracował na rzut wolny na połowie Podbeskidzia Bielsko-Biała. Za jego wykonanie zabrał się Mateusz Lewandowski. Gospodarze wybili kopniętą przez niego futbolówkę na korner, więc kolejny stały fragment gry dla beniaminka.

Mateusz Kryczka piąstkował w polu karnym Radomiaka. Ten bramkarz pozostaje na posterunku w podstawowym składzie, choć po pauzie spowodowanej czerwoną kartką obejrzaną w Mielcu może już rownież występować Cezary Miszta.

Próba uruchomienia podaniem Bartosza Jarocha, po którym tradycyjnie można spodziewać się częstych wizyt w pobliżu pola karnego przeciwnika. Na razie nie doczekał się precyzyjnego zagrania od Marko Roginicia.

Piłkarze rozpoczęli pierwsze niedzielne starcie na zapleczu PKO Ekstraklasy. Podbeskidzie Bielsko-Biała zamierza wykonać krok w kierunku elity, a Radomiak jeszcze namieszać na szczycie tabeli.

Czy Podbeskidzie Bielsko-Biała wygra mecz z Radomiakiem Radom?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Jedenastka Radomiaka na niedzielne starcie.

 

Ustawienie Podbeskidzia Bielsko-Biała.

 

ZOBACZ WIDEO: Stadion RKS-u Okęcie zalany przez ulewy i strażaków. "Przy wsparciu miasta zaoferowaliśmy pomoc"

Sędzia: Tomasz Marciniak (Płock)

W poprzednim spotkaniu Radomiak zwyciężył 3:1 z Wigrami Suwałki. Pozwolił przeciwnikom na odebranie sobie prowadzenia i musiał w końcówce meczu wykonać jeszcze jedno przyspieszenie, żeby zdobyć komplet punktów.

Radomiak znajduje się na czwartym miejscu w strefie barażowej i w razie zwycięstwa na stadionie Podbeskidzia może zredukować w jednej kolejce stratę do wszystkich wyżej notowanych klubów.

Przed Góralami konfrontacja na własnym stadionie, gdzie nie tracą punktów.

 

W poprzednim meczu Podbeskidzie Bielsko-Biała zremisowało 1:1 w Bełchatowie. Punkt wyszarpnęło przeciwnikom dzięki strzałowi Kornela Osyry w doliczonym czasie.

Stal Mielec zremisowała 1:1 z Odrą Opole, a Warta Poznań poniosła porażkę 1:2 z Puszczą Niepołomice. Takie wyniki otwierają szansę przed Podbeskidziem Bielsko-Biała na poprawienie swojej sytuacji na górze tabeli.

>

    Komentarze (5)

    ×