Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Walczymy o życie! - wypowiedzi po meczu Wisła Płock - Piotrkowianin Piotrków Trybunalski

Łukasz Luciński
Łukasz Luciński
Wisła Płock nadal niepokonana. W swoim piątym ligowym meczu Nafciarze pokonali Piotrkowianina Piotrków Trybunalski 35:21. Oprócz wysokiego zwycięstwa, płockich fanów zapewne cieszy powrót do składu Bartosza Wusztera oraz debiut wychowanka Adriana Fiodora. I mimo, iż przyjezdni nie byli w stanie nawet przez moment zagrozić miejscowej drużynie, to sam mecz mógł się podobać. Zapraszamy naszych czytelników do lektury wypowiedzi pomeczowych, których specjalnie dla naszego serwisu udzielili gracze i trenerzy obydwu ekip.

Flemming Oliver Jensen (trener Wisły): - Dziękuje drużynie z Piotrkowa. Mam nadzieję, że w dalszej fazie osiągnięcie sukces. Przed tym meczem koncentrowaliśmy się nad trzech zawodnikach gości grających z numerem 7(Dominik Płocienniczak- red.), 10 (Paweł Laskowski- red.) oraz na pozycji kołowego (Mateusz Jankowski - red.). Myślę, że w pewnym sensie odnieśliśmy sukces przeciwko tym zawodnikom. Ten mecz pokazał również, że mamy szeroką ławkę. Byłem bardzo smutny, że Dima i Miszka nie mogą zagrać. Ale są inni zawodnicy, którzy mogą ich zastąpić i to jest najważniejsze. Jeżeli chcemy osiągnąć sukces w lidze, musimy mieć takich zawodników. Patrząc na Vegarda to jest on niesamowity w polskiej piłce ręcznej. Potrafi myśleć i grać w tym samym momencie. Czasami kiedy biorę czas pozwalam mu powiedzieć, co mamy dalej robić. W tej chwili mamy dobrą atmosferę w drużynie. Każdy zawodnik cieszy się z sukcesu swojego kolegi i oto chodzi w procesie budowania zespołu. Uważam jednak, że możemy grać dużo lepiej. Zespół Piotrkowa przestrzelił wiele sytuacji, ale my również nie byliśmy lepsi. Teraz czekają nas dwa trudne mecze: w Olsztynie i w Pucharze EHF. Jestem bardzo zadowolony z dzisiejszej gry. Mam nadzieję, że Morten już niedługo wróci na boisko. Dima ma naciągnięty mięsień przywodziciela, a w tym przypadku cztery tygodnie to jest minimum. Mamy jednak innych zawodników i w każdym meczu próbuję ich wystawiać. Najprawdopodobniej w ciągu trzech tygodni w pełnym treningu będzie już Michał Zołoteńko. Arek Miszka ma zapalenie oskrzeli i bierze antybiotyki, więc tutaj nic nie przyspieszymy. Najtrudniejsze zadanie czeka mnie, kiedy będziemy mieć do dyspozycji wszystkich. Ale to pozytywne zmartwienia.

Piotr Dropek (trener Piotrkowianina): -Muszę stwierdzić, że Wisła to naprawdę dobra drużyna, która gra świetną piłkę dla oka. Moi podopieczni próbowali dzisiaj powalczyć, ale są oni bardzo młodzi i nie wszystko im wychodziło tak, jak chcieli. Myślę, że wyciągniemy wnioski po tym spotkaniu.

Adrian Fiodor (Wisła): - Tym spotkaniem pokazaliśmy na pewno, że mamy szeroką, wyrównaną kadrę, a to bardzo ważne jeśli walczymy na tylu frontach. Wygraliśmy pewnie dzięki dobrej grze w obronie, która pozwalała nam wyprowadzać kontrataki. spodziewałem się, że mogę dostać swoje pięć minut w tym spotkaniu. Udało się i myślę, że nie było najgorzej. Debiut w ekstraklasie trochę mnie sparaliżował, ale cieszę się niesamowicie, bo spełniło się jedno z moich marzeń. Z tego miejsca chciałbym także podziękować kibicom za wsparcie.

Bartosz Wuszter (Wisła): - Zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze. Zarówno trener, jak i my jesteśmy zadowoleni z gry w obronie i cieszymy się, że Piotrkowianin rzucił nam tak mało goli. Po ciężkim tygodniu, bo był to jeden z ostatnich okresów, gdzie mogliśmy ciężko popracować przed tym maratonem, jakim będzie gra praktycznie co trzy dni. Miałem trzymiesięczny rozbrat z piłką i ciężko jest teraz się tak od razu wkomponować w zespół. Bardzo bym chciał grać i bardzo tęsknię za boiskiem. Jeśli tylko trener będzie dawał mi szansę to postaram się nadrobić zaległości w przyspieszonym tempie i jak najbardziej pomagać chłopakom na parkiecie.

Dominik Płócienniczak (Piotrkowianin): - Delikatnie mówiąc to spotkanie było dla nas bardzo nieudane. W zasadnie nie pokazaliśmy nic. Nie graliśmy może bez charakteru, ale gdzieś zabrakło wiary w nawiązanie równorzędnej walki. Zarówno personalnie, jak i organizacyjnie oraz finansowo Wisła jest klubem zdecydowanie lepszym i ciężko było się spodziewać wyniku innego, niż zwycięsto gospodarzy. Nie wiem czy zabrakło sił, czy byliśmy stremowani. Płock jest zupełnie inną drużyną, niż Olsztyn, Kwidzyn, czy Głogów, z którym graliśmy. Zawodnicy bardziej nastawiają się na graczy, którzy zdobywają więcej bramek dla rywali i dlatego nie pograłem dziś za dużo. Raz więcej rzucasz Ty, raz kto inny - taki jest sport. Wszyscy Wiślacy napsuli nam sporo krwi, a szczególnie „leczył” nas bramkarz. Doskonale nas czuł, a my oddawaliśmy niedokładne rzuty… W naszym zespole dobrze zagrał Mateusz Jankowski. Wykorzystał sytuacje, które miał – może nie w stu procentach, ale jednak to co powinno wpadało do siatki. Ogólnie wszyscy walczyliśmy, niestety nie udało się.

Mateusz Jankowski (Piotrkowianin): - Jak oceniłbym spotkanie w naszym wykonaniu? Tragicznie. Walczyliśmy do pewnego momentu, ale Wisła to klasowy zespół i na dzień dzisiejszy nie byliśmy w stanie postawić warunków rywalom. Mam nadzieję, że w meczu w Piotrkowie będzie lepiej. Wiedzieliśmy, że wisła świetnie gra z kontry i właśnie tym elementem "rozjechali" nas. Zabrakło nam szybkiego powrotu do obrony, potem opadliśmy z sił, a efekt wszyscy widzieliśmy. Wiślacy w obronie grają już dużo mniej brutalnie niż do tej pory - skupiają się na tym, żeby odebrać piłkę, a nie komuś przylać, jednak do całkowicie czystej gry jeszcze trochę im brakuje. Nie uważam się za najlepszego zawodnika Piotrkowianina w dzisiejszym meczu, gdyż nie byłem tak skuteczny jakbym sobie tego życzył. Sądzę, że dziś ogólnie jako zespół zagraliśmy bardzo słabo i raczej żaden z nas nie wyróżnił się jakoś szczególnie. Bardzo obawialiśmy się Madsena, jednak to Adam Twardo wyrasta na filar płockiego zespołu, no i oczywiście Marcin Wichary w bramce. Dla nas każdy mecz to jest bitwa i miejmy nadzieję, że wyjdziemy zwycięsko z wielu z nich. Po prostu walczymy o życie.

Komentarze (3):

  • do andrzeja Zgłoś
    i co łyso ci tak krytykować?
    • do andrzeja Zgłoś
      do Andrzejaa nie przyszło ci do głowy, że trener ma inne założenia, że nie było sensu kopać sie z koniem (płockiem), że za tydzien gramy z Wągrowcem bardzo ważny mecz. myślę,
      Czytaj całość
      że trener zrobił dobrze oszczędzając kilku kluczowych graczy.Myślę, że masz troszkę za gorącą głowke kolego lub jesteś jakimś zgorzkniałym, zawistnym pseudo fachowcem. albo może zawodnikiem, którego trener nie wpuszcza?:)
      • Andrzej Zgłoś
        wg mnie, z tym trenerem Piotrków spadnie z ligii. Widziałem co ten facet wyprawia. Nieprzemyślane zmiany, chaos, brak konsekwencji i cierpliwości. W sobotę u siebie będzie lanie z Nielbą
        Czytaj całość
        i może wreszcie prezes otworzy oczy kogo zatrudnił. Graczy macie fajnych, ale przykro na nich patrzeć, jak sami nie wiedzą o co chodzi, bo trener miesza strasznie. (Nielba wygrała z Chrobrym w weekend). Wspomnicie moje słowa.

        Komentarze (3)

        PRZEJDŹ NA WP.PL