Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Siódemka pierwszej części sezonu Superligi Kobiet

Łukasz Wojtczak
Łukasz Wojtczak
Pierwsza cześć sezonu zasadniczego Superligi Kobiet już za nami. Przyszedł więc czas na podsumowania w zestawieniu najlepszej siódemki kolejki. Które zawodniczki otrzymały najwięcej wyróżnień od dziennikarzy portalu SportoweFakty.pl? Przekonajcie się sami. Warto zaznaczyć, że rywalizacja na poszczególnych pozycjach była niezwykle wyrównana.

Bramkarka: Anna Baranowska (SPR Lublin)[4]

Po trzynastu rozegranych kolejkach tytuł najlepszej bramkarki przypadł reprezentantce Polski, Annie Baranowskiej. Golkiperka lubelskiego SPR-u w trakcie pierwszej części sezonu była prawdziwą podporą defensywy wicemistrzyń Polski. I choć pod względem wyróżnień w pierwszej siódemce, po piętach depczą jej Monika Maliczkiewicz i Solomya Shyverska, to jak na razie Baranowska wygrywa tę rywalizację.

Liczba meczów: 12
Liczba bramek: 1

Lewe skrzydło: Kinga Polenz (KPR Ruch Chorzów)[7]

Inaczej być nie mogło. Na lewym skrzydle niekwestionowaną królową jest jak na razie Kinga Polenz, która z 95 bramkami na koncie, przewodzi w klasyfikacji najlepszych strzelczyń w lidze. Reprezentantka Polski jest prawdziwą liderką i podporą Ruchu Chorzów. To właśnie na nią rywalki zwracają największą uwagę, jako na pierwszą armatę Niebieskich.

Liczba meczów: 13
Liczba bramek: 95

Lewe rozegranie: Joanna Obrusiewicz (KGHM Metraco Zagłębie Lubin)[5]

Zagłębie pokazało już w tym sezonie, że niełatwo będzie odebrać mu tytuł mistrzowski. Na sukces Miedziowych składa się wiele czynników, a jednym z nich są wielkie indywidualności w składzie zespołu. Na pozycji lewej rozgrywającej nie ma sobie równych Joanna Obrusiewicz, zawodniczka skuteczna, inteligentna i waleczna, która niemal każdy występ kończy z wysokim dorobkiem bramkowym.

Liczba meczów: 13
Liczba bramek: 85

Środek rozegrania: Karolina Semeniuk-Olchawa (KGHM Metraco Zagłębie Lubin)[4]

Jeśli na lewym rozegraniu postrach wśród rywalek wzbudza Joanna Obrusiewicz, to na środku podobne emocje wywołuje Karolina Semeniuk-Olchawa. Ta dwójka to prawdziwa siła napędowa drużyny mistrzyń Polski. Niewiele było spotkań, w których "Semena" nie grałaby pierwszych skrzypiec w swoim zespole.

Liczba meczów: 13
Liczba bramek: 84

Prawe rozegranie: Agata Wypych (Piotrcovia Piotrków Tryb.)[8]

Choć Piotrcovii gra idzie w tym sezonie jak po grudzie, to Agata Wypych jest ostatnią osobą, którą można za to obwiniać. Rozgrywająca piotrkowianek w każdym meczu dwoi się i troi, żeby jak najlepiej przysłużyć się zespołowi. Efekt? Pozycja wicelidera w klasyfikacji najlepszych strzelczyń. Do prowadzącej Kingi Polenz brakuje jej zaledwie trzech bramek.

Liczba meczów: 13
Liczba bramek: 92

Prawe skrzydło: Małgorzata Majerek (SPR Lublin)[6]

Obecność Małgorzaty Majerek w gronie najlepszych zawodniczek, to żadna niespodzianka. Niewiele jest w Polsce szczypiornistek, które mogą się równać z doświadczoną skrzydłową SPR-u Lublin. Jest to zawodniczka, która od dawna utrzymuje równą, wysoką formę, zawsze uwieńczoną wysokim dorobkiem bramkowym.

Liczba meczów: 13
Liczba bramek: 83

Kołowa: Karolina Jasinowska (KPR Ruch Chorzów)[4]

Obecność chorzowskiej kołowej w powyższym zestawieniu to największa niespodzianka. Karolina Jasinowska pokonała takie zawodniczki jak Patrycja Kulwińska, Joanna Dworaczyk, czy Hanna Sądej. Jeśli jednak przyjrzeć się jej dorobkowi, to trzeba przyznać, ze ciężko zapracowała na swój sukces. W klasyfikacji najlepszych strzelczyń Superligi zajmuje miejsce szesnaste, ale już w drużynie Ruchu, który zakończył pierwszą część sezonu na wysokim piątym miejscu, jest druga, tuż za Kingą Polenz.

Liczba meczów: 13
Liczba bramek: 59

Ławka rezerwowych:

Bramkarka: Monika Maliczkiewicz (KGHM Metraco Zagłębie Lubin)[3]
Lewe skrzydło: Katarzyna Cekała (EKS Start Elbląg)[4]
Lewe rozegranie: Stefka Agova (KSS Kielce)[4]
Środek rozegrania: Kamila Całużyńska (AZS Politechnika Koszalińska)[4]
Prawe rozegranie: Joanna Załoga (KPR Jelenia Góra)[6]
Prawe skrzydło: Katarzyna Koniuszaniec (Vistal Łączpol Gdynia)[4]
Kołowa: Patrycja Kulwińska (Vistal Łączpol Gdynia)[6]

* Liczba w nawiasie [] oznacza liczbę wyróżnień w zestawieniu portalu SportoweFakty.pl. Decydująca była suma wyróżnień w pierwszym składzie.

Komentarze (15):

  • Wielbuond Zgłoś
    mnie raczej chodzi o konstruktywną krytykę a nie wpisy zazdrośników;/...oceniajmy grę a nie kto jest czyimś ulubieńcem czy ile wywiadów udziela
    • olcia Zgłoś
      Wielbuond masz rację w 100%. Mogliby już dać spokój Patrycji. Ja jej gratuluję, że gra w kadrze Polski. Na pewno dla niej, jest to spełnienie marzeń.
      • jo Zgłoś
        Wąż to trochę to reprezentacyjnych brakuje. Fakt, że zanotowała parę świetnych spotkań w tym sezonie, ale notowała też bardzo przeciętne
        Wszystkie komentarze (15)

        Komentarze (15)

          Wszystkie komentarze (15)
          PRZEJDŹ NA WP.PL