Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Paweł Kiepulski: Życiowa forma? Ja tylko robię swoje

Paweł Jantura
Paweł Jantura
Bramkarz Siódemki Miedź Legnica Paweł Kiepulski to jeden z bohaterów ubiegłotygodniowego meczu z Azotami Puławy. - To był chyba nasz najlepszy mecz w tym sezonie - mówi 26-letni szczypiornista.

Trener Marek Motyczyński mówi, że kluczem do sukcesu w Puławach była bardzo dobra gra w obronie połączona ze świetną dyspozycją bramkarza. - Jestem takiego samego zdania. Koledzy zagrali fantastycznie w defensywie. Ułatwili mi zadanie. W piłce ręcznej bramkarz bez dobrej obrony nie zrobi zbyt wiele. Prawda jest jednak taka, że my od początku sezonu dobrze prezentujemy się w defensywie. Wystarczy popatrzeć na statystyki. Tracimy przecież mało bramek. Do tej pory mieliśmy jednak problem ze skutecznością w ataku. Ostatnio poprawiliśmy ten element gry. I stąd dwa z rzędu zwycięstwa - powiedział Paweł Kiepulski.

Zwycięstwa, po których drużyna odżyła psychicznie. Widać to zachowaniu na treningach, atmosferze w szatni. - Po porażce z Zagłębiem byliśmy w strasznym dołku. Nie mogliśmy się z nią długo pogodzić. Bardzo bolało. Minęły dwa tygodnie, wygraliśmy z Chrobrym i Azotami i jesteśmy w zupełnie innej sytuacji. Drużyna nabrała wiary, że każdego może w tej lidze. Teraz gramy u siebie z MMTS Kwidzyn. I dlaczego mamy nie wygrać? - dodał bramkarz.

MMTS będzie wymagającym przeciwnikiem. - Musimy zagrać tak samo jak z Azotami. Dobrze, konsekwentnie i twardo w obronie plus skuteczna kontra. Na otwartą wymianę z MMTS pójść nie możemy, bo rywal to utytułowany i doświadczony zespół - podkreślił.

Od początku sezonu Kiepulski znajduje się w wysokiej formie. - Na pewno czuję się w tym sezonie bardzo pewnie i dobrze. Wracając do Legnicy podjąłem dobrą decyzję. W Miedzi dostałem szansę gry w dużym wymiarze czasowym. Znów rozwijam się sportowo. Bronię lepiej niż podczas mojego pierwszego pobytu w tym klubie. No ale to zrozumiałe, bo jestem bardziej doświadczonym bramkarzem. W sumie to ja tylko robię swoje! - zakończył zawodnik.

Komentarze (6):

  • Madridista Zgłoś
    Lechu pokazał wielką klasę przeciwko Holstebro(w Mielcu).Teraz życie pokazuje,że największym błędem było przedwczesne pozbycie się Adasia Wolańskiego.Odejście Adama zbiegło się w
    Czytaj całość
    czasie z transferem do Stali "Mariana" Kostrzewy-jedna gwiazda zrobiła miejsce drugiej.Niby Adamowi przypisano zakończenie kariery ale chodziło głównie o finanse...
    • Bartek1545 Zgłoś
      Co do gry Kryńskiego w Miedzi. Kiedy miał w Miedzi rywala 'Banisz', to grał różnie, słabe mecze przeplatał, z lepszymi. Nie potrafił wygrać rywalizacji i ta rywalizacja na niego źle
      Czytaj całość
      wpływała. Natomiast w tamtym sezonie, jak Banisz odszedł, Kryński został sam. Wszystko spoczywało na nim i wtedy jak nie miał rywalizacji pokazywał na co go stać. Wydaje mi się, że nie potrafi rywalizować o miejsce w składzie. Tak to można nazwać.
      • skejl Zgłoś
        Też bardzo się cieszę, że Kiepulski miał okazję zagrać w Stali. Półtora roku temu w komentarzach dominowało określenie "firanka", w czym celowali zwłaszcza kibice z Gorzowa, skąd
        Czytaj całość
        przyszedł do Mielca. Teraz nikt go już tak nie nazywa. Rysiek rozpoznał jego talent i w Mielcu Paweł pokazał na co go stać. A Kryński? Pamiętajmy, że rok temu właśnie on ratował Miedź w jej najgorszym kryzysie. Murował bramkę, kiedy Legnica grała jedną siódemką i obrona z pewnością nie mogła mu pomóc na tyle, ile by chciał. Wprawdzie w Stali póki co nie błyszczy, potencjał w nim jest. Oby się przebudził.
        Wszystkie komentarze (6)

        Komentarze (6)

        PRZEJDŹ NA WP.PL