Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Emocje do ostatnich sekund - relacja z meczu Wybrzeże Gdańsk - PGE Stal Mielec

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Szczypiorniści Wybrzeża Gdańsk odnieśli niezwykle ważne zwycięstwo. Wygrali z wyżej notowaną PGE Stalą Mielec 22:21, a spotkanie dostarczyło niesamowitych emocji.

Faworytami sobotniego spotkania byli szczypiorniści PGE Stali Mielec, którzy w tabeli PGNiG Superligi zajmowali przed nim piąte miejsce. Wybrzeże Gdańsk było jedenaste, jednak zawodnicy czerwono-biało-niebieskich deklarowali, że po rundzie spędzonej w PGNiG Superlidze będą grali dużo skuteczniej. Na ławce trenerskiej brakowało Damiana Wleklaka, który za czerwoną kartkę otrzymaną podczas meczu w Lubinie, otrzymał zawieszenie na jedno spotkanie.


Pierwsze minuty należały do PGE Stali Mielec. W jej szeregach niezwykle skuteczny był Łukasz Janyst, który w siódmej minucie miał już na swoim koncie cztery bramki. Gospodarze Nebojsę Nikolicia pokonali tylko raz i na tablicy wyników widniał rezultat 1:4. Później jednak do głosu doszli grający twardo w obronie gospodarze.

Mielczanie nie mogli się przebić przez ścianę, którą w obronie ustawili Tymoteusz Piątek i Dawid Nilsson. Mimo dwóch niewykorzystanych karnych oraz niedokładnych kontr, po kwadransie gry, gdy bramkę zdobył Łukasz Rogulski, Wybrzeże wyszło na prowadzenie 5:4.

Do końca pierwszej części spotkania gdańszczanie, w których szeregach niezwykle skuteczni byli rozgrywający - Marcin Lijewski i Hubert Kornecki utrzymali prowadzenie, schodząc na przerwę przy wyniku 11:9. W PGE Stali aż osiem z dziewięciu bramek rzucili skrzydłowi.

Pierwsze akcje drugiej części spotkania ułożyły się dla gdańszczan znakomicie. Szybkie bramki rzucili Hubert Kornecki i Piotr Papaj, po czym czerwono-biało-niebiescy prowadzili 13:9. Później jednak drużyna gości zaczęła konsekwentnie odrabiać straty. Po tym, jak mielczanie rzucili cztery bramki z rzędu, po trafieniu Michała Chodary w 49 minucie było 16:17.

Do ostatnich minut żaden zespół nie potrafił zdominować rywala. Gdańszczanie kilkakrotnie mogli postawić kropkę nad i, ale wciąż kulały rzuty karne. W 59 minucie po rzucie Łukasza Rogulskiego, gospodarze prowadzili 22:20. Kolejną bramkę zdobył jednak Michał Chodara.

Ostatnie minuty dostarczyły wielkich emocji. Na sześć sekund przed końcem, Chodara otrzymał czerwoną kartkę za krytykowanie decyzji sędziego. Do końca Wybrzeże miało piłkę i ostatecznie zdobyło niezwykle ważne dwa punkty.

Wybrzeże Gdańsk - PGE Stal Mielec 22:21 (11:9)

Wybrzeże: Chmieliński, Sokołowski - Kornecki 6, Lijewski 5, Papaj 4, Rogulski 3, Nilsson 2, Prymlewicz 1, Sulej 1 oraz Kondratiuk, Rakowski, Piątek.
Kary: 6 min.
Karne: 1/5.

PGE Stal: Nikolić - Chodara 8, Janyst 6, Adamuszek 3, Wilk 1, Krieger 1, Szpera 1, Gliński 1 oraz Krępa, Gudz, Sobut, Krzysztofik.
Kary: 10 min.
Karne: 1/1.

Kary: Wybrzeże - 6 min. (Nilsson 4 min., Sulej 2 min.), PGE Stal - 10 min. (Chodara 2 min. - cz.k., Gudz 4 min., Janyst 2 min., Krieger 2 min.)
Sędziowie: Rajkiewicz, Tarczykowski (Szczecin).
Widzów: 1 287.

Kto był najlepszym zawodnikiem meczu w Gdańsku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (17):

  • skejl Zgłoś
    Pośród tych naszych mieleckich problemów pojawiła się ostatnio jedna trochę lepsza wiadomość. Ministerstwo Sportu i Turystyki podało, że remont hali znalazł się w "Programie
    Czytaj całość
    inwestycji o szczególnym znaczeniu dla sportu", co oznacza finansowe wsparcie tych prac. Na razie przeszliśmy I etap i trafiliśmy do planu wieloletniego, ale jeżeli do połowy marca miasto zdąży wszystko w pełni przygotować i dostarczy kolejne dokumenty, to jest szansa na dofinansowanie w bieżącym roku.
    • handball Wybrzeże Zgłoś
      To był mecz walki, pomimo niewielkiej ilości kar. Kto nie był, może pooglądać sobie film. Dla nas to bardzo ważne zwycięstwo. Dosyć już tych przegranych jedną bramką po walce.
      Czytaj całość
      Cieszymy się z tych dwóch punktów. Szkoda Stali, bo chłopaki walczą mimo tylu przeciwności od początku sezonu i żal, że po raz kolejny coś jest znowu nie tak. To też ludzie, którzy mają swoją ambicję ale mają też normalne potrzeby życiowe. Mam nadzieję, że wyjdą na prostą, a my wygramy jeszcze nie raz w tym sezonie! Cieszy frekwencja, ale chciałby się się w końcu pełnej hali. Niedużo już brakuje.
      • StalM Zgłoś
        Gratulacje dla Wybrzeża , a co do Stali to szkoda takiej drużuny . Raczej będziemy lecieć w dółbo zawodnicy nie będą bić się na całego dla zarządku który jest pseudozarządem . Nie
        Czytaj całość
        ma co zganiać winy na sędziów bo trzeba patrzeć na siebie . Dla mnie to zarząd i Pani poseł S. jest temu winna bo ona poleciła razem z PGE pseudoprezesa który nie interesuje się klubem . Zięć Pana Weryńskiego hańbi jego prace i rodzine swoimi działaniami . Szkoda .
        Wszystkie komentarze (17)

        Komentarze (17)

        ×
          Wszystkie komentarze (17)
          PRZEJDŹ NA WP.PL