WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Okiem trenera (6): Uwaga "Agent"

 Redakcja
Redakcja
W swoim kolejnym felietonie Jerzy Ciepliński przedstawił temat agentów sportowych, którzy coraz więcej znaczą w piłce ręcznej.

Profesjonalizacja i globalizacja współczesnego sportu narzuca na zawodników szereg dodatkowych obowiązków, które bardzo często nie pozwalają na właściwy trening i realizację planów startowych. Sportowcy powierzają coraz częściej swoje relacje prawno-instytucjonalne oraz biznesowe tzw. agentom sportowym (menadżerom). Niestety często zdarza się, że są to osoby bez doświadczenia w sporcie, bez wykształcenia kierunkowego oraz bez uprawnień. Niektórzy z nich legitymują się dodatkowo łatwym do zdobycia, choć nie wymaganym w zakresie transferów krajowych, certyfikatem lub dyplomem. Oczywiście, spotkać można także profesjonalnych menadżerów. Są nimi przeważnie byli zawodnicy, trenerzy lub działacze posiadający stosowne uprawnienia międzynarodowe, rozległe znajomości oraz doświadczenie w nawiązywaniu kontaktów z klubami, menadżerami i związkami. Warto przyjrzeć się temu, jak osoby wykonujące ten zawód funkcjonują w środowisku sportowym.


Zawód agenta sportowego nie należy do łatwych. Wymaga znakomitej znajomości przepisów sportowych, znajomości rynku i biznesu sportowego. Ponadto od agenta sportowego wymaga się dobrej komunikatywności (języki obce) i rozeznania prawniczego w kontaktach, które odbywają się za pośrednictwem adwokatów. Do podstawowych zadań AS należy między innymi: negocjacja warunków kontraktów, pozyskiwanie sponsorów, prowadzenie transferów zawodniczych, sporządzanie umów, współpraca z mediami, doradztwo merytoryczne i finansowe. Jak widać zakres obowiązków menadżera jest szeroki i wymaga dużej orientacji w kilku dziedzinach związanych z funkcjonowaniem w danej dyscyplinie sportowej.

Sportowcy profesjonalni, o dłuższym stażu zawodniczym posiadający doświadczenie i rozeznanie we współpracy z agentem (menadżerem), doskonale rozróżniają umiejętności i zawodowe przygotowanie agenta, a dłuższa współpraca przybliża jego profil psychologiczno-etyczny. Zawodnicy nabierają odpowiedniego zaufania i współpraca przynosi spodziewane efekty bądź bardzo szybko rezygnują oni z powierzania swoich spraw osobom zawodowo niekompetentnym lub etycznie wątpliwym.

Jednak coraz częściej obserwuje się, że sportowi agenci pojawiają się również w środowiskach młodzieżowych. Proponują młodym graczom swoje pośrednictwo w wyborach przyszłych klubów i szkoleniowców. Malowniczo przedstawiają plusy i minusy określonych środowisk sportowych. Postępowanie takie nie budziłoby sprzeciwu, gdyby agent sportowy był profesjonalistą o znakomitym przygotowaniu zawodowym i właściwej postawie moralnej. Niestety wśród uczciwie wykonujących swoją powinność, tak jak w każdym innym zawodzie, funkcjonują też osoby, których fachowość budzi wiele wątpliwości, a poziom etyczny nie odpowiada specyfice wykonywanej pracy. Wykorzystując małe doświadczenie sportowe młodych zawodników i rodziców, proponują oni rozwiązania niekorzystne z punktu widzenia prawidłowego rozwoju sportowego, natomiast intratne finansowo dla agenta. Mamienie swoich podopiecznych sprowadza się między innymi do prezentowania wybranych klubów w niekorzystnym świetle, krytykowaniu działaczy sportowych, posądzając ich o nieuczciwe postępowanie wobec zawodników czy przedstawianie niektórych środowisk jako nie dających perspektyw rozwojowych. Względy finansowe również niejednokrotnie przyczyniają się do wydawania fałszywych opinii o fachowości i kompetencjach kadry szkoleniowej. Interesowne postępowanie agenta oraz jego nieuczciwość wielokrotnie przesądza o losach młodego sportowca. Rozpoznanie takiej nie w pełni uczciwej sytuacji odbywa się w dłuższym przedziale czasowym, a ewentualna jej korekta może zasadniczo decydować o rozwoju sportowca.

Podsumowując, współpraca z agentem sportowym jest korzystna i może znacząco pomóc w rozwoju kariery, jednak odnosi się to do zawodników z dłuższym stażem sportowym. Jeśli chodzi o początkujących graczy, sądzę, iż większym zaufaniem należałoby obdarzyć trenerów z wieloletnim doświadczeniem oraz środowiska sportowe (kluby) wykazujące się znaczącymi wynikami sportowymi.

Jerzy Ciepliński

Komentarze (1):

    PRZEJDŹ NA WP.PL