Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Paweł Noch: Musimy powtórzyć to, co zrobiliśmy w niedzielę

Kamil Kołsut
Kamil Kołsut
PGE Stal Mielec w czwartek podejdzie do decydującej odsłony walki o półfinał mistrzostw Polski. - Jedziemy do Szczecina z optymizmem, ale to Pogoń jest faworytem - podkreśla trener, Paweł Noch.

Czeczeńcy w niedzielę pewnie pokonali na własnym parkiecie podopiecznych Rafała Białego. Kilka dni wcześniej w Szczecinie lepsi byli gospodarze i o awansie do kolejnej fazy rozgrywek play-off zadecyduje trzeci mecz, który ugości Azoty Arena.


- Musimy powtórzyć to, co zrobiliśmy w niedzielę. Na nasz sukces złożył się bardzo dobra, agresywna gra w obronie oraz pomoc ze strony bramkarza. Te elementy pozwoliły na szybkie kontry i sporo łatwych bramek - wyjaśnia w rozmowie ze SportoweFakty.pl Noch.

Z jakim nastawieniem jego zespół wybiera się w podróż na Pomorze? - Jedziemy do Szczecina pełni optymizmu, choć zdajemy sobie sprawę z tego, że faworytem jest Pogoń, która gra na własnym parkiecie - podkreśla szkoleniowiec mieleckiej drużyny.

PGE Stal do czwartkowego starcia przystąpi w najmocniejszym składzie. - Wszyscy zawodnicy są zdrowi. Wybieramy się na mecz w komplecie. Po ostatnim spotkaniu nikt nie zgłaszał urazów. Są oczywiście jakieś drobne dolegliwości, ale nie jest to nic, co mogłoby zapobiec występowi w meczu - uspokaja Noch. Czwartkowa konfrontacja rozpocznie się o godzinie 18:00.

Rozgrywający PGE Stali Mielec blisko transferu do Górnika Zabrze

Czy PGE Stal Mielec awansuje do półfinału mistrzostw Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (15):

  • rzepicha Zgłoś
    Do jaet: Ok, pan Zarzecki jest nowy, a reszta cały czas działa od kliku lat, niekoniecznie w zarządzie. A ile było kiedyś osób wokół klubu, których teraz nie ma a nikt na ich miejsce
    Czytaj całość
    nie przyszedł? Powtórzę: daj mi nazwiska, namiary chętnych. Niech się klub otwiera. Jak będą nazwiska to pójdę na zarząd, albo na Walnym poruszę ten temat i zapytam ich czy wezmą ludzi do pomocy. Co do długów - nie chcę używać nazwisk, bo nie mam wglądu do finansów klubu, żeby komuś coś zarzucać. Więc nie zarzucam nikomu, bo oczerniać kogoś w necie jest łatwo, zwłaszcza anonimowo. Mówię tylko, że długi to nie efekt ostatniego roku czy dwóch.
    • rzepicha Zgłoś
      Młody, ambitny, który nie ma za wiele do stracenia a wiele do pokazania. Sądzę, że gdyby wszędzie indziej było tak różowo, to nasi by już dawno tam byli. Zobaczymy "sezon transferowy"
      Czytaj całość
      dopiero się zaczyna. A młodych zdolnych, którzy nie mają miejsca w klubach jest wielu.
      • Gruzin Zgłoś
        Czy ktoś wie jak się maja dalsze losy trenera Nocha?
        Wszystkie komentarze (15)

        Komentarze (15)

        ×
          Wszystkie komentarze (15)
          PRZEJDŹ NA WP.PL