Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Azoty Puławy zaczynają ciężką pracę. "Turnieje trochę przeszkadzają"

Kamil Kołsut
Kamil Kołsut
Szczypiorniści Azotów Puławy w poniedziałek po południu spotkają się na pierwszym tego lata treningu. Zawodników z Lubelszczyzny pod okiem Ryszarda Skutnika czeka kilka tygodni ciężkiej pracy.

W lipcu puławianie skupią się na budowaniu siły i wytrzymałości. - Musimy się przyłożyć, żeby później było z czego grać. Przez cały czas będziemy trenować po dwa razy dziennie. Mamy siedem tygodni do ligi. Turnieje trochę w tej pracy przeszkadzają, ale damy radę - zapewnia ze spokojem trener Skutnik w rozmowie ze SportoweFakty.pl.


Już w pierwszy weekend sierpnia jego podopiecznych czeka wyjazd do Kalisza. Azoty zagrają tam w Szczypiorno Cup, gdzie ich rywalami będą Chrobry Głogów oraz dwie ekipy z kwartetu Pogoń Szczecin, Wybrzeże Gdańsk, Górnik Zabrze, Fuchse Berlin.

Tydzień później puławianie dwa razy zmierzą się na własnym parkiecie z ZTR-em Zaporoże. W połowie miesiąca hala przy ulicy Partyzantów ugości turniej towarzyski. - Zgłosiło się do nas kilka drużyn ligowych. Turniej odbędzie się w krajowym składzie. Zastanawiamy się jeszcze, czy zrobić go na cztery, pięć czy sześć ekip - mówi Skutnik.

Przedostatnim punktem okresu przygotowawczego będzie turniej w Brześciu, gdzie obok gospodarzy zagrają także Orlen Wisła Płock oraz St. Petersburg. - Tydzień przed startem ligi czeka nas jeszcze jeden mecz. Na razie szukamy rywala - podsumowuje Skutnik.

Nowy sezon PGNiG Superligi jego podopieczni otworzą w pierwszy weekend września. Rywalem KS Azotów będzie Górnik. Puławianie z piątym zespołem ostatnich mistrzostw Polski zagrają na własnym parkiecie.

Znamy terminarz Szczypiorno Cup 2015

Komentarze (4):

  • EQ Iskra Zgłoś
    W tym roku Skutnik będzie miał do przepracowania cały okres przygotowawczy, oznacza to konkretny wycisk dla graczy z Puław i dużo lepsze przygotowanie kondycyjne zespołu niż w zeszłym
    Czytaj całość
    sezonie. Gdyby Azotom faktycznie udało się pozyskać jeszcze 1-2 graczy za rozsądne pieniądze to jestem przekonany, że na arenie europejskiej przyniosą naszemu krajowi powód do dumy i punkty w rankingu. Prezes Witaszek musi natomiast rozsądnie gospodarować funduszami, patrzeć co robili ludzie jak Bertus, gdy budowali klub. Bez szaleństw i nadmiernego zadłużania. Wiele można o prezesie Azotów powiedzieć, ale trzeba przyznać, że jest jednym z kilku prezesów pasjonatów i jeśli uda mu się zgromadzić większą ilość sponsorów możemy mieć w końcu konkretną siłę walczącą nie tylko o podium MP.
    • iter Zgłoś
      Co jak co ale obiektywnie patrząc skład jest wąski. Myślę że za środki które miałby otrzymywać Krzysiek Łyżwa można by spokojnie ściągnąć jakiegoś młodego perspektywicznego
      Czytaj całość
      gracza na rozegranie typu np Hubert Kornecki, który pomógł by trochę załatać dziury w przypadku odpukać kontuzji. Na kole są niby same młokosy ale przynajmniej jest ich czterech, natomiast na rozegraniu naprawdę potrzeba jeszcze jednego zawodnika, bo sześciu jakby nie patrzeć (przy grze na trzech frontach) to zdecydowanie za mało.
      • KSAP Zgłoś
        Zarząd KS "Azoty-Puławy" posiada wiedzę dotyczącą trudnej sytuacji HCM Constanta i chętnie zatrudniłby większość zawodników tego klubu. Musimy jednak ruchy kadrowe dostosowywać do
        Czytaj całość
        posiadanego budżetu, a ten nie pozwala na zatrudnianie nieograniczonej liczby zagranicznych, z reguły drogich, zawodników. "Azoty-Puławy" mają w swoim składzie na nadchodzący sezon i tak sporą liczbę (5) graczy z zagranicy - wszyscy oni są reprezentantami swoich krajów. W naszym składzie znajdują się również trzej brązowi medaliści ostatnich mistrzostw świata. W tym stanie rzeczy naturalnym ruchem jest uzupełnienie składu młodymi przyszłościowymi graczami (Kowalczyk) oraz wychowankami klubu (Antolak, Wiejak, Kosiak) .
        Wszystkie komentarze (4)

        Komentarze (4)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL