WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz

MMTS Kwidzyn rewelacją ligi. "Parkiet zweryfikował przedsezonowe opinie"

Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Zwycięstwo 33:16 w ostatniej kolejce PGNiG Superligi dało MMTS-owi Kwidzyn czwarte miejsce na koniec rundy zasadniczej. Podopieczni Patryka Rombla pozostawili w pokonanym polu takie drużyny jak Chrobry Głogów czy Górnik Zabrze.

Przed 22. kolejką PGNiG Superligi kwidzynianie zajmowali szóste miejsce w tabeli, jednak wciąż mieli widok na czwartą pozycję. Ich bezpośredni rywale, KPR RC Legionowo i Chrobry Głogów, w swoich ostatnich pojedynkach musieli toczyć boje z bardzo wymagającymi rywalami. MMTS Kwidzyn pojechał natomiast do Wrocławia na spotkanie z witającym się z pierwszą ligą Śląskiem Wrocław.

Kwidzynianie w stolicy Dolnego Śląska rozbili przeciwników 33:16. - We Wrocławiu zrobiliśmy swoje. Ostatni pojedynek mieliśmy najłatwiejszy spośród drużyn z miejsc od czwartego do szóstego - podsumował Przemysław Zadura, jeden z najlepszych strzelców zespołu w pojedynku z wrocławianami (6 bramek).

Przy porażkach głogowian z Zagłębiem Lubin oraz KPR-u Legionowo z KS Azotami Puławy na czwarte miejsce w tabeli wskoczył MMTS. Oznacza to, że w pierwszej rundzie play-off zespół z Kwidzyna uniknie Azotów i zagra z legionowianami.

Przed sezonem niewielu stawiało MMTS na tak wysokiej pozycji. Zawodnicy Patryka Rombla udowodnili jednak niedowiarkom, że stać ich na dobrą grę.  - Być może nasze szanse oceniano niżej, ale parkiet zweryfikował przedsezonowe opinie. Pierwsza runda poszła nam bardzo dobrze, w drugiej pojawiła się zadyszka. Przytrafił się przegrany mecz z legionowianami. Zwycięstwo w arcyważnym spotkaniu z Azotami dało nam szansę na walkę o czwarte miejsce. Poziom ligi jest w tym roku bardzo zbliżony, walka toczyła się do ostatniego gwizdka - zaznaczył Zadura.

Przed sezonem trenera Krzysztofa Kotwickiego zastąpił Patryk Rombel. 32-letni szkoleniowiec tchnął w zespół nowego ducha. - Patryk wniósł sporo do drużyny. Przede wszystkim czujemy, że musimy gryźć parkiet. Widać walkę i zaangażowanie. Nie spodziewaliśmy się, że będziemy tak wysoko - przyznał kwidzynianin.

Mówiono, że żyje pod mostem i chciał zabić żonę. Zobacz, co się dzieje z byłą gwiazdą Legii

Źródło: WP SportoweFakty

Komentarze (5):

    Pokaż więcej komentarzy (2)
    PRZEJDŹ NA WP.PL