Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty / Michał Domnik

Energa AZS - Pogoń Baltica. Wicemistrzynie Polski znów pokonane. Ważne punkty AZS-u

Krzysztof Kempski
Krzysztof Kempski
Energa AZS Koszalin nie dała sobie wydrzeć dwóch punktów w meczu 15. kolejki PGNiG Superligi piłkarek ręcznych z Pogonią Baltica Szczecin. Wicemistrzynie Polski przegrały aż 17:25 i po raz drugi z rzędu zeszły z parkietu pokonane.

- Derby to zupełnie inny mecz. Będziemy do niego przygotowane. Zobaczymy, jak to wyjdzie - mówiła przed meczem z Energą AZS-em obrotowa Pogoni Baltica, Patrycja Noga. Jak się okazało, początek w wykonaniu obu zespołów z zachodniopomorskiego był dość nerwowy.

Jako pierwsze na listę strzelców wpisały się szczecinianki, a dokładniej Karolina Kochaniak. Już w następnej akcji do wyrównania doprowadziła Monika Michałów. Kolejny fragment to głównie brak skuteczności. Oba zespoły zmuszone były szybko wracać pod własne pole karne. Niemniej jednak pochwalić można było obie bramkarki: Adriannę Płaczek oraz Beatę Kowalczyk.

Szybciej emocje opanowały gospodynie. Kilka skutecznych kontr pozwoliło im zyskać nawet trzybramkową przewagę (6:3). Trener Adrian Struzik, widząc poczynania swoich podopiecznych w ofensywie, miał o czym myśleć. Tymczasem miejscowe korzystały z umiejętności rzutowych swojej obrotowej Hanny Sądej, skrzydłowej Pauliny Tracz oraz postawy między słupkami Kowalczyk. Na 2 minuty przed końcową syreną miały już dwa razy więcej bramek na swoim koncie (12:6) i z takim rezultatem udały się do szatni.

Po zmianie stron kibice w Koszalinie zaczęli się zastanawiać, czy aby nie dojdzie do powtórki sprzed trzech dni. Koszalinianki zaczęły bowiem przypominać zespół, który w drugiej połowie spotkania w Elblągu zdobył raptem 3 bramki i przegrał wygrany mecz. Takim symptomem mogły być choćby niewykorzystane rzuty karne. Zmorą Energi w tamtym czasie była Patrycja Królikowska. W kilka minut wpisała się na listę aż trzykrotnie (14:11).

Gestykulacja z ławki rezerwowych trener Unijat i parady w wykonaniu Kowalczyk pomogły gospodyniom odzyskać kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Po trafieniu ze środka autorstwa Romany Roszak tablica świetlna wskazała już stan 18:12 (46. min.). Pogoń Baltica raz jeszcze spróbowała odrobić stratę, ale w ważnym momencie upomnienie otrzymała Moniky Bancilon, a później jeszcze Kamila Szczecina. Na skrzydle skuteczność zachowywała Królikowska, ale to rzuty z drugiej linii Michałów pozwoliły Akademiczkom podnieść z parkietu ważne dwa punkty.

Energa AZS Koszalin - Pogoń Baltica Szczecin 25:17 (12:6)

Energa AZS: Kowalczyk, Wiercioch - Michałów 6, Roszak 5 (2/3), Stasiak 2, Budnicka, Tracz 5, Chmiel, Kaczanowska, Błaszczyk, Nestsiaruk 2 (0/1), Izak 2, Sądej 2 (0/1), Piwowarczyk.
Karne: 2/5
Kary: 6 min. (Michałów, Izak, Sądej - po 2 min.)

Pogoń Baltica: Płaczek, Wierzbicka - Bancilon 1, Noga, Szczecina 4, Głowińska 1 (1/1), Królikowska 7, Jedziniak 1, Koprowska, Zawistowska, Kochaniak 2, Jaszczuk 1, Buratto.
Karne: 1/1
Kary: 12 min. (Bancilon, Noga - po 4 min., Szczecina, Kochaniak - po 2 min.)

Sędziowie: Habierski, Skrobak (obaj z Głogowa)
Widzów: 1300

ZOBACZ WIDEO To dlatego Maja Włoszczowska odniosła życiowy sukces na igrzyskach

Najlepsze zawody w Koszalinie rozegrała?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (6):

  • Wielbuond Zgłoś
    Brawo Koszalin, za podniesienie się po środzie. Na razie chyba Koszalin ma dar i pierwszeństwo do wyrzucania oddanych zawodniczek a ściągania pseudo nazwisk. ze wspomnę tylko Garović.
    Czytaj całość
    Wasza Izraelka nie zachwyca, miała być bombą.
    • Kuba Andruk Zgłoś
      Na jesieni słabo grała obrona, w przerwie nacisk był na obronę i jest znacznie, znacznie lepiej.Za szybko uwierzyliśmy w wygraną w Elblagu, teraz trenerka od razu nafukała na zespół
      Czytaj całość
      na początku drugiej połowy.MVP to oczywiście Kowal im starsza tym lepszaMonika, Paulina i Romka też świetnieKarne pilnie do ćwiczenia bo można przez nie przegrać mecz na stykuBrawo dla Anity Unijat za to że uczy się cały czas i wyciąga wnioski z porażek!!!Anita nafukaj na prezesów żeby w lecie wzmocnili skład jeśli chcemy grać o medale
      • Pepe12 Zgłoś
        Trzeba pochwalić wszystkie dziewczyny, ale zdecydowanym MVP spotkania jest Beata Kowalczyk, co dzisiaj broniła to aż piękne to było. Również muszę pochwalić bramkarkę rywalek czyli
        Czytaj całość
        Adę Płaczek, pokazała w tym meczu (nie wiem szczerze mówiąc jak w innych to wygląda), że ma dryg do bronienia karnych, nie idzie na czuja tylko wyczekuje strzelca do końca i to mi się podoba (miała bilans 3-1 w obronionych karnych).
        Wszystkie komentarze (6)

        Komentarze (6)

        PRZEJDŹ NA WP.PL