Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty / GRZEGORZ JĘDRZEJEWSKI

Wybrzeże - Stal. Mecz walki w Gdańsku, zwycięska bramka Rogulskiego

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Starcie walczących o jak najlepszą pozycję wyjściową przed play-offami zespołów w Gdańsku dostarczyło olbrzymich emocji. W meczu walki Wybrzeże wygrało ze Stalą Mielec 24:23, a zwycięską bramkę rzucił Łukasz Rogulski.

Od początku spotkanie nie stało na najwyższym poziomie. Obie drużyny nie czarowały efektownymi zagraniami, dominowała walka na boisku i było sporo strat po obu stronach. Żaden z zespołów nie potrafił też zbudować wysokiej przewagi.

W końcu jednak zaczęli przeważać mielczanie, którzy pomimo kilku strat potrafili wyjść na trzybramkowe prowadzenie po rzucie Rafała Krupy. Od stanu 7:4 dla zespołu Stali, to jednak ekipa z Gdańska zaczęła przeważać. Po mozolnym odrabianiu strat, gdy na pięć minut przed przerwą trafił z kontrataku Łukasz Rogulski, na tablicy wyników widniał rezultat 9:8.

Stal po trzech bramkach z rzędu ponownie wyszła jednak na prowadzenie i wydawało się, że to mielczanie będą bliżej osiągnięcia celu. Mimo gry w osłabieniu Wybrzeże Gdańsk się jednak nie poddało. Na dwie sekundy przed syreną, Krzysztofa Lipkę pokonał Hubert Kornecki.

W drugiej części spotkania od samego początku zawodnicy pokazywali niesamowitą walkę. Tym razem zawodnicy obu drużyn pokazali kilka efektownych akcji. Gdańszczanom ciągle nie wychodziły jednak karne. Podczas jednego z rzutów z siedmiu metrów Paweł Niewrzawa trafił prosto w głowę Lipkę i zobaczył czerwoną kartkę. Wciąż to Stal miała minimalną przewagę.

ZOBACZ WIDEO Manchester City wygrał z Middlesbrough i został pierwszym półfinalistą Pucharu Anglii [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

W Wybrzeżu olbrzymią różnicę zrobił Michał Skwierawski, który tuż po wejściu na boisku zdobył cztery bramki i zaliczył ważną asystę do Korneckiego. To po jego rzucie od poprzeczki gospodarze wrócili z dalekiej podróży i wyszli na prowadzenie 20:19 na osiem minut przed końcem. Do samego końca żaden zespół nie potrafił już uzyskać bezpiecznej przewagi. Na dwanaście sekund przed końcem trafił Rogulski i Tomasz Sondej wziął czas. Mielczanie nie potrafili już nic zrobić i dwa punkty zostały w Gdańsku!

Wybrzeże Gdańsk - SPR Stal Mielec 24:23 (11:11)

Wybrzeże: Chmieliński, Pieńczewski - Skwierawski 5, Kornecki 5, Rogulski 5, Oliveira 3, Wróbel 2, Kondratiuk 2, Prymlewicz 1, Niewrzawa 1 oraz Sulej, Podobas, Abram.
Karne: 2/6.
Kary: 16 min. (Niewrzawa 4 min. - cz.k., Rogulski, Prymlewicz, Wróbel - po 4 min.).

SPR Stal: Lipka - Krupa 6, Dementiew 5, Krępa 4, Wilk 3, Kirilenko 1, Krygowski 1, Kubisztal 1, Miedziński 1, Janyst 1 oraz Kłoda, Basiak.
Karne: 2/4.
Kary: 10 min. (Krępa 4 min., Krupa, Kłoda, Kubisztal - po 2 min.).

Sędziowie: Rajkiewicz, Tarczykowski (Szczecin).

Widzów: 530.

Michał Gałęzewski z Gdańska

Czy Wybrzeże zasłużyło na wygraną ze Stalą?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (1):

  • Grzymisław Zgłoś
    Mimo przegranej mielczanie mogą być na swój sposób dumni z wyniku. Przecież grając na wyjeździe i do tego ze znacznie wyżej sytuowanym w tabeli rywalem, faworytem z pewnością nie
    Czytaj całość
    byli. Było bardzo blisko dogrywki. Cóż, na pewno nie można się cieszyć z prowadzenia przez znaczny fragment, gdy się nie dowiezie choćby remisu, ale jest to jakiś minimalny powód do optymizmu dla mieleckiej drużyny.Wybrzeże natomiast odniosło planową wygraną. Jednak to, że musieli się tak bardzo natrudzić, nie świadczy dobrze o ich grze w tym spotkaniu.Ciekawy jestem osobiście tej sytuacji z czerwona kartką za trafienie bramkarza w twarz z karnego. Takie trafienie zwykle może i jest celowe, ale przecież nie ma stuprocentowej pewności. Nie wiem jak było tym razem, ale nigdy nie będę uważał takich wykluczeń aż do końca meczu, za adekwatną karę.

    Komentarze (1)

    PRZEJDŹ NA WP.PL