Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Materiały prasowe / ZPRP

Tałant Dujszebajew wciąż przy kadrze? Ma doradzać Andrzejowi Kraśnickiemu i polskim trenerom

Maciej Wojs
Maciej Wojs
Andrzej Kraśnicki przyjął w czwartek dymisję Tałanta Dujszebajewa z funkcji trenera reprezentacji Polski. Prezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce wciąż chce jednak z nim współpracować. Ma pomagać polskim trenerom i być głosem doradczym ZPRP.

Kraśnicki nieraz podkreślał, że bardzo ceni Dujszebajewa. - To wybitny szkoleniowiec. Ma na koncie wiele sukcesów w europejskiej piłce ręcznej - mówił, gdy Kirgiz w lutym zeszłego roku podpisywał kontrakt.

Początkowo współpraca układa się wspaniale, bo kadra pod wodzą Dujszebajewa najpierw awansowała na igrzyska i mistrzostwa świata, a później w Rio dotarła do półfinału. W ten sposób 48-latek spełnił postawione przed nim cele na 2016 rok.

Kirgiz schodzi z konia

Gorsze wyniki przyszły już jesienią, ale na relacje obu panów to nie wpłynęło. Kraśnicki zdawał sobie sprawę, że krajowego szczypiorniaka czeka trudny czas, a kadrę mozolna przebudowa. Ufał, że Dujszebajew poradzi sobie ze wszystkimi przeciwnościami.

Nim jednak prace ruszyły na dobre, trener powiedział: pas, dziękuję. Podał się do dymisji po trzech porażkach i remisie w eliminacjach Euro 2018. Wynikach, które w praktyce oznaczały pierwszy od 2000 roku brak awansu Polaków na mistrzostwa Starego Kontynentu.

ZOBACZ WIDEO: Michał Kwiatkowski: Nikt nie chce walczyć z oszustami. To dla mnie niewyobrażalne

Życie po życiu

Dujszebajew wziął na siebie odpowiedzialność. - Nie wypełniłem powierzonego zadania, odchodzę ze względów honorowych - mówił w rozmowie z WP SportoweFakty. Kraśnicki nie chciał przyjąć złożonej na korytarzu hali w Płocku dymisji, nalegał na spotkanie. To odbyło się w czwartek. 

Choć finał rozmów obu panów był z góry znany, to nie oznaczał zakończenia ich współpracy. Kraśnicki chce korzystać z doświadczenia Dujszebajewa, tak długo, jak ten będzie pracował w Polsce. Ma być dla prezesa głosem doradczym, a dla polskich trenerów - ekspertem podczas kursokonferencji. A przy tym wspierać radą nowego selekcjonera.

Powtórka z rozrywki

Dujszebajew swojemu następcy ma też przekazać przemyślenia z pracy z kadrą. Kto nim będzie, dowiemy się w ciągu tygodnia. Związkowi zależy na zachowaniu ciągłości pracy reprezentacji, ale to hasła, które już znamy - gdy Dujszebajew ponad rok temu zajmował miejsce Michaela Bieglera, Kraśnicki mówił to samo.

- Chciałbym, aby pozostał gdzieś w cieniu, na zapleczu oraz przekazał Tałantowi swoje doświadczenia - słyszeliśmy. Bingo.

Tym razem za darmo

To, co podniosło wówczas larum, to fakt, że Biegler mimo dymisji pozostał na utrzymaniu Związku. Kraśnicki tłumaczył: - Umowa ma okres wypowiedzenia. My wykonujemy wynikające z niej zobowiązania finansowe. Tego, jak długo Niemiec miał otrzymywać pensję, zdradzić jednak nie chciał.

Temat mimo oburzenia wielu środowisk szybko wówczas umarł, ale teraz wraca przy okazji Dujszebajewa. O analogii nie ma jednak mowy - w porównaniu do Bieglera, Kirgiz swoją pomocą ma służyć za darmo.

Czy Tałant Dujszebajew powinien nadal pomagać ZPRP?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (14):

  • Rivera Zgłoś
    Yves:Zachodzi podejrzenie (przynajmniej u mnie),ze Marek Panas nigdy nie komentowal na trzezwo.:-) Skoro ma taka duza slabosc do szampana.:-)
    • prym Zgłoś
      Niezłe jaja..."ma pomagać za darmo"już widzę tą pomoc....w spadaniu.Jakości gry!To jakaś farsa a nie poważne i odpowiedzialne decyzje,przecież za jego kadencji kadra grała coraz
      Czytaj całość
      gorzej aż sięgnęła dna.A Kraśnicki jeszcze chce by doradzał innym trenerom?Toż to idealny koń trojański albo raczej trojanowski....psia mać.Rządzącym związkiem rozum się wylał z głowy do butów?
      • endriu122 Zgłoś
        Ten Kirgiz ma nazwisko i imię tak jak szanowny pan Polak Wojs Maciej.
        Wszystkie komentarze (14)

        Komentarze (14)

          Wszystkie komentarze (14)
          PRZEJDŹ NA WP.PL