Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Kinga Achruk Newspix / Łukasz Laskowski / Na zdjęciu: Kinga Achruk

Mocne słowa Kingi Achruk. "Trzeba mieć jakiś plan, a nie grać na łubu dubu"!

Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
- Naszym problemem nie jest dyspozycja dnia czy łut szczęścia, tylko podejście taktyczne. Trzeba to wszystko poukładać i mieć jakiś plan, a nie wyjść i grać na łubu dubu - mówi rozgrywająca reprezentacji Polski Kinga Achruk.

Polskie szczypiornistki w piątek pokonały Argentynki (38:20) w swoim ostatnim meczu w grupie B mistrzostw świata w Niemczech. Dla Biało-Czerwonych było to jedynie zwycięstwo na pocieszenie, ponieważ już wcześniej straciły szanse na awans do kolejnej fazy turnieju.

Na otarcie łez podopieczne Leszka Krowickiego wystąpią w półfinale Pucharu Prezydenta, którego stawką będzie 17. miejsce w mistrzostwach świata. Rozczarowania postawą drużyny nie kryła w rozmowie z TVP Sport Achruk.

- Myślę, że potrafimy wygrywać z najlepszymi, tylko... Nie chcę powiedzieć, że tu chodzi o dyspozycję dnia czy łut szczęścia, ale na pewno o podejście jakieś taktyczne do tego, żeby to wszystko poukładać. Mieć jakiś plan, a nie wyjść i po prostu grać na "łubu dubu", tylko mieć jakiś określony cel - przyznaje nasza zawodniczka.


Na niemieckich parkietach Polki zanotowały dwa zwycięstwa (ze Szwecją i Argentyną) i trzy porażki (z Czechami, Norwegią i Węgrami). Awans z grupy B do 1/8 finału wywalczyły Norweżki, Szwedki, Węgierki i Czeszki.

ZOBACZ WIDEO: Polak przez 14 lat brał narkotyki. "Byłem zniewolony. Nie chciałem tak dłużej żyć"

Taktyka była najsłabszym elementem w grze Biało-Czerwonych na MŚ 2017?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (4):

  • Zbyszek Szpargała Zgłoś
    I pewnie trener im kazał przegrać z Czeszkami? Oddały wysokie prowadzenie i wypuściły mecz w końcówce. To już kwestia koncentracji i motywacji do walki do końca. A tego chyba naszym
    Czytaj całość
    zespołom w wielu dyscyplinach brakuje. Więc rzecz jest w psychice, a nie taktyce. A poza tym - czy zawodnicy (zawodniczki) to głupie kukiełki sterowane przez trenera? Same nie potrafią zareagować na sytuację na boisku? Trener może mieć wizję (lub nie), poczynić założenia taktyczne, ale rywal nie jest zaprogramowany, też kombinuje na żywo i gra polega na tym, że to odczytać i zareagować. Przecież to nie pojechały juniorki. A swoją drogą, poprzedni trener też był zły, a wiele zawodniczek w kadrze to te same twarze. Przypadek?
    • Jan Lewandowski Zgłoś
      W Polskich drużynach jest słaba psychika i po jednym dobrym meczu na drugi brak już koncentracji .Dotyczy to w Polsce wszystkich gier zespołowych .
      • Oleg Zgłoś
        Redaktorze Bobakowski, nie widziałem Pana wcześniej w tym dziale. A przynajmniej w normalnym artykule, a nie kto komu pokazał gacie na twitterze albo się zatruł hotelowym żarciem. Niech
        Czytaj całość
        Pan sztucznie nie "dopowiada" faktów i nie podgrzewa już gęstej atmosfery tanimi tytułami jak Pan to lubi robić. Przynajmniej tu. Dla dobra tej dyscypliny. Chyba że rzetelnie Pan nie potrafi.
        Wszystkie komentarze (4)

        Komentarze (4)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL