WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Materiały prasowe / W17EHF2017MKD.MK / Na zdjęciu: Katarzyna Cygan

MMŚ: Polki nie zwalniają tempa. Słowacja pokonana

Maciej Szarek
Maciej Szarek
Drugi mecz i drugie zwycięstwo Polek na młodzieżowych mistrzostwach świata. Tym razem po bardzo dobrym widowisku biało-czerwone pokonały Słowację (29:26) i z kompletem punktów wyczekują na kolejnych, wymagających rywali.

Zespoły do spotkania przystępowały w zgoła odmiennych nastrojach, Polki na fali pewnego zwycięstwa z Angolą (26:19), z kolei Słowaczki miały w pamięci stracone w ostatnich sekundach punkty z Rumunią (21:22).

Biało-czerwone przyznawały po pierwszym meczu, że pokonały już debiutanckie nerwy i liczą na kolejne dobre występy. Trener naszych południowych sąsiadów przekonywał natomiast, że pomimo porażki, jego zespół zagrał bardo dobre spotkanie, a jedyne, co nie poszło po jego myśli, to wynik. Szansa na poprawę nadarzyła się w słowiańskich derbach.

Dzień odpoczynku dobrze wpłynął na oba zespoły. Od pierwszego gwizdka macedońskiej pary sędziowskiej mecz toczył się w bardzo dobrym tempie, drużyny wyraźnie postawiły na ofensywę, a spotkanie mogło się ]podobać. W ciągu pierwszych 30 minut gry, prowadzenie co rusz przechodziło z rąk do rąk.

Lepiej zaczęły Polki. Gdy wybiła dziesiąta minuta, prowadziły 7:5. Po 18. minutach przodowały już jednak Słowaczki (10:8). Do remisu doprowadziła Magda Więckowska dwoma akcjami w stylu Michała Jureckiego - tak jak zapowiadała - odpalając „terenowy”. W całym meczu kielczanka, wybrana MVP wśród Polek, zdobyła aż 10 trafień. Słowaczki raz jeszcze przypuściły jednak szturm na polską bramkę, lecz znów zdołały wypracować ledwie dwubramkowe prowadzenie, bowiem świetnie w polskiej bramce spisywała się Barbara Zima. Pierwszą połowę skończyła z 48 proc. skutecznością obron. Dzięki jej kolejnym interwencjom Polki do przerwy odrobiły straty, a rezultat pierwszej połowy rzutem przez całe boisko ustaliła właśnie Zima (13:13).

ZOBACZ WIDEO Angelika Cichocka nie kryje rozczarowania. "Taktycznie zawaliłam sprawę"


Choć to Słowaczki otworzyły wynik drugiej części spotkania, to Polki po zmianie stron wyraźnie przejęły inicjatywę i rozstrzygnęły losy meczu. Zdobywając cztery trefienia z rzędu, wypracowały siebie trzy bramki przewagi (18:15), a po pierwszym kwadransie prowadziły już 22:17. Rywalki stać było jeszcze na zryw (20:22), dwoiła i troiła się Zuzana Trepacova (8 bramek i tytuł MVP wśród rywalek), ale Polki nie wypuściły już prowadzenia z rąk. Dzięki równej i wysokiej dyspozycji przez cały mecz gospodynie mogą cieszyć się z drugiego zwycięstwa w turnieju (29:26).

Teraz Polki czekają duże trudniejsze wyzwania. Przed nimi spotkania z Rumunią oraz Niemcami.

Słowacja - Polska 26:29 (13:13)

Polska: Wdowiak, Zima 1, Chodakowska - Olek 3, Cygan 3, Stanisławczyk, Sobecka 3, Więckowska 10, Zagrajek, Haric, Szczepanik 3, Dworniczuk, Bury, Borowska, Pietras 4, Kowalik 2

Słowacja: Chudovska, Opatova, Olahova - Trepacova 8, Marcincakova, Beluskova, Pastorekova 6, Meszaros 4, Ratvajska, Chovanova, Holincova, Kakascikova 3, Kosova 2, Michalkova 2, Galkova 1, Manczal

Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Czy Polki pokonają Rumunię w kolejnym meczu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (6):

    Pokaż więcej komentarzy (3)
    PRZEJDŹ NA WP.PL