Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Kinga Achruk Newspix / Wojciech Szubartowski / Na zdjęciu: Kinga Achruk

PGNiG Superliga Kobiet. Thriller w Lublinie! Mistrz Polski lepszy od Energi AZS-u Koszalin po rzutach karnych

Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński
Ogromne emocje w Lublinie! W meczu 5. kolejki PGNiG Superligi Kobiet 2018/2019, mistrz Polski, MKS Perła Lublin, dopiero po serii rzutów karnych pokonał przed własną publicznością Energę AZS Koszalin (20:20, rz. k. 8:7).

Sobotnie starcie w Lublinie zapowiadało się ciekawie, bo MKS do hali Globus przyjechał lider rozgrywek z Koszalina, który dotychczas wygrał wszystkie cztery spotkania. Faworytem konfrontacji był lubelski zespół, który musiał jednak mieć się na baczności, bo rywal zamierzał postawić mu trudne warunki gry.

Od początku rywalizacji obydwie ekipy grały bardzo agresywnie w obronie, a w swoich bramkach bardzo dobrze radziły sobie Weronika Gawlik oraz Izabela Prudzienica

W pierwszej połowie nikomu nie udawało się wypracować bezpiecznej przewagi i wynik ciągle oscylował wokół remisu. Nieźle na kole poczynała sobie Sylwia Matuszczyk, która udanie współpracowała ze swoimi rozgrywającymi. Ostatecznie podopieczne Roberta Lisa wygrały I odsłonę zawodów 9:8.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Zespoły skupiały się przede wszystkim na defensywie, chociaż coraz skuteczniejsze w ataku były gospodynie, które jeszcze w 57. minucie prowadziły 20:18. 

Koszalinianki walczyły ambitnie do końca i w ostatniej sekundzie regulaminowego czasu gry za sprawą wykorzystanego rzutu karnego Romany Roszak doprowadziły do remisu 20:20.

W dość długiej serii rzutów karnych więcej zimnej krwi zachowały lublinianki, zaś decydującą interwencją popisała się Aleksandra Januchta.

PGNiG Superliga Kobiet, 5. kolejka:

MKS Perła Lublin - Energa AZS Koszalin 20:20 (9:8) rz. k. 8:7

MKS Perła Lublin: Gawlik, Januchta - Łabuda 1, Szarawaga, Moldrup, Kowalska 1, Gęga 1, Matuszczyk 5, Królikowska 1, Stasiak 2, Niesciaruk 2, Nocuń 2, Rosiak 4, Achruk 1, Urtnowska.
Karne: 1/1.
Kary: 8 min. (Achruk - 4 min., Urtnowska i Matuszczyk - po 2 min.).

Energa AZS Koszalin: Sach, Prudzienica - Han, Mazurek, Budnicka, Tracz 2, Roszak 8, Kaczanowska, Michałów 4, Wołownyk 2, Smbatian 1, Striukowa, Rycharska 3, Nowicka, Tomczyk.
Karne: 5/5.
Kary: 10 min. (Nowicka - 4 min., Rycharska, Tracz i Han - po 2 min.).

Czerwona kartka: Patrycja Królikowska (MKS Perła Lublin) w 60 min.

Sędziowali: Marcin Piechota i Bartosz Leszczyński.

Widzów: 1500.

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: Olbrzymia niespodzianka w Płocku. Zobacz najlepsze akcje meczu

Czy MKS Perła Lublin obroni tytuł mistrza Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (12):

  • Mark211 Zgłoś
    Jeżu kolczasty. Gotuje się we mnie bardziej niż w kotle parowozu i narasta od prezentacji z ogłoszeniem "atomowego sezonu" co za geniusz wymyślił to hasło, ale jeszcze czekam, czekam i
    Czytaj całość
    poczekam do niedzieli. Oby tylko Piotrcovia ( Aga ) nie pokazała jaki król jest nagi i bezbronny.
    • rogoMKS Zgłoś
      Zabawne, gdy koszalinianie piszą, że "szkoda straconych punktów". Prawda jest taka, że Koszalin dostał w prezencie jeden punkt, a nie stracił dwa.Owszem. Piłkarki Koszalina wałczyły
      Czytaj całość
      na każdym fragmencie parkietu. Ale Montex ma na kilka minut przed końcem cztery okazje, żeby wyjść na +3 w tym co najmniej dwie sytuacje sam na sam. I co? Rzuty prosto w bramkarkę. Nie obronione. Tylko rzucone w bramkarkę. A takich akcji w przekroju całego meczu było jeszcze kilka. Do tego niespełna minuta do końca przy wyniku +1, a dziewczyny oddają Koszalinowi piłkę za darmo. Nie wspominam już o tym, że sędziowie nie widzieli takich "drobnostek" jak otrzymująca podanie stojąca za linią końcową zawodniczka Koszalina. Będąc 2 metry obok tej zawodniczki. Plus - szczególnie w drugiej połowie - karne co chwila. Za to w druga stronę nic. Chociaż tutaj nie chcę rozstrzygać, bo siedząc za bramką nie widziałem wystarczająco dobrze po drugiej stronie parkietu, na ile było to widzimisię tych panów co to chyba na praktyki zostali wysłani przez Powiatowy Urząd Pracy w Sołodkowie Dolnym. I to co sędziowie na koniec od kibiców usłyszeli to było raczej podsumowanie całości meczu w ich wykonaniu niż tylko tej ostatniej akcji, bo tu akurat chyba wszystko było ok.Plus dla kibiców z Pomorza, że przyjechali taki kawał drogi za swoją drużyną, ale załamywanie rąk nad "straconymi punktami" to już ciut zbyt teatralna szopka.Co do naszej drużyny - słabość w ataku. Szczególnie te rzuty w bramkarkę. Nie wiem, może to miało związek z wyjazdem na reprezentację. Może to jest jeszcze efekt tego, że mając pół nowej drużyny trener nie był w stanie sensownego okresu przygotowawczego przeprowadzić, bo panowie z pzpr musieli na wycieczkę do Japonii jechać. O potrzebnych jak dziura w moście akademickich mistrzostwach, rangą dorównującym zawodom w rzucie broną o puchar sołtysa Wąchocka, nie wspominam. Sezon długi, jest jeszcze czas, żeby to wreszcie poukładać jak należy. Oby tylko straty z początku nie okazały się zbyt duże, bo mimo wszystko reprezentantki Polski powinny były wykorzystać dwie czy trzy sytuacje więcej. PS.Dziwiła mnie ta radość na koniec, jakby to był mecz o awans do kolejnej rundy czegoś. Tu nie trzeba było skakać, tylko niestety żałować straconego punktu. I podziękować losowi, że tylko jednego.
      • GrzesiekLBN Zgłoś
        Obrona była akurat ok. 20 bramek z liderem jest dobrym wynikiem. Gorzej w ataku. Mało wyprowadzonych kontr. W ataku pozycyjnym jedyną opcją jest gra pod Rosiak a to za mało. Prawa
        Czytaj całość
        połówka dramat: leworęczne nie istnieją, Gosia Stasiak cośtam na koniec rzuciła ale skuteczność bez szału. Znów bardzo mało rzutów ze skrzydeł - czyli gramy za wolno. Co się dzieje z Kingą Achruk? Ona technicznie przerasta tą ligę a w ogóle nie próbuje brać ciężaru zdobywania bramek na siebie. Co do faulu na koniec to niepotrzebny był ale mam wrażenie że po tych zmianach nie wszyscy (z zawodniczkami i trenerami włącznie) wiedzą za co na koniec może być karny a za co nie. Patrycja czerwoną pewnie wkalkulowała ale karnego raczej nie.
        Wszystkie komentarze (12)

        Komentarze (12)

        ×
          Wszystkie komentarze (12)
          PRZEJDŹ NA WP.PL