Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Jakub Moryń w barwach Zagłębia Lubin Materiały prasowe / MKS Zagłębie Lubin / Paweł Andrachiewicz / Na zdjęciu: Jakub Moryń w barwach Zagłębia Lubin

Ligowe prześwietlenie (9): nowe pokłady talentu w Lubinie

Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Złóż talentu w Lubinie nie brakuje. Prezes Witold Kulesza konsekwentnie odmładza skład, odkrywa nowe nazwiska i buduje drużynę głodną sukcesów. Młodzież ma się od kogo uczyć, Bartłomiej Jaszka wciąż przerasta większość środkowych w Superlidze.

Wiosną prezes Witold Kulesza zapewniał mnie: - Zamierzamy promować obiecującą młodzież. Bartek Jaszka wręcz nalegał na ambitnych zawodników, którzy chcą robić postępy zamiast zgnuśniałych graczy, którzy osiedli na laurach.

To z pewnością nawiązanie do poprzednich lat, kiedy rutyniarze zawodzili i balansowali na granicy przyzwoitości, czyli czołowej ósemki. Odkąd Bartłomiej Jaszka przejął dowodzenie, ostało się tylko dwóch graczy urodzonych w latach 80. (Michał Stankiewicz i Mikołaj Szymyślik). W międzyczasie wypromowali się Arkadiusz Moryto i Jan Czuwara, nie blokowano ich rozwoju, bo w kolejce czekali następni. Nikt nie oczekiwał cudów po odmłodzonej drużynie. Tymczasem jest lepiej niż się spodziewano, Zagłębie bije się o fazę play-off. 

W 10. kolejce Miedziowi poradzili sobie z MMTS-em Kwidzyn, naszpikowanym ligowymi wyjadaczami, co nie udało się od czterech lat. Awansowali na ósme miejsce kosztem Chrobrego Głogów, tych silniejszych w regionie. 

O talentach zaraz, najpierw łyżka dziegciu. 35-letni Bartłomiej Jaszka ukazuje, jak wielka jest przepaść między obecną a jego generacją. Gdy tylko sfatygowany bark nie dolega, to zamienia dres na meczowy trykot i rozpoczyna swój wykład. To ten sam przypadek co niegdyś Mariusz Jurasik, zapewne wyrwany w środku snu wszedłby na parkiet i pokazałby superligowcom klasę. Z MMTS-em wszedł po przerwie, rzucił dwa gole, ułożył grę swojej siódemki i pomógł odnieść zwycięstwo. Taki mentor to skarb.

No to pora na narybek. W buty Moryty próbują wejść Marek Marciniak i Krystian Bondzior. Ten pierwszy pół roku leczył się w Wybrzeżu, powątpiewano w sens transferu, a 23-latek uzbierał 31 goli. Cztery wiosny młodszy Bondzior pauzował jeszcze dłużej po zerwaniu więzadeł. Wrócił w połowie października, po trzech tygodniach zaaplikował MMTS-owi sześć goli. W drugim narożniku wychowanek Marcel Sroczyk. Warto mieć na nich oko. 

Na Pawła Dudkowskiego uwagę zwrócił jeszcze Piotr Przybecki, prowadzący podupadający Śląsk. W jednej z rozmów zdradził: - To świetny materiał. Wymaga pracy, ale warto na niego stawiać. I wpuszczał niepełnoletniego młokosa na parkiet, wtedy bardziej z potrzeby chwili. Wrocławianie z olbrzymim hukiem zlecieli z Superligi, po roku prawego rozgrywającego przyciągnął Kulesza. 20-latek w swoim trzecim sezonie w elicie stał się objawieniem. Nie wypada z dziesiątki strzelców, sporadycznie dołuje. Przy nim nie nagrał się wynalazek z ligi austriackiej, Roman Chychykalo. Akurat z MMTS-em bardziej ograny Ukrainiec zgarnął tytuł MVP, ale wcześniej Dudkowski zepchnął go na dalszy plan.

Na miejscu Dudkowskiego przed kilkoma miesiącami był 22-letni Jakub Moryń. Znaleźliby się tacy, którzy chcieliby sprawdzić go w kadrze, bo akurat na środku zapanowała przeraźliwa posucha. W Meblach Wójcik Elbląg rzeczywiście odznaczał się na tle drużyny, dziurawił ligowe obrony i zapracował na transfer. W Lubinie zaczął obiecująco. Kolejny z etykietą młody, gniewny. Wypisz, wymaluj - filozofia Zagłębia. A obok niego rówieśnicy Przemysław Mrozowicz, Tomasz Pietruszko, Jakub Skrzyniarz, tylko nieco starsi Mikołaj Kupiec, kolejny wyciągnięty ze Śląska Dawid Dawydzik czy Krzysztof Pawlaczyk. Szkoda tylko, że Macieja Tokaja spowolniła poważna kontuzja, bo można by go dorzucić do tej wyliczanki.

Jeśli czerpać jakieś korzyści z Superligi, to głównie z wychowania młodzieży, co dotychczas kulało. Przez wiele sezonów przewijały się te same nazwiska, przebijały się jedynie wybitne postacie, po części stąd wzięła się zapaść reprezentacji i luka pokoleniowa. Całe szczęście, że prezes Kulesza nie jest chlubnym wyjątkiem w kwestii długoterminowej strategii. Bliźniaczą drogą idą w Opolu, Gdańsku, młodzież wprowadzają w MMTS-ie, Pogoni czy Stali. Nic, tylko przyklasnąć. 

PGNiG Superliga, 10. kolejka: 

Energa Wybrzeże Gdańsk - KPR Gwardia Opole 25:28 (13:12)

MKS Zagłębie Lubin - MMTS Kwidzyn 23:21 (11:12) 

Orlen Wisła Płock - Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 38:24 (19:10) 

Energa MKS Kalisz - PGE VIVE Kielce 27:37 (12:15) 

Chrobry Głogów - NMC Górnik Zabrze 22:26 (9:9)

KS Azoty Puławy - Sandra Spa Pogoń Szczecin 30:23 (17:11) 

SPR Stal Mielec - Arka Gdynia 40:32 (20:16)

PGNiG Superliga

#DrużynaMZPZpkPpkBramkiPkt
1.PGE VIVE Kielce2524100916:60872
2.Orlen Wisła Płock2423100715:51669
3.NMC Górnik Zabrze2418411699:61457
4.KS Azoty Puławy2516702761:67350
5.KPR Gwardia Opole24111120647:67537
6.Energa MKS Kalisz24101211611:65833
7.Zagłębie Lubin24101310633:68332
8.Sandra Spa Pogoń Szczecin24101301634:67731
9.Chrobry Głogów2481213659:70229
10.Piotrkowianin Piotrków Tryb.2471610646:68723
11.MMTS Kwidzyn2471700609:69421
12.Torus Wybrzeże Gdańsk2461710589:68420
13.SPR Stal Mielec2461710592:69720
14.Grupa Azoty Tarnów2431812573:71613


ZOBACZ WIDEO: Fajdek o mały włos nie zabił trenera. "Gdyby nie wstał, skończyłoby się zgonem"

Czy Zagłębie znajdzie się w czołowej ósemce PGNiG Superligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (2):

Komentarze (2)

×
PRZEJDŹ NA WP.PL