Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Materiały prasowe / EHF EURO 2018 / Na zdjęciu: Anna Wiachiriewa (Rosja)

ME 2018: Anna Wiachiriewa wprowadziła Rosję do półfinałów. Czarnogóra dalej w grze o awans

Małgorzata Boluk
Małgorzata Boluk
Rosjanki w drugiej kolejce rundy zasadniczej ME 2018 zapewniły sobie już awans do półfinałów. Mistrzynie olimpijskie rozbiły Danię (32:21), znakomite zawody w Nantes rozegrały Anna Wiachiriewa i Anna Sedojkina.

Ekipa Jewgienija Trefiłowa jest pierwszą drużyną, która wywalczyła przepustkę do półfinałów ME 2018. Rosyjskie szczypiornistki do rundy zasadniczej przeszły z kompletem punktów, w niedzielę za wygraną z Serbią dopisały do swojego konta dwa "oczka", a w poniedziałek poszły za ciosem i wysoko pokonały Dunki.

Znów perfekcyjnie zagrała Anna Wiachirewa, która zdobyła w starciu ze skandynawskim zespołem dziewięć bramek, utrzymując przy tym stuprocentową skuteczność. Rozgrywająca do swojego dorobku dorzuciła także pięć asyst. Dania nie miała argumentów. Mistrzynie olimpijskie dominowały od początku do końca.

Świetny występ zanotowała także MVP spotkania - Anna Sedojkina, która zaliczyła czternaście udanych interwencji. Sborna awansowała do strefy medalowej po raz pierwszy od EHF EURO 2008. Rosjanki zdobyły wtedy brąz, teraz celują w złoto i zapowiadają od samego początku mistrzostw, że miejsce poza trójką będzie dla nich porażką.

***

Zdecydowanie więcej emocji dostarczyły w poniedziałek elektryzujące, bałkańskie "derby", których losy ważyły się do ostatnich sekund. Serbia przegrywając z Czarnogórą straciła szansę na zameldowanie się w najlepszej czwórce ME 2018. Złote Lwice wciąż mogą wyjść z grupy, ale muszą po drodze pokonać jeszcze Danię i liczyć na dobry występ... serbskich szczypiornistek w meczu z Francją.

Drugie spotkanie w Nantes obfitowało w liczne zwroty akcji. Pierwszy kwadrans meczu przebiegł pod dyktando Czarnogórek napędzanych przez Jovankę Radicević i Majdę Mehmedović, ale później inicjatywę przejęły zawodniczki Ljubomira Obradovicia, które przed przerwą wygrywały nawet różnicą czterech bramek. Seryjnie do siatki trafiała fenomenalna Katarina Krpez-Slezak, ale jej wysiłek (12 celnych rzutów w 13 próbach) poszedł ostatecznie na marne.

ME 2018:

Grupa I:

Dania - Rosja 21:32 (9:14)
Najwięcej bramek: dla Dunek - Kathrine Heindahl 5, Anne Mette Hansen 4; dla Rosjanek - Anna Wiachiriewa 9, Polina Kuzniecowa 6

Serbia - Czarnogóra 27:28 (15:12)
Najwięcej bramek: dla Serbek - Katarina Krpez-Slezak 12, Dijana Radojević 5; dla Czarnogórek - Durdina Jauković, Majda Mehmedović i Milena Raicević 6

#DrużynaMeczeZRPBramki+/-Punkty
1.Rosja4400111:92+198
2.Francja421198:90+85
3.Czarnogóra4202101:104-34
4.Szwecja4112100:102-23
5.Serbia4103103:104-12
6.Dania410399:120-212

 

ZOBACZ WIDEO Serie A: Piątek się nie zatrzymuje! Kolejny gol Polaka [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Myślisz, że Rosjanki wywalczą złoto w ME 2018?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (1):

  • Grieg Zgłoś
    Właściwie to Wiachiriewa wprowadziła Sborną do półfinału razem ze starszą siostrą, bo razem rzuciły prawie tyle, co reszta drużyny – a mogły nawet więcej, gdyby Kuźniecowa
    Czytaj całość
    jeszcze dwa razy trafiła do pustej bramki ;). Podobnie jak w pierwszej rundzie Rosjanki załatwiły sprawę już w drugim meczu i teraz mogą spokojnie przez cztery dni szykować się do walki o finał - prawdopodobnie z Rumunkami, bo po ich porażce z Holenderkami Norweżkom nawet trzy zwycięstwa pod rząd mogą nie wystarczyć.Czarnogórki niby pozostają w grze o półfinał, ale realnie patrząc, już prędzej powalczą o 5. miejsce. Jeśli w meczu Francuzek z Serbkami obędzie się bez niespodzianki, to dla pozostałych trzech półfinalistek już sam awans do strefy medalowej będzie oznaczać przepustkę na MŚ 2019.Swoją drogą moglibyśmy oglądać jeszcze wyższy pogrom, gdyby nasze jednak rzuciły Szwedkom te 2 bramki więcej - wówczas to one zagrałyby dziś z podopiecznymi Trefiłowa, a Dunki dopiero pojutrze.

    Komentarze (1)

    PRZEJDŹ NA WP.PL