Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Adam Babicz (w środku) w meczu z AzotamiFacebook / KS Azoty Puławy/Grzegorz Sierocki / Na zdjęciu: Adam Babicz (w środku) w meczu z Azotami

PGNiG Superliga: ciekawe widowisko w Głogowie. Udane wejście Chrobrego w wiosnę

Sabina Szydłowska
Sabina Szydłowska
Wynik na to nie wskazuje, ale Chrobry Głogów dość wyraźnie dominował na inaugurację 2019 roku w Superlidze i wygrał 27:21 z MMTS-em Kwidzyn.

Mocna defensywa to od dawna znak firmowy Chrobrego i przekonał się o tym MMTS. Dobrze w mecz weszli golkiperzy - Rafał Stachera obronił karnego, Michał Kapela zatrzymał kontrę. Po przechwycie do pustej bramki trafił Adam Babicz i gospodarze szybko zbudowali przewagę (6:3). 

W trudnym momencie MMTS-owi pomógł Bartosz Dudek. Odbił kilka rzutów, odpowiedział Kacper Adamski i w mgnieniu oka prowadzenie zostało zniwelowane. To był tak naprawdę jeden z ostatnich dobrych momentów kwidzynian w tym meczu. 

Chrobremu nie przeszkodził nawet kontuzja lidera, Stanisława Makowiejewa (pięć goli). W drugiej połowie gospodarze byli jeszcze bardziej skoncentrowani w obronie, prezentowali ciekawe rozwiązania w ataku, powiększali przewagę. Ciężar wzięli na siebie głównie Babicz i Mateusz Rydz, ważne piłki zatrzymał Stachera. MMTS-owi nie pomogli Michał Peret i Michał Potoczny.

PGNiG Superliga:

Chrobry Głogów - MMTS Kwidzyn 27:21 (13:11)

Chrobry: Kapela, Stachera - Babicz 7, Orpik 4, Bartczak 3, Bekisz 2, Biegaj, Klinger 1, Makowiejew 5, Rydz 3, Sadowski 1, Tylutki 1, Warmijak

MMTS: Dudek, Makowski - Orzechowski 3, Kryński 1, Krieger 3, Peret 6, Janiszewski, Adamski 2, Rosiak, Nogowski, Ossowski 1, Potoczny 5, Landzwojczak.

Sędziowie: Krzysztof Bąk - Kamil Ciesielski (Zielona Góra)
Widzów: 1200 (w tym mała grupa kibiców z Kwidzyna).

ZOBACZ WIDEO Lewandowski dąży do doskonałości. Pudło z karnego zirytowało Polaka

Czy Chrobry Głogów zagra w fazie play-off?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (1):

  • Handballpl Zgłoś
    A Michał Potoczny to gwiazda tej drużyny? Bo nie rozumiem. Grał dość przeciętne. Karne jak karne. Bardziej bym napisał ze Kacper Adamski nie pomógł drużynie, albo Adrian nogowski,
    Czytaj całość
    którzy są od rzucania bramek a nie dość przeciętny Potoczny. Na meczu byłem i nic specjalnego nie widziałem,nie wiem skąd te cale ekscytacje na punkcie tego chłopaka.

    Komentarze (1)

    PRZEJDŹ NA WP.PL