Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Jewgienij Trefiłow (w środku) PAP/EPA / SRDJAN SUKI / Na zdjęciu: Jewgienij Trefiłow (w środku)

Jewgienij Trefiłow ma problemy ze zdrowiem. Słynny rosyjski trener w szpitalu

Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Jewgienij Trefiłow, charyzmatyczny trener rosyjskich mistrzyń olimpijskich w piłce ręcznej, przechodzi diagnostykę w szpitalu. 64-latek trafił pod opiekę lekarzy z powodu problemów z sercem.

Klub Trefiłowa HC Kuban Krasnodar poinformował, że szkoleniowiec źle poczuł się przed meczem z Besancon, ale wbrew sugestiom lekarzy pozostał na ławce. Potem trafił do szpitala i obecnie przebywa pod stałą obserwacją ze względów kardiologicznych. 

Rosjanin jest jednym z najbardziej utytułowanych szkoleniowców piłki ręcznej. Od 1999 roku zajmuje się kobiecą kadrą, w 2001, 2005, 2007 i 2009 roku doprowadził Rosjanki do złota MŚ. W 2016 roku zdobył ze szczypiornistkami olimpijskie złoto w Rio de Janeiro. Pod koniec 2018 roku Sborna dołożyła do kolekcji srebro ME

Trefiłow jest znany ze swojego specyficznego stylu prowadzenia zespołu. Do porządku dziennego przeszły jego wybuchy podczas czasów i nerwowe reakcje na boiskowe wydarzenia. Wieloletni stres prawdopodobnie odbił się na stanie jego zdrowia.

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: Tak lider ograł wicelidera. Zobacz skrót meczu NMC Górnik - PGE VIVE

Komentarze (1):

  • Grieg Zgłoś
    Stres meczowy i ogólnie znane podejście do zawodniczek (choć w ostatnich kilku latach po wcześniejszych przejściach zdrowotnych nasz bohater jakby nieco złagodniał) na pewno zrobiły
    Czytaj całość
    swoje, ale to chyba nie jedyne przyczyny, bo na podobnej zasadzie paru innych trenerów-dyktatorów - jak choćby Karpol, żeby pozostać po tamtej stronie Buga - już od dawna byłoby na tamtym świecie. Gdyby się okazało, że zdrowie nie pozwala mu dalej prowadzić kadry i klubu, musiano by dla niego wymyślić rozwiązanie, w którym nominalnie pierwszym trenerem jest ktoś inny, a on pełni niby tylko rolę konsultanta, ale de facto cały czas decyduje o taktyce i składzie drużyny.

    Komentarze (1)

    ×
    PRZEJDŹ NA WP.PL