Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Maciej Pilitowski Newspix / Norbert Barczyk / Na zdjęciu: Maciej Pilitowski

Maciej Pilitowski zagrał na nosie krytykom. Może przydać się kadrze

Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Powątpiewano w sens jego powołania, ale Maciej Pilitowski udowodnił, że w wieku 28 lat można zostać na nowo odkrytym dla kadry. W spotkaniu z Niemcami (18:26) wyglądał zaskakująco dobrze, lepiej od szykowanego do roli numeru jeden Michała Daszka.

Reprezentacyjną koszulkę po raz pierwszy powąchał w 2013 roku, za kadencji Michaela Bieglera. Zagrał kilka epizodów, załapał się do szerokiej kadry na ME 2014 i to by było na tyle. W międzyczasie leczył poważny uraz barku, odszedł do MKS-u Kalisz, ale wciąż utrzymywał solidny ligowy poziom. Minęło pięć lat zanim selekcjoner ponownie go dostrzegł, choć Piotr Przybecki też rozważał nominację. 

Patryk Rombel doskonale zna Macieja Pilitowskiego z czasów MMTS-u Kwidzyn i miał swoje powody, by zaprosić rozgrywającego na zgrupowanie. Nie brakowało głosów, że to powołanie na wyrost, po starej kwidzyńskiej znajomości. W końcu środkowy Energi MKS-u Kalisz niespecjalnie wyróżniał się w Superlidze, niedawno spisał się bardzo przeciętnie w Piotrkowie Trybunalskim. Pech chciał, że mecz pokazywano akurat w telewizji.

ZOBACZ: Mecz błędów Polaków

Rombel odstawił wcześniej znacznie młodszych, Jakuba Morynia i Bartosza Kowalczyka. Okazało się, że trafił z wyborem. Selekcjoner wprawdzie forsował pomysł z Michał Daszek w roli środkowego (i jak zapowiada - nadal będzie to robił), ale Pilitowski potrzebował 20 minut, by zrobić lepsze wrażenie. 

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: kontrolowana wygrana Gwardii nad Górnikiem

Odważnie wchodził w obronię, rzucał efektowne bramki (w sumie trzy), ściągał na siebie uwagę, rozciągał grę do skrzydeł, spróbował uruchomić kołowych (z różnym skutkiem). Niemcy nie radzili sobie z Pilitowskim i utrudnili mu życie dopiero wysuniętą obroną. Występ jak najbardziej na plus, a był to jego pierwszy mecz o reprezentacyjną stawkę. 

- To zawsze duże przeżycie. Emocje, mnóstwo kibiców, hymn. Nogi i ręce trzęsły się, ale postarałem się pomóc zespołowi - przyznał. 

Daszek i Pilitowski mogą być podstawową parą środkowych do końca eliminacji. - Nadal będziemy ich próbować, nikogo nie skreślę po jednym meczu. Mamy swój plan i będziemy budować kadrę wokół niego - podkreślił Rombel.

Czy Maciej Pilitowski zagrał dobry mecz z Niemcami?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (6):

  • LPUUU Zgłoś
    Dawno pisałem że Jarosiewicz w 2/3 lata będzie pierwszym lewo skrzydłowym w kadrze i w kielcach
    • prawdziwy realista Zgłoś
      on i kornecki zagrali na poziomie. Pomysł daszka na środku zniszczył nas już na początku, w rew. pewnie bramkarza wystawi na środku rozegrania
      • handball Wybrzeże Zgłoś
        No, a ja bym chciał w tej kadrze Olejniczaka i to na środku rozegrania. Zauważyłem to podczas zgrupowania kadry w Opolu, że tego chłopaka można spróbować przestawić z połówki na
        Czytaj całość
        środek. Wszystkim próbowanym środkowym kadry tj.od Potocznego, poprzez Kondratiuka i Makowiejewa, aż do Pilitowskiego, życzę takiego dynamitu w nogach, szybkości na zwodzie i siły rzutu, jaką ma ten chłopak. Przypomnę, że on ma 18 lat i dobrze by było nie czekać, aż stuknie mu 25 i będzie dalej młodym, zdolnym ale niedoświadczonym.Poza tym z wypowiedzi, co niektórych osób wynika, że awans rozstrzygnie się w meczu rewanżowym z Izraelem, (który zaskakująco przegrał z Kosowem) no i że budujemy kadrę na MŚ 2023...! To zapytam więc po co w takich meczach jak wczoraj grają, którzy są już po 30-tce? Po co z całym szacunkiem Szyba, skoro dostaje 9 minut gry, kiedy jest już dawno po meczu? Po co Podsiadło (pomijam co pokazał, wielkie nic , a powrót do obrony to dramat), no a poza kadrą jest Przytuła? Przecież te ruchy kadrowe są bez sensu. Fajnie, że pograł Jarosiewicz i był najlepszym zawodnikiem naszej kadry ale pograł..., bo kontuzji doznał Krajewski. Cóż więcej pisać?
        Wszystkie komentarze (6)

        Komentarze (6)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL