Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Kinga AchrukNewspix / Wojciech Szubartowski / Na zdjęciu: Kinga Achruk

PGNiG Superliga Kobiet: zespół MKS-u Perły Lublin wykonał kolejny krok w kierunku obrony tytułu mistrza Polski

Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński
Obyło się bez niespodzianki w Lublinie. W meczu 28. kolejki PGNiG Superligi Kobiet 2018/2019, zespół MKS-u Perły ograł przed własną publicznością Energę AZS Koszalin 24:18.

Lublinianki (liderki rozgrywek) po wygranej z Metraco Zagłębiem Lubin (25:23) w niedzielę chciały wykonać kolejny krok w kierunku obrony tytułu mistrza Polski. Jednakże zajmujące 3. miejsce w tabeli koszaliniaki pragnęły postawić MKS-owi trudne warunki gry, czego im się nie udało zrealizować.

Lubelskie szczypiornistki rozpoczęły rywalizację z wysokiego "c", gdyż po ośmiu minutach prowadziły 4:0. Dobrze na kole radziła sobie Joanna Szarawaga, która również niesamowicie walczyła w obronie.

Z czasem z letargu przebudziła się drużyna z Koszalina. Przyjezdne wzmocniły defensywę, poprawiły skuteczność w ataku i w 21. minucie po trafieniu Marty Tomczyk doprowadziły do remisu 7:7.

ZOBACZ WIDEO: "Druga połowa". Kosmiczny mecz w Lidze Mistrzów i kontrowersje przy użyciu VAR-u?

Taki obrót spraw tylko podrażnił podopieczne Roberta Lisa, które w końcówce pierwszej połowy konfrontacji wrzuciły wyższy bieg i tuż przed przerwą wypracowały sobie trzy bramki przewagi (12:9).

Po zmianie stron na boisku dzieliły i rządziły już tylko rozpędzone gospodynie, których poczynaniami umiejętnie kierowała Kinga Achruk. W 42. minucie MKS stracił Szarawagę (trzecia dwuminutowa kara i w konsekwencji czerwona kartka), ale do końca miał wszystko pod kontrolą. Ostatecznie ekipa z Lubelszczyzny pokonała AZS różnicą sześciu goli (24:18).

PGNiG Superliga Kobiet, 28. kolejka:

MKS Perła Lublin - Energa AZS Koszalin 24:18 (12:9)

MKS Perła Lublin: Gawlik, Januchta, Besen - Łabuda 1, Szarawaga 3, Moldrup 1, Kowalska 2, Gęga 1, Matuszczyk 2, Stasiak 1, Niesciaruk 3, Nocuń 3, Rosiak 4, Achruk 3, Urtnowska.
Karne: 0.
Kary: 10 min. (Szarawaga - 6 min., Matuszczyk i Rosiak - po 2 min.).
Czerwona kartka: Szarawaga w 42. minucie /gradacja kar/.

Energa AZS Koszalin:  Prudzienica, Sach - Borysławska, Han, Kaczanowska, Mazurek 5, Michałów 1, Nowicka, Rycharska, Smbatian 3, Striukowa, Tomczyk 3, Tracz 1, Urbaniak 3, Wołownyk 2.
Karne: 3/3.
Kary: 8 min. (Rycharska, Michałów, Tracz i Nowicka - po 2 min.).

Sędziowali: Mateusz Pieczonka i Miłosz Lubecki.

Widzów: 1500.

PGNiG Superliga Kobiet - grupa mistrzowska

#DrużynaMZZpkPpkPBramkiPunkty
1.MKS Perła Lublin2824112786:57575
2.Metraco Zagłębie Lubin2823104795:60471
3.Energa AZS Koszalin2717028714:62653
4.Start Elbląg27151110701:64748
5.KPR Gminy Kobierzyce28131113717:72042
6.SPR Pogoń Szczecin28121213773:73340


Czytaj też:
-> PGNiG Superliga Kobiet: porażka po walce. Elblążanki postraszyły MKS Perłę Lublin
-> PGNiG Superliga Kobiet: cenny skalp w Kobierzycach. MKS Perła Lublin umocnił się na szczycie stawki

Czy MKS Perła Lublin obroni tytuł mistrza Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (2):

  • rogoMKS Zgłoś
    Troszkę optymistycznie napisany tekst. Gra była taka jak i nasz doping. A że był to niedzielny wieczór, to i jedno i drugie było strasznie szarpane - dobre momenty przeplatały się z -
    Czytaj całość
    delikatnie mówiąc - średnimi. Koszalin walczył, ale co wydawało się, że łapał wiatr w żagle - szły dwa szybkie ciosy i Montex znowu odskakiwał. I tak w zasadzie cały mecz.Co do wyboru MVP - część ludzi na trybunach była zdziwiona wyborem Weroniki Gawlik. Bo Wera nie zagrała jakiegoś rewelacyjnego meczu. Kilka piłek odbiła, ale miała i słabsze momenty. Z drugiej strony nie było w Montexie zawodniczki, która wybiłaby się jakoś wyjątkowo ponad poziom reszty drużyny. Ale to może cieszyć, bo widać było, że grała w zasadzie cała drużyna. Troszkę tylko martwi mnie fakt lekkiego rozregulowania celownika u Marty Gęgi, co już było widać w meczu z Zagłębiem. Na szczęście Marta gra swoje w obronie :) A i Aneta Łabuda. Bramkę rzuciła tylko jedną. Ale to jak po długim podaniu w pełnym biegu złapała tę piłkę jedną ręką - mniodzio.A sędziowie? Moim faworytem została akcja w której od boku na szyję została zaatakowana przebiegająca bodaj Aśka Szarawaga. A sędziowie zagwizdali faul w ataku:) O pierwsze miejsce walczyła z sytuacją, gdy wbiegająca Marta Gęga jawnie została popchnięta tuż przed rzutem, a czego żaden z sędziów nie raczył zauważyć (czyżby akurat obaj w tym samym momencie mrugnęli i nie widzieli?) O zwycięstwie w moim rankingu tej pierwszej akcji zaważyło to, że faulowanej (ewentualnie powiedzmy dość ostro powstrzymywanej) zawodniczce gwizdnęli faul w ataku.
    • emu Zgłoś
      Czy ktos w końcu pomoże dziewczynom i wyrzuci tego pseudo trenera? Aż żal patrzec co on zrobil i robi z Pogonią. I te jego pseudo gwiazdy, z pozal sie boze statystykami... Z żalem, ale
      Czytaj całość
      jednak chciałbym, aby wszystkie polskie zawodniczki w Pogoni poszły grac do innych klubow, tam gdzie zostaną docenione i wlasciwie trenowane..Powodzenia w Pucharach, ale z ta mysla trenerska bedzie trudno. Chyba, ze znowu same sie zmobilizuja, a pseudo trener zniknie z pola widzenia i nie bedzie pszeszkadzal.. Przeciez nawet czasu nie umie wziac we wlasciwym momencie.. Szkoda słów

      Komentarze (2)

      PRZEJDŹ NA WP.PL