Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Jorge MaquedaGetty Images / Alex Grimm/Bongarts / Na zdjęciu: Jorge Maqueda

Veszprem szykuje hit. Jorge Maqueda łączony z potęgą

Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Telekom Veszprem może znacznie wzmocnić prawą stronę rozegrania. Z klubem łączony jest Hiszpan Jorqe Maqueda z Picku Szeged.

O potencjalnym transferze poinformował portal Handball-Planet. Hiszpanowi w 2020 roku wygasa umowa z Pickiem Szeged, odwiecznym rywalem... Telekomu Veszprem.

ZOBACZ: Sensacja w Szczecinie

Najbardziej utytułowany węgierski klub będzie prawdopodobnie potrzebował mańkuta. Kent Robin Tonnesen niedawno zerwał ścięgno Achillesa i nie wróci do gry przez kilka miesięcy. Wracający po kontuzji Paweł Paczkowski jest związany z Veszprem do końca sezonu 2019/20, chyba że Davis będzie chciał go zatrzymać na kolejny rok. Egipcjanin Omar Yahia dopiero uczy się europejskiej piłki ręcznej.

32-letni Jorge Maqueda grał już w największych klubach w Europie - Vardarze, Nantes i Barcelonie. Jest etatowym reprezentantem Hiszpanii, choć Jordi Ribera niedawno odstawił go od kadry.

Na ewentualne odejście gotowi są w Segedynie. Z Pickiem związani są Luka Stepancić i znacznie młodszy od Maquedy Stanislav Kasparek. Węgierscy dziennikarze na razie nie potwierdzają informacji o transferze.

Oficjalnie: nowy klub Janca

ZOBACZ WIDEO: Stacja Tokio. "Kurczę, co ona zrobiła?". Piotr Małachowski dostał niesamowite wsparcie

Czy Jorge Maqueda byłby dobrym wyborem Veszprem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (4):

  • Maxi-102 Zgłoś
    Jedni podpisują z Maquedą a inni z zawodnikiem z Turcji...:)
    • CKmania Zgłoś
      sraka ale jedni ściągają Turka który gra ( i to coraz lepiej) a, drudzy ściągają ruska który się leczy i odcina kupony :-))))))))))))))))))))))))szacun :-)))))))))))))))))))))
      • hbll Zgłoś
        Na pewno bardzo dobry gracz i przy okazji osłabienie największego rywala, więc dla Veszprem korzyść podwójna. Chociaż jakiś czas temu awizowano w Veszprem Nedima Remili'ego - to dopiero
        Czytaj całość
        byłaby bomba transferowa.Cóż, zawsze było tak że leworęczny rozgrywający to towar deficytowy i w sumie niewielu jest na świecie graczy na poziomie gwarantującym walkę o najwyższe cele - właśnie Remili, Mem, Dujszebajew, Richardson, Tonnesen, Kristopans i być może jeszcze dosłownie kilku. Stąd właśnie takie transfery jak Paczkowski i Yahia w Veszprem, De Toledo w Vardarze, Kasparek w Szegedzie i właściwie brak zmiennika dla Remiliego w PSG. Nieprzypadkowo też mistrzowie olimpijscy - Duńczycy mają taki problem z leworęcznym rozgrywającym, a Francuzi prawie wszystkie lata najlepszej reprezentacji w historii grali z Fernandezem na prawej połówce.
        Wszystkie komentarze (4)

        Komentarze (4)

        PRZEJDŹ NA WP.PL