Najnowsze Wyniki/Kalendarz
zawodnicy Vardaru SkopjeWP SportoweFakty / Tomasz Fąfara / Na zdjęciu: zawodnicy Vardaru Skopje

Liga Mistrzów. Vardar Skopje uratowany. Koniec ery Siergieja Samsonenki

Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Bez milionera Siergieja Samsonenki, za to z niezłymi perspektywami na przyszłość. Były prezes Mihajlo Mihajlovski zostanie nowym właścicielem Vardaru Skopje. Zwycięzcy Ligi Mistrzów mają przestać drżeć o swoją przyszłość.

Ostatnie miesiące to nieustanne niepokojące wieści na temat kondycji finansowej klubu. Vardar Skopje nie płacił i to bardzo długo. Z tego względu większość liderów znalazła już nowych pracodawców na sezon 2020/21, a Dainis Kristopans i Pawieł Atman odeszli wiosną 2020 roku. Przyszłość nie jawiła się w kolorowych barwach, zwłaszcza że właściciel Siergiej Samsonenko zapowiedział, że definitywnie przykręci kurek z pieniędzmi.

Pomocną dłoń wyciągnął Mihajlo Mihajlovski. Obecny szef Ligi SEHA, a do 2013 roku właściciel Vardaru, przejmie klub od Rosjanina i wprowadzi w nim swoje porządki. Nowy szef spotkał się już z zawodnikami i przedstawił perspektywy na kolejny sezon. Wszyscy gracze, którzy nie potwierdzili odejścia (m.in. Timur Dibirow i Christian Dissinger) mają przedstawić swoje oczekiwania kontraktowe. Do 20 maja powinny zapaść decyzje kadrowe. 

Samsonenko nie pozbiera nagle manatków i zostawi Mihajlovskiego z długami. Rosjanin zapowiedział, że spłaci wszystkie zobowiązania do końca roku. 

ZOBACZ WIDEO: Wenta o sytuacji piłki ręcznej w obliczu koronawirusa. "Przesunięcie rozgrywek nie jest do końca sprawiedliwe"


Budżet nie będzie tak wysoki jak w poprzednich latach, gdy Vardar dwukrotnie wygrywał Ligę Mistrzów, ale nie grozi mu pożegnanie z wysokim poziomem, przynajmniej w Lidze SEHA. Według koncepcji nowego właściciela, połowę zespołu mają stanowić Macedończycy. Miejscowe media twierdzą, że w Skopje zostaną trener Stefche Alushovski, Borko Ristowski, Glieb Kałarasz, Siergiej Gorbok, Dibirov, Ivan Cupić i kapitan Stojancze Stoiłow.

Trwają już pierwsze negocjacje z kandydatami do występów. Do Vardaru mogą trafić odrzucony przez Rhein-Neckar Loewen i Balingen Filip Taleski, Nikola Mitrewski, Gocze Georgiewski, Nikola Kosteski, znany z Azotów Władisław Ostrouszko, zwolniony przez Fuechse Stipe Mandalinić i były środkowy Mieszkowa Brześć Arciom Kułak. Nad przyszłością w Vardarze zastanawia się też Jose Guilherme de Toledo.

ZOBACZ: Karacić w Skopje?
ZOBACZ: Eksperci pomogą w powrocie Superligi

Czy cieszysz się, że Vardar nie upadnie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (14):

  • z Tumskiego Wzgórza Zgłoś
    "W pierwszym kwartale tego roku, częściowo dotkniętym już kryzysem związanym z pandemią koronawirusa wypracowaliśmy solidne wyniki finansowe we wszystkich obszarach działalności.
    Czytaj całość
    Dzięki naszym wcześniejszym działaniom optymalizacyjnym, jesteśmy dobrze przygotowani na różne scenariusze. Monitorujemy sytuację i elastycznie reagujemy na zmienne otoczenie rynkowe. Sytuacja finansowa PKN ORLEN pozwala nam na kontynuowanie strategicznych inwestycji rozwojowych, a także akwizycji, które mają na celu zwiększenie odporności Koncernu na wpływ czynników makroekonomicznych. Temu ma służyć między innymi sfinalizowana właśnie transakcja zakupu Grupy ENERGA, a także przejęcie Grupy LOTOS – mówi Daniel Obajtek, Prezes Zarządu PKN ORLEN.""Łączna wartość tych odpisów wyniosła 2,5 mld złotych. Odpisy aktualizacyjne to zabieg o charakterze księgowym, bezgotówkowy, który pozostaje bez wpływu na bieżącą sytuację płynnościową PKN ORLEN. To efekt trudnej sytuacji branży w związku z gwałtownym obniżeniem cen ropy naftowej na światowych rynkach, spowodowanych m.in. pandemią koronawirusa. Podobnych odpisów dokonały w tym czasie największe spółki z branży paliwowo-energetycznej. Bez uwzględnienia wyżej wymienionych odpisów zysk netto Koncernu wyniósł 0,3 mld złotych."
    • Mariusz7 Zgłoś
      Niezwykły czas czeka nas w piłce ręcznej. Kluby, które były do tej pory w cieniu, ale mają sponsorów, którzy mocną obronną ręką wychodzą z kryzysu mogą zbudować naprawdę mocne i
      Czytaj całość
      'tanie' drużyny, bo na obniżkę pensji zgodzić się będą musiały właściwie wszyscy zawodnicy/trenerzy. W Polsce na czarnego konia wyścigu może wyrosnąć nam klub z Puław. Wiadomo chemiczny gigant w takim czasie na pewno ma się dobrze. Pisałem miesiąc temu, że Vive i Wisłę czeka redukcja budżetów nawet o 30% i wtedy myślałem, że trochę tę statystykę zawyżyłem, a teraz wszystko wygląda na to, że ją jednak zaniżyłem. Widzę, że o Kielcach wszyscy tu informowani są na bieżąco przez największego fana @WISŁA1947 który o dziwo nie piszę nic na temat Płocka, a tu według mnie sprawa równie ciężka jak nie cięższa niż w Kielcach i niech nie zmylą Was te dwa transfery do Płocka, bo prawdopodobnie były klepnięte one jeszcze na obecnym budżecie Wisły. Samorządy już liczą straty spowodowane lockoutem państwa i w optymistycznych przewidywaniach jest to 15% dochodów w dół. W pesymistycznych nawet 30%. Wiadomo, że w przyszłorocznych budżetach najmocniej ucierpi sport i rekreacja (a może nawet i w tych jak będą zwoływane sesje nadzwyczajne), bo trzeba będzie ratować przedsiębiorców. Wszyscy wiemy, że 'tarcza' to za mało. Do tego dziś PKN Orlen zapowiedziało, że przez fatalne wyniki z I kwartału dokona odpisu na 2.5 mld złotych, a przecież I kwartał to małe piwo przy tym jaki wynik zanotują w II kwartale. Mało tego zmienili rekomendację wypłat dywidendy z 3 zł na 1 zł, a więc zabierają aż 67% z zysku inwestorom, którzy wkładają tam realne pieniądze to co będzie przy negocjacjach sponsora tytularnego, które chyba już powinny się odbywać, bo jak dobrze pamiętam obecna umowa była do 30 lipca 2020 z możliwością przedłużenia o jeden rok. Patrząc na ruchy Orlenu to jeśli udałoby się ugrać nawet 50% tego co Orlen dokładał do klubu z Płocka to trzeba by było uznać to za naprawdę spory sukces pana Czwartka. Oczywiście na koniec dodam, że nie jestem z Kielc, ani nie jestem kibicem Vive (takie zarzuty na pewno się pojawią). Jestem bezstronnym obserwatorem i uważam, że następny sezon Superligi może być dużo bardziej wyrównany niż się wszystkim wydaje. Szkoda tylko, że zapewne poziom sportowy PGNiG Superligi pójdzie trochę w dół, bo od kilku sezonów mozolnie budowano go i wiele trudu (zapewne) zostanie zaprzepaszczone przez małego wiruska.
      • handWeeDball Zgłoś
        A gdzie te Flety Flockie ? Juz sie schowaly do nory ? Czy sensu zycia szukacie ? :D do roboty! a nie na SF buahahaha.... Za rok powtoreczka z lania jak przez ostatnie 10 lat buahahaha
        Wszystkie komentarze (14)

        Komentarze (14)

        ×
          Wszystkie komentarze (14)
          PRZEJDŹ NA WP.PL