Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Tomasz Mochocki i Paweł Wilk w walce z Mariuszem Jurkiewiczem Materiały prasowe / PGE VIVE Kielce / Anna Benicewicz-Miazga / Na zdjęciu: Tomasz Mochocki i Paweł Wilk w walce z Mariuszem Jurkiewiczem

PGNiG Superliga. Media: Mariusz Jurkiewicz kończy sportową karierę

Bartek Choinkowski
Bartek Choinkowski
Dwukrotny brązowy medalista mistrzostw świata, Mariusz Jurkiewicz, najprawdopodobniej nie wybiegnie już więcej na parkiet. Zawodnik PGE VIVE Kielce ma zakończyć swoją karierę.

Do takich informacji dotarł kielecki oddział "Gazety Wyborczej". Rozgrywający mistrzów Polski, Mariusz Jurkiewicz, nie wróci już więcej na parkiet. 38-letni zawodnik miał zdecydować o zawieszeniu butów na kołku. Tym samym lutowy występ przeciwko Montpellier będzie najprawdopodobniej ostatnim meczem rozegranym przez byłego reprezentanta Polski (więcej o urazie, którego nabawił się w tym starciu Jurkiewicz, przeczytasz TUTAJ).

To nie pierwsze doniesienia o możliwym końcu kariery Jurkiewicza. Temat ten pojawił się już rok temu, gdy wygasał jego kontrakt z kielecką drużyną. Sam zainteresowany jednak zaprzeczył tym doniesieniom, a następnie związał się z Wybrzeżem Gdańsk. W trójmiejskim zespole nie zagrał ani minuty, bowiem jeszcze przed rozpoczęciem sezonu Jurkiewicz wrócił do PGE VIVE Kielce (o czym dowiesz się TUTAJ).

Jak na razie doniesienia "Gazety Wyborczej" nie zostały potwierdzone, jednak biorąc pod uwagę ostatnie problemy zdrowotne Jurkiewicza, taki scenariusz jest prawdopodobny. 

Mariusz Jurkiewicz to były reprezentant Polski, dwukrotny brązowy medalista MŚ (z 2009 oraz 2015 roku). Przez większość swojej kariery grał w klubach hiszpańskich; do kraju wrócił w 2013 roku, gdy podpisał kontrakt z Orlen Wisłą Płock. Przez ostatnie 5 lat występował w drużynie PGE VIVE Kielce, z którą wygrał Ligę Mistrzów.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Adrian Mierzejewski pokazał swój trening

Komentarze (21):

  • Krzysztof_WP Zgłoś
    Bardzo lubiłem styl gry Mariusza, powodzenia.
    • handWeeDball Zgłoś
      W Kielcach brakuje kasy i wszystko sie wali a taka Fiselke z palcem w nosie ogrywaja od 10 lat ;)
      • WISŁA1947 Zgłoś
        Pomijając już te wymiociny jadowe nie mogących już wytrzymać z frustracji trolli kieleckich to trzeba wspomnieć że już rok temu kiedy Kaczka najpierw odszedł do Wybrzeża a potem zaraz
        Czytaj całość
        wrócił do KFC - w Kielcach już się gotowało:) Przecież Jurkiewicza ściągnięto awaryjnie dlatego że Mamić wyczuł pismo nosem i uciekł do Lipska.Jak się okazuje dobrze kombinował bo ci co zostali musieli sięgnąć do oszczędności z powodu zaległości w pensjach.
        Wszystkie komentarze (21)

        Komentarze (21)

        ×
          Wszystkie komentarze (21)
          PRZEJDŹ NA WP.PL